dziecko24.pl - porady pediatryczne online

Logowanie: Rejestracja

Jesteś tutaj: Strona główna > Artykuły

Partnerzy Strategiczni

  • Polfa Warszawa
  • Sequoia Science For Health And Life
  • Polfa Łódź

Galeria zdjęć konkursowych

Mama_Hani

» Zobacz inne zdjęcia

Kategoria: Rozwój dziecka

Niesforne maluchy

23 lipiec 2009

Niesforne maluchy
Często nasze dzieci nie zachowują się tak, jak powinny. Nie słuchają nas, wyczyniają najdziksze swawole i za nic w świecie nie chcą „zejść z drzewa”. W większości wypadków jesteśmy w stanie sobie poradzić, ale zdarzają się sytuacje kryzysowe, kiedy zawodzą wszystkie znane nam metody.
Spróbujmy prześledzić powszechnie i mniej powszechnie stosowane zabiegi wychowawcze, które mają na celu wychowanie naszych pociech na kulturalnych ludzi oraz zastanówmy się, co robić, gdy okazuje się, że nie tylko upór jest przyczyną złego zachowania malucha w wieku 2-4 lat.


Na co pozwalamy?

W każdej rodzinie inne zachowania uznawane są za karygodne, choć z pewnością jest wiele takich, które ustalają normę społeczną. Człowiek jest istotą żyjącą „w stadzie” i czy chce, czy nie musi pewne reguły stosować, by nie zostać odebrany jako ignorant behawioralny. Warto się zastanowić, jakie zachowania my uznajemy za dobre oraz zauważyć, na wypracowaniu których u dziecka najbardziej nam zależy. Aby nie popaść we frustrację, należy stosować metodę małych kroków – chcemy, aby dziecko nie biegało podczas posiłków oraz samo się ubierało, skupmy się bardziej na tych sprawach. Ogólną zasadą przy wprowadzaniu domowych kodeksów jest ich jasność i jednakowe postępowanie obydwojga rodziców czy opiekunów. Jeśli mama nie pozwala na chodzenie w brudnych butach po domu, tata też musi na to zwracać uwagę, inaczej dziecko zlekceważy zakaz. Dotyczy to również oglądania bajek, jedzenia, bądź niejedzenia w wyznaczonym czasie itp.


Jest niegrzeczne – czy zachowuje się niegrzecznie?

Problem nazewnictwa jest drugorzędny – ważniejsze jest nasze podejście do tej sprawy. Dzieci nie są z gruntu złe, mogą mieć za to złe nawyki lub charakter utrudniający pracę z nim. Dorośli przecież także wykazują odmienne postawy, są mniej lub bardziej społeczni, empatyczni, energiczni... Janusz Korczak widział w swoich podopiecznych przyszłego dorosłego i traktował ich tak, jakby sam chciał być traktowany – z miłością, szacunkiem i godnością. Zastanówmy się, czy w stosunku do dziecka łatwiej nam wyrazić naszą niechęć czy złość, gdyż jest po prostu słabsze? Często tak właśnie jest. Łatwiej zrozumieć „zły dzień” szefa czy małżonka, niż naszego trzyletniego szkraba – bo przecież „dzieci nie mają nerwów”. Otóż mają i to bardziej wyczulone od dorosłych. Ich również dotyka stres, złe samopoczucie, zniechęcenie czy ból głowy. Oczywiście, nie wszystkie problemy dają się tak wyjaśnić, lecz spojrzenie na malucha przez własny „ludzki” pryzmat wiele daje.


Metody powszechne

Przyjęło się niestety w naszym społeczeństwie stosować zaawansowany system KAR wobec siebie nawzajem. Zbyt mało uwagi poświęcamy CHWALENIU za to, co zrobione dobrze. Być może nasze babki czy nawet matki dalej wierzą w wyższość kija nad marchewką, ale ogólne (przemyślane) tendencje mówią inaczej. Owszem, ograniczać złe zachowania, nie pozwalać na nie, ale zauważać przede wszystkim dobro. Porządnie ułożone książeczki na półce, zjedzone szybko śniadanie, zapiętą samodzielnie na guziki koszulkę czy wypracowany obrazek specjalnie dla taty. Sposób „kija” jest z pewnością rygorystyczny i wychowamy nim karną osobę, lecz także taką, która nie wierzy we własne możliwości, może skrycie czuć nienawiść do otoczenia, wyładowuje się „do wewnątrz”, niszcząc swoje wnętrze autoagresją. Druga skrajność także nie jest odpowiednia – na Zachodzie w połowie XX. wieku zaczęto stosować „bezstresowe wychowanie”, po czym okazało się, że wiele z tych dzieci w późniejszym życiu wykazuje dysfunkcje społeczne, nie potrafi współżyć z innymi pokojowo. Jednak chwalenie, to nie to samo, co pozwalanie na wszystko!


Chwalić po stokroć

Masz zdawałoby się zupełnie nieznośne dziecko? Zastanów się, co udaje mu się zrobić dobrze, bez upominania. Z pewnością będzie to trudne, ale warto zacząć od małych rzeczy, chwalić za drobnostki – będzie to jednak sygnał dla dziecka, że nie masz dla niego tylko przykrych uwag czy podniesionego głosu. Kochasz je, więc zacznij wyrażać to, kiedy tylko nadarzy się okazja!


Autor: Redakcja dziecko24.pl

Drukuj

Zobacz podobne materiały:

O jakości czytania dzieciom

O tym, że czytanie dziecku od najmłodszych lat wywiera korzystny wpływ na jego rozwój wiadomo nie od dziś, ale jak się okazuje jakość tego czytania nie jest tutaj bez znaczenia. Oczywiście można pójść na skróty i włączyć...

zobacz »

Bunt dwulatka

Nasze dzieci nieustannie się rozwijają, zmieniają się fizycznie i psychicznie. Zdajemy sobie z tego sprawę, jesteśmy dumni z wielu postępów czynionych przez nasze latorośle. Jednocześnie pewne rzeczy nas niepokoją lub budzą w nas...

zobacz »

Powrót z noworodkiem ze szpitala do domu

Pierwszą podróż w życiu większości noworodków stanowi powrót do domu. To wielkie wydarzenie w życiu maluszka jak i jego rodziców. Dla maluszka to wielka wyprawa oznaczająca pierwszy łyk świeżego powietrza i pierwszą jazdę...

zobacz »

Dziecko 15 miesięcy

Nataniel ma 15 miesięcy i chodzi stabilniej niż 3 miesiące temu, kiedy obchodził swoje pierwsze urodziny. Umie także pochylić się, podnieść piłkę z podłogi i rzucić ją nie tracąc przy tym równowagi. Nataniel coraz częściej...

zobacz »

Zobacz podobne pytania:

Witam. Mój miesięczny synek dość sporo ulewa po każdym posiłku. Jest to czyste mleczko, niestrawione (nie w postaci serka). Dostał od pediatry Zantac syrup, ale mam wrażenie, że po nim jest gorzej. Czy możliwe jest to, że lek jest...

zobacz »

1. Czy noworodki śnią? Moja córeczka czasami podczas snu jest niespokojna, jakby jej coś się śniło. 2. Córeczka bardzo często kicha. Co jakiś czas dokucza jej też czkawka. Co jest tego przyczyną? Czy to jakaś infekcja?

zobacz »

Tagi: