Jak odstawić?
...zdecydujemy się odstawić dzieciaczka, to czeka nas czas, w którym zarówno maluszek jak i mama będą musieli podjąć pewne wyzwania.
Po pierwsze, w zależności od wieku dziecka możemy zaplanować nasze działanie. Jeśli jest to malutkie niemowlę, warto spróbować podawać dziecku w butelce odciągnięty pokarm. Wtedy zacznie ono kojarzyć butelkę pozytywnie i przy przejściu na mleko sztuczne wykaże większą tolerancję psychiczną. Po prostu dostanie „coś nowego w znanym opakowaniu”. Mleka modyfikowane są zazwyczaj słodkie w smaku, więc wiele dzieci nie oponuje. Można również spróbować mieszać mleko naturalne i sztuczne i podawać najpierw taką „miksturę”. Na rynku jest dużo firm polskich i zagranicznych, które oferują mleko dla niemowląt. Pamiętajmy, że różnią się one smakiem a także tolerancja na nie może być różna u każdego dziecka. Kiedy pierwsza mieszanka nie posmakuje naszemu maluchowi, będzie ulewał lub napinał brzuszek, warto sięgnąć po inne. Nie sądźmy po pierwszym nieudanym razie, że malec jest uczulony lub bardzo ciężko będzie go przyzwyczaić do nowego mleczka. Sytuacje mogą być banalniejsze, a my niepotrzebnie stracimy nerwy. Jeśli jednak okazuje się, że już trzecie mleko jest nieprzyjmowane, należy zasięgnąć porady lekarza, aczkolwiek wskazane byłoby porozmawiać na temat rodzaju mleka z pediatrą prowadzącym już przy zamiarze/konieczności przejścia na mleko modyfikowane. Dla alergików przewidziane są specjalne mieszanki do kupienia w aptekach a czasami również na receptę.
Mama w łazience... czyli nocne manewry
Jeśli nasza pociecha za nic nie chce oddać „cyca” trzeba spróbować metod taktycznych. Ponieważ to mamy są posiadaczkami mlecznych wspaniałości, często tata może okazać się niezrównany w kwestii odzwyczajania. Łatwiej pokonywać opór dzieciaczka za dnia, noce bywają cięższe i mamy szybko kapitulują przy płaczącym niemowlęciu. Dlatego warto na noc przejść do innego pokoju, dziecko instynktownie zrozumie, że od taty niczego „naturalnego” nie wyciągnie, chociażby po zapachu – świetnie rozróżnia obydwoje rodziców. Po trudnych momentach można jednak liczyć na zwycięstwo. Spróbować można także z podawaniem w nocy napojów takich jak herbatki ziołowe dla niemowląt lub zwykła woda. Lepiej nie podawać soków owocowych, ze względu na ryzyko próchnicy. Jeśli dziecko jest już większe można mu spokojnie wyjaśnić, że „cycuszki się zmęczyły”, że on/ona sam/a jest już za duży/a na karmienie piersią. To bardzo często wzbudza w dziecku dobre odczucia, wie, że traktujemy je poważnie i nie robimy krzywdy. Przy piersi dziecko przecież spędza bardzo miłe chwile, jest przytulane i poświęca mu się czas. Więc zaopiekujmy się nim w inny sposób, bawmy tak, żeby dalej czuło się kochane. Zaskakujący bywa fakt, że maluchy dużo rozumieją i niekoniecznie trzeba je przekupywać.
Parę słów o znikającym pokarmie
Najczęściej pokarm zanika częściowo już w pierwszych dniach po odstawieniu, wiąże się to z niewytwarzaniem przez organizm dotychczasowej ilości odpowiednich hormonów - prolaktyny. Pozostały może wyciekać kropelkami jeszcze przez jakiś czas. Jeśli jednak mama ma obolałe piersi, nie może spać, można odciągnąć niewielką ilość pokarmu – nie dużo, gdyż można osiągnąć odwrotny skutek. Pomagają zimne okłady oraz środki farmakologiczne przepisywane przez ginekologów – np. Bromergon.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











