dziecko24.pl - porady pediatryczne online

Logowanie: Rejestracja

Jesteś tutaj: Strona główna > Artykuły

Partnerzy Strategiczni

  • Polfa Warszawa
  • Sequoia Science For Health And Life
  • Polfa Łódź

Galeria zdjęć konkursowych

Mashuga

» Zobacz inne zdjęcia

Kategoria: Odżywianie dziecka

Mały niejadek – duże zamieszanie

16 październik 2009

Mały niejadek – duże zamieszanie
Marudzenie przy posiłku to jedna z umiejętności, którą maluszki opanowują mistrzowsko! Któremu z rodziców nie marzy się, by smyk spałaszował wszystko z talerza i na koniec poprosił o dokładkę?
Tymczasem mały niejadek znów zostawił prawie nietknięty obiad, a próby nakłonienia go do zjedzenia jeszcze jednej łyżeczki zupki jak zwykle spełzły na niczym…

Po pierwsze - przyczyna


Marudzenie maluszka przy jedzeniu może być spowodowane problemami zdrowotnymi. Najczęściej jednak to rodzice – zupełnie nieświadomie – dają dziecku przyzwolenie na grymasy przy posiłku. Jeśli maluszek jest niespokojny, często płacze, mało przybiera na wadze i jego rozwój fizyczny spowolnił się, lepiej porozmawiać o tym z lekarzem. Może smyk cierpi na chorobę refluksową. Zjedzony posiłek wraca wtedy z żołądka do przełyku, podrażniając błonę śluzową i powodując jej stan zapalny. Nic dziwnego, że maluszek wykręca się od posiłku, jeśli przełykanie jedzenia powoduje ból w przełyku.

Ale nie tylko choroba refluksowa może być przyczyną niechęci do jedzenia. Nawet zwykłe przeziębienie czy gorączka mogą odebrać ochotę na obiadek. Także latem, podczas upałów, apetyt smyka zapewne się zmniejszy – przecież ty też nie masz ochoty na obfite posiłki, gdy temperatura za oknem sięga 30 stopni. A czasem twój maluszek może nie mieć po prostu apetytu.

Jeśli jednak dziecko jest zdrowe, a żeby nakłonić je do zjedzenia kolacji musisz ganiać za nim po mieszkaniu lub wymyślać coraz to nowsze sposoby i sposobiki – czas na refleksje i zmianę taktyki! Najczęściej niejadkowe problemy powodują swoim zachowaniem sami rodzice…

Czy faktycznie za mało je?


Ciągle martwisz się, że twój maluszek non stop zostawia jedzenie na talerzu, że nigdy nie zjada całej kaszki itd. Skąd twój niepokój? Dziecko sąsiadów je dwa razy więcej? A może według tabeli żywienia zamieszczonej w jakimś poradniku twój maluszek je za mało? Pamiętaj, ze każde dziecko jest inne. Ma inny organizm, inną przemianę energii, inne usposobienie i inne potrzeby – także żywieniowe. Zamiast martwić się, jak mało zjada smyk, przez tydzień zapisuj skrupulatnie, czym go karmisz. Uwzględnij wszystko – także herbatki, wodę mineralną, soczki (są zazwyczaj bardzo kaloryczne, więc bardzo skutecznie zapychają żołądek i tłumią głód), a nawet pojedyncze herbatniczki, dawane między posiłkami. Przekonasz się, że maluszek nie je wcale tak malutko.

Zgubne przekąski


Teraz przeanalizuj zebrane dane. Jeśli chcesz, by malec zjadał więcej na obiad, zrezygnuj  ze zgubnych łakoci, które podawałaś mu między posiłkami. Uważaj też na napoje – lepiej nie podawaj ich bezpośrednio przed posiłkiem. Jeśli do tej pory smyk między głównymi posiłkami często dostawał jakieś przekąski, nie miał zbyt często okazji zgłodnieć. W związku z tym jedzenie nie kojarzy mu się z zaspokajaniem pragnienia głodu, ale z unieruchomieniem – dlaczego musi siedzieć tyle czasu w jednym miejscu, skoro gdy je biszkopt lub pije soczek może swobodnie się bawić?

Posiłek przed telewizorem?


Maluszka, któremu usiedzenie przy stole sprawia trudności, rodzice starają się często zająć np. bajką w telewizji. Ten sposób działa, ale tylko na krótka metę – smyk faktycznie wytrwa jakiś czas w jednym miejscu, ale będzie skupiony na bajce, a nie na posiłku. Ponieważ mózg zajmie się przetwarzaniem oglądanych obrazów, nie zarejestruje momentu nasycenia się pokarmem. W konsekwencji tego maluszek zje zapewne więcej, niż naprawdę potrzebuje. Poza tym nabierze złych nawyków jedzenia z telewizorem, a nie z rodziną.

Żelazne zasady


Jak więc postępować z niejadkiem, by zjedzenie przez niego obiadku nie wiązało się z rozstrojem nerwowym rodziców? Po pierwsze wykreśl z planu dnia wszystkie przekąski i smakołyki. Po drugie – nawet jeśli maluch jest wyjątkowo kapryśny i odmawia zjedzenia jakiegoś dania, nie proponuj mu od razu pięciu innych potraw. Rodzice często w takich sytuacjach wymieniają całą litanię przysmaków. Jeśli nie kanapka z szynką, to może banan? A jak nie, to serek waniliowy? Albo może biszkopty? Dziecko być może skusi się w końcu na któryś produkt, ale bardziej z łakomstwa, niż z potrzeby zjedzenia czegoś.

W porze obiadu postaw przed malcem posiłek – nałóż na talerz nieco mniej, niż zwykle, by samą ilością jedzenia nie przytłoczyć od razu smyka.

Spożywanie posiłku powinno trwać nie dłużej niż 20-25 minut, by malucha nie zniechęcić do jedzenia zbyt długim siedzeniem przy stole.

Nie wmuszaj w dziecko jedzenia – niech zje, ile chce, nawet jeśli będzie to tylko kilka łyżek zupki. Potem po prostu zabierz talerzyk i aż do następnego posiłku nie podkarmiaj niczym malca. Jeśli zjadł za mało na obiad – zgłodnieje, więc zje więcej na kolację. Obserwuj, kiedy maluszek robi się głodny i w tych godzinach ustal pory jego posiłków.

Nie zmuszaj malucha do jedzenia tego, czego nie lubi. Posiłki powinny być urozmaicone, nie należy podawać codziennie takich samych dań. Dzieci często lubią zupy o zdecydowanym smaku, np. ogórkową, szczawiową lub kapuśniak, a serki nie tylko na słodko, ale z dodatkiem szczypiorku, ogórka, rzodkiewki. Posiłki powinny wyglądać na talerzu apetycznie i kolorowo.

Staraj się, aby chociaż jeden posiłek dziecko spożywało przy stole razem z rodzicami i rodzeństwem. Miła atmosfera przy stole korzystnie wpływa na apetyt.

Staraj się, by to, jak i ile je maluch, nie było w centrum zainteresowania rodziny. Dzieci zdumiewająco szybko zauważają, że marudzeniem przy posiłkach można przyciągnąć uwagę rodziców. Nie powtarzaj ciągle smykowi, że za mało je. Nie przekupuj go zabawkami, by zjadł obiad ani nie nagradzaj słodkościami, gdy zasłuży na pochwałę. To wyrobiłoby bardzo niedobre nawyki u szkraba.

Autor: Redakcja dziecko24.pl

Drukuj

Zobacz podobne materiały:

W poszukiwaniu energii - składniki menu dziecka

Energia jest czymś niezbędnym do życia – dzięki niej nasz organizm funkcjonuje tak jak powinien – jej duże pokłady zużywane są do procesu oddychania, pracy serca czy utrzymania właściwej temperatury ciała.

zobacz »

Nauka dobrego apetytu

Każda mama chciałaby mieć dziecko, które nie grymasi przy jedzeniu i z ochotą zjada wszystko to co ma na talerzyku. Czy to możliwe żeby takie zachowanie zaszczepić u waszego malucha? Oczywiście zwłaszcza jeśli sprawa dotyczy...

zobacz »

Idealna mama – czy to możliwe?

Kim jest idealna mama? Wielu osobom wydaje się, że jest to kobieta, która ma zawsze czas dla dziecka i nigdy nie bywa zmęczona. Praktycznie wszystko wie, jest dobrze zorganizowana, o niczym nigdy nie zapomina i nie popełnia błędów. To...

zobacz »

Niemowlę 11 miesięcy

Nataniel ma już 11 miesięcy. Potrafi raczkować trzymając zabawkę w rączce. Siada i podciąga się do stania, korzystając z krzesła, jako miejsca oparcia. Nauczył się również używania obu rąk niezależnie od siebie.Każde dziecko...

zobacz »

Zobacz podobne pytania:

Witam. Mój miesięczny synek dość sporo ulewa po każdym posiłku. Jest to czyste mleczko, niestrawione (nie w postaci serka). Dostał od pediatry Zantac syrup, ale mam wrażenie, że po nim jest gorzej. Czy możliwe jest to, że lek jest...

zobacz »

1. Czy noworodki śnią? Moja córeczka czasami podczas snu jest niespokojna, jakby jej coś się śniło. 2. Córeczka bardzo często kicha. Co jakiś czas dokucza jej też czkawka. Co jest tego przyczyną? Czy to jakaś infekcja?

zobacz »

Tagi: