dziecko24.pl - porady pediatryczne online

Logowanie: Rejestracja

Jesteś tutaj: Strona główna > Artykuły

Partnerzy Strategiczni

  • Polfa Warszawa
  • Sequoia Science For Health And Life
  • Polfa Łódź

Galeria zdjęć konkursowych

beata1706

» Zobacz inne zdjęcia

Kategoria: Rozwój dziecka

Jak nauczyć dziecko dzielenia się z innymi

26 kwiecień 2010

Jak nauczyć dziecko dzielenia się z innymi
„To moje, zostaw”, „mamo! on zabiera mi moje zabawki” to słowa, które niejednokrotnie padają z ust dzieci i nie ma im się co dziwić.
Dziecko nie przychodzi przecież na świat z gotowością dzielenia się z innymi swoimi rzeczami. Uczy się tego etapami. Na początku ma ono poczucie, że wszystko należy do niego, potem że rzeczy które go otaczają są jego i cudze, a dopiero później doświadcza, że dzielenie się z innymi przynosi nowe doświadczenia i owocuje dobrymi relacjami z otaczającymi go osobami, ucząc tym samym współdziałania.

Największe problemy z dzieleniem się mają zwykle dzieci, którym brakuje kontaktów z rówieśnikami, które są jedynakami, nie chodzą do przedszkola lub rzadko korzystają z placów zabaw. W takich przypadkach należy stwarzać okazję, by maluch jak najczęściej przebywał w grupie rówieśniczej, bo im częściej ma to miejsce, tym szybciej zorientuje się, że wspólna zabawa i dzielenie się są nierozłączne.

Egoizm to nic złego

Dziecko około 2. roku życia zaczyna rozumieć, że rzeczy dzielą się na własne oraz cudze. Na początku chce, by wszystko należało do niego. Potrafi na chwilę pożyczyć koledze zabawkę, ale bardziej pod wpływem namowy niż z własnej chęci. Kolejne półrocze to czas dostrzeżenia przez dziecko własnej autonomii. Maluch zaczyna egzekwować swoje prawa. Niechętnie dzieli się czymkolwiek, bo sprawdza, na ile może postawić na swoim. Dopiero trzylatek tak naprawdę zaczyna sam z siebie dzielić się swoimi rzeczami, bo zależy mu na dobrych stosunkach z otoczeniem i jest gotowy do współpracy.

Zbyt silne wywieranie presji dzielenia się z innymi może przynieść tutaj skutek odwrotny do zamierzonego - wzmóc w dziecku poczucie, że za wszelką cenę musi bronić swojej własności, skoro nawet rodzice "pomagają innym mu ją zabrać". Może więc na długo odwlec chęć dzielenia się z innymi.

Szanuj uczucia

Między 2. a 6. rokiem życia maluch robi szybkie postępy w rozumieniu własnych i cudzych uczuć. Kiedy kolega zabiera mu zabawkę, może przeżywać żal, smutek, złość. Naciskając na dziecko, by postąpiło wbrew sobie, lekceważymy jego odczucia i wprowadzamy zamęt w sferę, która dopiero się klaruje. Nie stwarzamy malcowi okazji, by przyjrzał się własnym uczuciom i zobaczył reakcję otoczenia. A potem nauczył się kojarzyć jedno z drugim.

Jeśli za wcześnie zaczniemy wpajać dziecku, że MUSI dzielić się swoją własnością, może ono uznać, że to, co "wypada", jest ważniejsze od jego potrzeb i uczuć. A to prosta droga, by wychować człowieka, który ma trudności w zaspokajaniu własnych potrzeb, nie potrafi odmawiać, łatwo ulega presji otoczenia. Dlatego warto raczej podpowiadać dziecku pewne zachowania, niż mu je narzucać.

Jak zatem nauczyć dziecko dzielenia się z innymi?

Największe problemy z dzieleniem się mają zwykle dzieci, którym brakuje kontaktów z rówieśnikami (nie mają rodzeństwa, nie chodzą do przedszkola, dużo chorują). Postaraj się stwarzać dziecku jak najwięcej okazji do spotkań z rówieśnikami. Chodźcie do parku, odwiedzajcie sale zabaw, zapraszajcie do domu małych gości. Im częściej maluch będzie przebywać z innymi dziećmi, tym szybciej zorientuje się, że wspólna zabawa i dzielenie się są nierozłączne.

Moc korzyści

Pokazuj dziecku, że warto się dzielić:

"Jeśli pozwolisz Stasiowi pobawić się swoją koparką, on da ci się pobawić swoim dźwigiem, możecie też bawić się nim razem - będziecie mieli cały plac budowy!". "Jeżeli pożyczysz Zuzi jedną łopatkę, też będzie mogła kopać i szybciej zbudujecie zamek". "Piłką najlepiej bawić się razem".

Zabawki dla dwojga

Zaproponuj dziecku zabranie do parku dwóch podobnych łopatek czy samochodzików. Najlepiej wybierzcie je razem i porozmawiajcie, jak można się nimi bawić. A malec sam postanowi, którą z zabawek zaproponuje koledze.

Odrobina zdrowego egoizmu nie zaszkodzi

Nie zmuszaj dziecka, by dzieliło się wszystkim. Każdy z nas ma jakieś swoje ulubione przedmioty, którymi po prostu nie ma ochoty się dzielić. Dziecko też ma do tego prawo. Przed wizytą gości zapytaj je, które zabawki chce zachować tylko dla siebie i razem je schowajcie. Jeśli oświadczy, że chce ukryć wszystkie, spróbuj odwołać się do jego poczucia empatii: "A jak ty byś się czuł, gdybyś przyszedł do Kasi, a ona schowałaby przed tobą wszystkie zabawki? Czy chciałbyś się z nią bawić?".

Lekcja dyplomacji

Małemu dziecku czasem trudno jest przeprowadzić sprawę dyplomatycznie. Ono po prostu nie wie, co zrobić, żeby dostać to, czego chce, ani jak bronić swojej własności. Podpowiedz mu: "Jeśli chcesz pożyczyć wiaderko Jasia, musisz go o to poprosić", "Może Julka pozwoli ci pobawić się lalką, jeśli dasz jej do zabawy swojego misia?", "Jeśli nie chcesz pożyczyć Kubusiowi tego samochodu, wytłumacz mu, dlaczego. Powiedz, że dostałeś go wczoraj i jeszcze nie zdążyłeś się nim nacieszyć. A może pożyczysz mu inne auto?".

Kompromis

Jeśli dzieci koniecznie chcą bawić się tą samą zabawką i żadne nie zamierza ustąpić, zaproponuj, by bawiły się nią na zmianę. Daj przedmiot pożądania jednemu i powiedz, że może bawić się nią przez trzy minuty (możesz nastawić stoper), potem zabawka przejdzie we władanie kolegi. Pilnuj przestrzegania reguł, dopóki dzieciom zabawa się nie znudzi. Zwykle następuje to najpóźniej po dwóch zmianach.

Jeśli jednak jakaś zabawka jest nieustannie przyczyną konfliktów, najlepiej nie zabierać jej na plac zabaw, a w domu w czasie wizyt małych gości schować ją głęboko w szafie. Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.

Razem weselej

Zaproponuj dzieciom wspólną zabawę. Pieczenie piaskowych ciasteczek jest przecież o wiele fajniejsze, gdy kucharzy jest dwóch albo trzech. Foremek na pewno dla nich wystarczy. A ile można przy tym upiec! Spór o samochodziki też pójdzie w niepamięć, gdy mali fani motoryzacji wezmą udział w niezwykłym rajdzie po parkowej alejce. Ciekawe, czy oba autka dotrą do mety.

Dzielenie się ma swoje granice

Jeśli jakieś dziecko próbuje siłą odebrać twojemu maluchowi jego zabawkę, wpycha się na zjeżdżalnie czy próbuje zepchnąć huśtawkę podczas gdy twoja pociecha właśnie na nią usiadła, a rodzic tego dziecka w ogóle nie reaguje, nie obawiajmy się interweniować i zwrócić uwagę temu dziecku. W końcu są jakieś reguły, które obowiązują wszystkich. Nie może być tak, że wśród równych sobie są równiejsi.

Przykład idzie z góry

Dzieci są wspaniałymi obserwatorami, doskonale widzą jak my dorośli zachowujemy się w określonych sytuacjach, przyjmując to nierzadko za wzorzec. Dlatego ucząc dziecko dzielenia się z innymi pokażmy mu, że sami to umiemy robić. Przy dziecku pożyczmy np. książkę koleżance: „Proszę, pożycz sobie tę książkę jest naprawdę ciekawa”. Kiedy jesteśmy na lodach i dziecko jako pierwsze zje swoją porcję i patrzy na nas wymownym wzrokiem powiedzmy mu: „Widzę, że bardzo ci smakowały te lody i chyba chętnie zjadłbyś jeszcze. Proszę poczęstuj się ode mnie”.
Pokazuj też, że inni także dzielą się z tobą.

Skuteczna pochwała

Jeśli zauważysz, że dziecko robi postępy, coraz lepiej potrafi się dzielić, pochwal je: "Dobrze, że pozwoliłaś Ninie pobawić się swoją lalką", "Świetnie bawiliście się dzisiaj z Antkiem - mieliście tylko jeden samochód, a potrafiliście się pogodzić. Brawo", "Super! Pożyczyłeś Basi rowerek! Strasznie się cieszyła. Jestem z ciebie naprawdę dumna".

Częstowanie

Ucz dziecko, że nie wszystko jest dla niego. Nawet kiedy kupisz mu paczkę ulubionych żelków, poproś aby w pierwszej kolejności poczęstowało innych. Nierzadko dzieci dają wtedy każdej osobie jedną żelkę. Pewnie będzie chciało karmić was z ręki, żeby mieć kontrolę nad swoim przysmakiem. Postaraj się mu wytłumaczyć, że taki sposób częstowania jest niezbyt elegancki, i zapewnij, że nie weźmiecie więcej niż po jednym żelku.

Proces uczenia dzielenia się i w ogóle uspołeczniania dzieci jest bardzo długim i nieprzewidywalnym okresem. Wpajajmy dziecku reguły życia społecznego, uczmy je asertywności, współpracy, jednak pamiętajmy o zachowaniu umiaru. Nie żądajmy od dziecka, by było uległe i oddawało swoje zabawki wbrew sobie. Szanujmy i jego, i jego własność. Nie zmuszajmy dziecka, by dzieliło się wszystkim ze wszystkimi i wbrew sobie, nie uczmy go tego, by spełniało oczekiwania innych. Dziecko bowiem ma prawo do swojego zdania czy nam się to podoba czy nie, a jego uszanowanie z pewnością zaowocuje w przyszłości poczuciem bezpieczeństwa i pewnością siebie.

Autor: Redakcja dziecko24.pl

Drukuj

Zobacz podobne materiały:

Miły rytuał - zasypianie

Jednym z marzeń rodziców małego dziecka jest oczekiwanie na moment kiedy ich pociecha sama umyje ząbki i położy się grzecznie spać. Dość często przecież zdarza się, że po całym dniu funkcjonowania na wysokich obrotach zarówno w...

zobacz »

Skoki rozwojowe u niemowlęcia

Pierwszy rok życia dziecka to czas obfitujący w wiele radosnych momentów, ale też w sytuacje i zdarzenia bardzo niejasne dla rodziców, a przez to i niepokojące. Czasem zdarza się nawet, że z dzieckiem jest wyraźnie „coś nie tak” i...

zobacz »

Z rozmyślań Młodej Mamy, cz. I

JAK NIE DAĆ SIĘ ZAUROCZYĆ TYM, CO PRZED ZAUROCZENIEM OSTRZEGAJĄ, CZYLI ABSURDY PRZESĄDÓWCiążę i pierwsze chwile z niemowlakiem w domu z pewnością można nazwać czasem magicznym. I o ile termin ten używany jest w znaczeniu...

zobacz »

Biegunka

Częste, luźne lub wodniste wypróżnienia nazywane są biegunką. Normalne wypróżnienia różnią się jednak u każdego dziecka. Czynnikiem decydującym może być wiek twojego dziecka; małe niemowlęta często wypróżniają się wodniście...

zobacz »

Zobacz podobne pytania:

Witam. Mój miesięczny synek dość sporo ulewa po każdym posiłku. Jest to czyste mleczko, niestrawione (nie w postaci serka). Dostał od pediatry Zantac syrup, ale mam wrażenie, że po nim jest gorzej. Czy możliwe jest to, że lek jest...

zobacz »

1. Czy noworodki śnią? Moja córeczka czasami podczas snu jest niespokojna, jakby jej coś się śniło. 2. Córeczka bardzo często kicha. Co jakiś czas dokucza jej też czkawka. Co jest tego przyczyną? Czy to jakaś infekcja?

zobacz »

Tagi: