Ćwiczenie kreatywności
Żyjemy w epoce, w której przekaz ikoniczny, czyli dostarczanie informacji za pomocą obrazów, to podstawowy element naszego funkcjonowania w społeczeństwie. Dawniej nawet mecze piłki nożnej były transmitowane przez radio, dziś trudno nam wyobrazić sobie to, czego nie widzimy. Dziecko, które od najmłodszych lat będzie stykać się głównie z graficznym przekazem treści, nie wyćwiczy swojej wyobraźni. W szkole będzie mieć więc problemy z abstrakcyjnym myśleniem – trudno mu będzie wykonywać obliczenia matematyczne, napisać wypracowanie z polskiego, stworzyć rysunek, który nie będzie odwzorowywał rzeczywistości itd. Aby maluszek był kreatywny, nie miał trudności z twórczym myśleniem i nie powielał znanych już wzorców, ale sam starał się tworzyć nowe sposoby rozwiązywania problemów, należy zagwarantować mu wielorakie możliwości spędzania wolnego czasu.
Zamiast telewizora
Gdy na dworze pogoda nie sprzyja spacerom, rozłóż na kuchennym stole stare gazety, ubierz smyka w jakieś gorsze ubranka i malujcie farbami np. wymyślone, dalekie krainy, albo to, co wam się ostatnio przyśniło. Możecie też spróbować robić barwne wycinanki z kolorowego papieru, albo lepić z plasteliny śmieszne figurki. Możliwości jest tak wiele! A korzyści dla dziecka są ogromne! Podczas takich zajęć nie tylko świetnie się bawicie i pogłębiacie wasze relacje, ale też twój smyk rozwija się intelektualnie (nabywa nowe umiejętności, ćwiczy wyobraźnię), emocjonalnie (poprzez sztukę wyraża własne emocje) i manualnie (sprawna rączka i paluszki bardzo przydadzą się w szkole). Czterolatek powinien już umieć sprawnie posługiwać się kredkami i pędzelkiem do farb oraz nożyczkami.
Ruch to zdrowie
Oprócz tego, że telewizja zwalnia dziecko z samodzielnego myślenia – twój smyk przyjmuje postawę biernego obserwatora – jednym z jej największych grzechów jest unieruchomienie małego widza przed szklanym ekranem. Naturalna dla dzieci jest ogromna aktywność fizyczna. Maluchy potrzebują ruchu na świeżym powietrzu! Aby prawidłowo się rozwijały, ich mięśnie wzmacniały się, a krew była odpowiednio dotleniona, dzieci powinny jak najwięcej czasu spędzać aktywnie bawiąc się na placu zabaw, biegając po parku czy lesie, itp. Każda chwila spędzona przed telewizorem to zwiększenie ryzyka powstania wad postawy (np. skrzywienia kręgosłupa, czy asymetrii barek i łopatek) i niedotlenienia oraz zmniejszenie odporności organizmu. Poza tym wpatrywanie się w ekran jest szkodliwe dla delikatnych oczu dziecka. Pozwalając smykowi na oglądanie telewizji czy granie w gry komputerowe, ryzykujesz powstanie wady wzroku.
Czy telewizja wychowuje?
Rodzice czasem starają się bronić telewizyjne bajki mówiąc, że są dla maluchów interesujące, opowiadają barwne historie, są zabawne. Psychologowie alarmują jednak – w programach telewizyjnych, także w tych przeznaczonych dla dzieci, jest mnóstwo nieuzasadnionej przemocy i aspołecznych postaw zachowań! A ponieważ maluszek nie posiada jeszcze zdolności krytycznego oceniania tego, co obserwuje, przyjmuje że zachowania pokazane w bajce są właściwe i zaczyna je naśladować. Sprawdź, jak często bohaterowie kreskówek krzyczą na siebie, podstawiają sobie nogi, płatają wiele innych niemiłych psikusów. Czy chciałabyś, żeby twoje dziecko postępowało w ten sposób? Dlatego właśnie apeluje się do rodziców, aby pozwalali oglądać najmłodszym dzieciom tylko te programy, które zostały przygotowane przy współudziale pedagogów.
Zdrowym dla kilkulatka limitem czasu jest 20-30 minut dziennie spędzonych w domu przed telewizorem. Zwróć uwagę także na to, czy (i jak często) maluch ogląda TV w przedszkolu, czy na świetlicy szkolnej. A gdy smyk dopomina się o bajkę, najlepiej mu ją przeczytać! I to niekoniecznie wieczorem do poduszki, ale także w ciągu dnia, np. gdy maluszek odpoczywa na ławce podczas spaceru, możecie zagłębić się na kilka chwil w świat baśniowych opowieści. Pamiętaj, że bajka dla kilkulatka powinna być krótka, bo dziecko jest w stanie skupić się na niej tylko przez kilka minut. Gdy twój maluszek nieco podrośnie, z pewnością przypadną mu do gustu książeczki z łamigłówkami: wynajdowanie różnic na obrazkach, łączenie punktów w całość, szukanie drogi w labiryncie, tworzenie historyjek. Dzieci naprawdę uwielbiają główkować!
Nie rezygnuj z kreatywnych i aktywnych form zabawy z maluchem. Jeśli brakuje ci pomysłów na zagospodarowanie dziecku czasu, możesz skorzystać z propozycji zawartych w książkach typu „101 zabaw na niepogodę”, czy „Księga gier i zabaw”. Pamiętaj, że właśnie takie zajęcia, a nie siedzenie przed telewizorem, naprawdę wspomagają rozwój twojego maleństwa i pomagają mu odkrywać świat.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











