dziecko24.pl - porady pediatryczne online

Logowanie: Rejestracja

Jesteś tutaj: Strona główna > Artykuły

Partnerzy Strategiczni

  • Polfa Warszawa
  • Sequoia Science For Health And Life
  • Polfa Łódź

Galeria zdjęć konkursowych

ddoris5

» Zobacz inne zdjęcia

Kategoria: Rozwój dziecka

Niesforne maluchy II

28 lipiec 2009

Niesforne maluchy II
Metody punktowęża i inne ciekawe propozycje

Z problemem „niegrzeczności” dziecka boryka się każdy rodzic. Wiadomo, że dzieciaki wypróbowują wszystkie swoje sztuczki na najbliższych, często chcąc manipulować otoczeniem.
Można poprzestać na ustnych metodach walki o kulturalne zachowania naszego szkraba, ale można też sięgnąć do bardziej kreatywnych. Zebrany tu został mały zasób takich wyjątkowych sposobów, do których stosowania gorąco namawiam!


Punkty i nagrody

Pisaliśmy już, czy i za co nagradzać nasze maluchy. Zobaczmy jak uplastycznić te czynności, aby stały się atrakcyjniejsze dla dzieci i skupiły ich uwagę, o co nam właśnie chodzi.

Nagrody – są pozytywnym skutkiem dobrego zachowania malca, ale nie należy przesadzać z wartością materialną nagród. Dziecko lubi nowe zabawki czy słodycze, ale pamiętajmy, że to równia pochyła, po której łatwo można popaść w... długi! Maluch powinien wiedzieć, że o lizaka, lody czy o jedną obejrzaną bajkę więcej warto się starać, ale warto również wynagradzać dziecko serdecznym uściskiem, uśmiechem namalowanym na tablicy czy wspólnym szaleństwem na sankach.

Punkty – starsze dzieci, trzyletnie, są już świetnie obeznane z matematyką dobrych i złych zachowań. Przełożenie im tego na język wizualny da zatem wspaniałe rezultaty! Wykonajmy tabelkę dni w miesiącu czy tygodniu oraz różne kolorowe naklejki – np. z uśmiechniętą i smutną buźką. Po całym dniu można wspólnie z dzieckiem omówić jego zachowanie i wkleić odpowiednią buźkę – dobrze jest również nagradzać buźką od razu po wykonaniu przez malucha jakiejś poleconej czynności. Dziecko jest wtedy silniej zmotywowane, gdyż widzi natychmiastową reakcję na to, co robi. Zaskakujące jest, jak przedszkolaki są zachwycone takimi tabelkami! Nigdy jednak nie odbierajmy dziecku jego zarobionych punktów – są jego własnością!

Konsekwencja – nie bójmy się jej! Jest dobra zarówno, kiedy staramy się o podwyżkę, jak i w wychowywaniu dzieci. Choć kroi nam się serce, postarajmy się wytrwać przy zakazie. W ciągu dnia dziecko może często zmieniać swoje postępowanie, jednak liczy się ogólny efekt, a nie tylko jedno słodziutkie „Przepraszam” koło pory dobranocki. Maluch szybko się nauczy, że do 19 może robić co chce, byle potem szybko przeprosił i sprawa załatwiona. Wszystkie takie manipulacje rodziną wynikają z tego, że dziecko do 6-7 roku życia kształtuje poczucie norm społecznych. Jest urodzonym anarchistą, egoistą i rojalistą – z sobą na tronie oczywiście. Dopiero nasze codzienne wychowywanie, tłumaczenie i przede wszystkim dawanie dobrego przykładu stwarza w dziecku pojęcie o normach panujących na świecie.


Co inni na to?

Często obawiamy się konsekwencji zachowania naszego szkraba tylko, kiedy „ktoś” widzi lub słyszy. Inni ludzie nie powinni być dla nas wyrocznią, często bowiem spotkamy się z zupełnie niesprawiedliwą oceną. Jeśli nasze dziecko jest nieśmiałe, to czy każemy mu na siłę przywitać się z nieznajomym? A czy, gdy jest nadpobudliwe, będziemy mu kazali bawić się w jednym kącie piaskownicy? NIE! Każdy jest inny, każdy jest dobry – to, na ile zaakceptujemy wnętrze czy charakter naszego dziecka, zależy nie tylko reakcja otoczenia, ale też poczucie własnej wartości pociechy. W większości bowiem, pozostaniemy tacy, jacy zostaliśmy urodzeni i wychowani przez pierwsze lata dzieciństwa.

Powinniśmy również unikać porównań – czy my chcielibyśmy, by do nas mówiono: „Jesteś nie tak inteligentny jak X, masz za dużo kilogramów – spójrz na taką Y! lub Z zarabia więcej od ciebie – jesteś niezaradny!” Przypomnijmy sobie, czy przykład lepiej uczącej się koleżanki czy kolegi o śnieżnobiałym kołnierzyku i zawsze czystym ubranku, nie działał na nas, jak płachta na byka? Powinniśmy unikać również porównań „rodzinnych” w zakresie rodzeństwa czy mówić: „Jesteś taki sam/taka sama jak...!” To krzywdzi, bo przecież nikt nie zamieni się w kogoś innego ani nie przejmie nagle jego, choćby jak najbardziej pozytywnych cech.

Na koniec cytat z Janusza Korczaka, polskiego wybitnego pedagoga:

„Nie ma dzieci – są ludzie; ale o innej skali pojęć, innym zasobie doświadczenia, innych popędach, innej grze uczuć. Pamiętaj, że my ich nie znamy.”


Autor: Redakcja dziecko24.pl

Drukuj

Zobacz podobne materiały:

Dziecko w świecie zapachów

Na świecie istnieje ogromna liczba zapachów, a to że umiemy je od siebie odróżnić to mistrzowska praca naszych nosów. Pytanie tylko kiedy nasz nos zaczyna swoją „zapachową karierę”? Jak się okazuje – ma to już miejsce w łonie...

zobacz »

Żeby dziecko spało samo

Spanie z małym dzieckiem jest przyjemne i wygodne. Z punktu widzenia matki ta wygoda jest nieoceniona zwłaszcza na początkach macierzyństwa. Małemu dziecku ta bliskość mamy daje ogromne poczucie bezpieczeństwa i szybki dostęp do mleka...

zobacz »

Zmiany skórne w czasie ciąży cz. II

W czasie ciąży ciało kobiety ulega wielkim przemianom. Piersi zwiększają swój rozmiar, płaski dotąd brzuch nabiera okrągłych kształtów, także skóra przyszłej mamy zmienia swój wygląd. Przebarwienia, wypryski i obrzmienia...

zobacz »

Grypa

Czym jest grypa?Grypa jest silnie zakaźną infekcją dróg oddechowych, równie często występującą u dzieci, jak i u osób dorosłych. Chorobę wywołuje wirus grypy i zwykle pojawia się ona w postaci epidemicznej w szkołach i...

zobacz »

Zobacz podobne pytania:

Witam. Mój miesięczny synek dość sporo ulewa po każdym posiłku. Jest to czyste mleczko, niestrawione (nie w postaci serka). Dostał od pediatry Zantac syrup, ale mam wrażenie, że po nim jest gorzej. Czy możliwe jest to, że lek jest...

zobacz »

1. Czy noworodki śnią? Moja córeczka czasami podczas snu jest niespokojna, jakby jej coś się śniło. 2. Córeczka bardzo często kicha. Co jakiś czas dokucza jej też czkawka. Co jest tego przyczyną? Czy to jakaś infekcja?

zobacz »

Tagi: