dziecko24.pl - porady pediatryczne online

Logowanie: Rejestracja

Jesteś tutaj: Strona główna > Artykuły

Partnerzy Strategiczni

  • Polfa Warszawa
  • Sequoia Science For Health And Life
  • Polfa Łódź

Galeria zdjęć konkursowych

patysiaczek

» Zobacz inne zdjęcia

Kategoria: Rozwój dziecka

Czy i kiedy pozwolić przedszkolakowi na samodzielne podejmowanie decyzji w sprawach z nim związanych?

30 kwiecień 2010

Czy i kiedy pozwolić przedszkolakowi na samodzielne podejmowanie decyzji w sprawach z nim związanych?
Człowiek samodzielny to człowiek wolny i odpowiedzialny za podejmowane przez siebie działania.
Samodzielność jest cechą, która rozwija się etapami i przechodzi od niższych do wyższych form rozwoju i działania. W momencie urodzenia człowiek jest w porównaniu z innymi istotami najbardziej niesamodzielny i uzależniony od pomocy otoczenia. W miarę rozwoju i nabywania doświadczeń uzyskuje tę zdolność do aktywności samodzielnej, obejmując nią coraz to nowe obszary rzeczywistości. Pierwsze oznaki samodzielności pojawiają się u dziecka około pierwszego roku życia, kiedy próbuje pokonać trudności przy chodzeniu, spożywaniu posiłków, myciu itp. Choć niektórym trudno w to uwierzyć, do samodzielności warto zachęcać już ośmiomiesięczne niemowlę - zwłaszcza, że na tym etapie nauka to przede wszystkim świetna zabawa. W późniejszym okresie kiedy dziecko zaczyna już mówić jego samodzielność wyraża się w powiedzeniu "ja sam".

Wraz z wiekiem rozszerza się także zakres działań samodzielnych, w których dziecko nie tylko nie żąda pomocy, ale i wyraża protest oraz bunt w przypadku, gdy chce się udzielić mu jej wbrew jego woli.

W okresie wieku przedszkolnego nasila się rozwój samodzielności umysłowej, praktycznej i społecznej. Jej efektywność zależy jednak od wielu czynników.

W kształtowaniu samodzielności ważną rolę odgrywa najbliższe środowisko, ponieważ dziecko wykonuje o własnych siłach pierwsze czynności w domu rodzinnym. Jego rozwój zależy, więc od warunków, postawy rodziców, metod wychowania, umiejętności kierowania rozwojem. Wykonując proste czynności dziecko zaspokaja własne dążenia do autonomii i samodzielności. Brak sytuacji sprzyjających rozwijaniu samodzielnego działania, umiejętności praktycznych, prowadzi do stopniowego zanikania tej tak ważnej wrodzonej cechy człowieka.

Ochranianie, wyręczanie powodują zahamowanie rozwoju takich cech, jak niezależność i odpowiedzialność. Ponadto dziecko pozbawione możliwości samodzielnego rozwoju, w życiu dorosłym posiada poczucie niższej wartości oraz nie przejawia chęci dążenia do samorozwoju i samorealizacji. W procesie rozwoju samodzielności i niezależności dziecka dużą rolę odgrywa jego rodzina. To od postaw wychowawczych rodziców, organizacji życia w rodzinie zależy, czy dziecko potrafi być zaradne i samodzielne, czy rozwinie pożądane cechy charakteru. Rodzice muszą być świadomi, że największą krzywdą, jaką można wyrządzić dziecku, to nie wdrażanie go do samodzielnych działań, zaszczepienie mu niechęci do nich, czy stwarzanie sytuacji uniemożliwiających uniezależnienie się od osób dorosłych. Rodzina jest zatem pierwszą szkołą w edukacji samodzielności.

Największy rozwój samodzielności przypada na wiek przedszkolny dziecka i ma charakter czynności. Przejawia się ona w trzech aspektach.

Pierwsza to samodzielność określana mianem praktycznej, która przejawia się w wykonywaniu codziennych czynności na rzecz samego siebie lub potrzeb rodziny. Związana jest z samodzielnym radzeniem sobie w sytuacjach wymagających wykonania czynności samoobsługowych. Dziecko samodzielne to dziecko umiejące wykonać szereg prac związanych z obsługą siebie (np. ubranie się, umycie, czy szczotkowanie zębów) oraz powierzone mu obowiązki związane z pracami gospodarczymi i porządkowymi w domu rodzinnym, takie choćby jak sprzątanie zabawek po zakończonej zabawie. Przykładem może posłużyć tutaj nauka samoobsługi. Uczmy nasze maluchy np. samodzielnego wydmuchiwania nosa w chusteczkę higieniczną (daj do ręki swojemu dziecku chusteczkę higieniczną i instruuj – przyłóż chusteczkę do nosa, zatkaj jedną dziurkę i dmuchaj noskiem itd. lub pokazuj sam i zachęcaj do naśladowania). Podejmujcie próby samodzielnego mycia zębów, rąk. Zachęcajcie dziecko do samodzielnego pokonywania schodów. Pozwólcie na pomaganie wam w porządkach – poproście dziecko o przyniesienie ściereczki czy pościeranie kurzu z półki znajdującej się pod ręką dziecka. Pranie także może służyć jako trening samodzielnego działania – poproś dziecko o wrzucenie przygotowanych wcześniej przez ciebie rzeczy do pralki. Dzieci starsze możemy poprosić o posegregowanie prania na białe i kolorowe. Robienie wspólnie śniadania to także świetna zabawa i nauka. Nie przejmujmy się bałaganem, bo ten zawsze da się sprzątnąć, ale kierujmy się tym jak nasze dziecko będzie z siebie dumne. Samodzielność wyrażać się może także w umiejętności ubierania czy rozbierania się. W zakresie tych czynności musimy również motywować malucha do podejmowania prób i nagradzać oraz chwalić go za samodzielne działania (i podejmowane próby!). Ćwiczcie samodzielne rozbieranie się i ubieranie tak często, jak tylko się da, ale nie róbcie tego rano, kiedy spieszycie się do pracy, a po południu czy wieczorem, kiedy wszyscy macie więcej czasu dla siebie i cierpliwości. Treningi zaczynajcie od małych wyzwań – niech maluch uczy się zdejmować skarpety, rękawiczki czy luźne spodnie. Resztę garderoby pozostawcie na późniejsze lekcje. Pamiętajcie, że nie są istotne efekty - to, że rajstopy założone są na lewą stronę, a lewy but na prawą nogę – liczy się, że dziecko zrobiło to samo! Już trzylatki mogą ubierać się same, nawet jeśli potrzebują jeszcze pomocy przy wiązaniu sznurówek czy zapinaniu guzików kurtki. Zachęcajcie swoje pociechy do demonstrowania nowej umiejętności przy nadarzających się okazjach - dziecko musi dane umiejętności utrwalać. Pamiętajmy, że dzięki samodzielnym działaniom dziecko staje się bardziej niezależne, ale i bardziej pewne siebie.

Druga  z omawianych samodzielności to samodzielność umysłowa, która polega na podejmowaniu decyzji i rozwiązywaniu problemów zarówno w organizowanej zabawie, jak i pracy.

Trzecia to samodzielność społeczna, która oparta jest na umiejętności porozumiewania się, współpracy, współdziałania, współdecydowania oraz odpowiedzialności za podejmowane decyzje społeczne.


Rozpoczynając pracę nad wdrażaniem do samodzielności należy pozwolić dziecku na działanie według własnego uznania, na borykanie się z własnymi problemami, powinniśmy dopuścić do tego, aby dziecko uczyło się na własnych błędach. Możliwości rozwinięcia dziecięcej autonomii uwidaczniają się nam codziennie.

A oto pewne szczególne sposoby, które mogą pomóc dzieciom nauczyć się polegać raczej na sobie niż na osobach dorosłych.

Aby zachęcić dziecko do samodzielności:

  1. Pozwól dziecku dokonać wyboru.
  2. Okaż szacunek dla dziecięcych zmagań.
  3. Nie zadawaj zbyt wielu pytań.
  4. Nie śpiesz się z dawaniem odpowiedzi.
  5. Zachęcaj dziecko do korzystania z cudzych doświadczeń.
  6. Nie odbieraj nadziei.

Jest faktem, że zachęcanie do samodzielności może okazać się bardzo skomplikowane. Chociaż dobrze wszyscy rozumieją, jakie znaczenie ma dla dzieci niezależność od dorosłych, jednak istnieją siły buntujące się przeciwko temu. Po pierwsze to sprawa zwykłej wygody. Szybkie tempo życia sprawia, że często wyręczamy nasze maluchy w wielu rzeczach tłumacząc sobie, że zrobimy to za nie lepiej, szybciej i nie narazimy je na jakieś niebezpieczeństwo czy niepowodzenie.

Często zdarza się, że rodzice budząc dzieci rano mówią, co mają na siebie założyć, zapinają guziki, ponieważ zrobienie to za dzieci jest dużo łatwiejsze i szybsze. Musimy jednak zwalczać u siebie takie niezdrowe nawyki. Musimy walczyć przeciwko postrzeganiu błędów dzieci jako swoich porażek. Trudno nam zgodzić się, aby nasze ukochane istoty miały same zmagać się i popełniać błędy, skoro jesteśmy pewni, że kilka mądrych słów i porad ze strony dorosłych mogłoby ochronić je od bólu czy niezadowolenia. Pomimo uczucia dumy z dorastania dzieci i radości z rozwijania się ich niezależności, doznaje się także uczucia bólu i pustki, że dorośli nie są już potrzebni dzieciom. Jest to gorzko-słodka droga, którą muszą przejść wszyscy rodzice. Początkowo są oni niezastąpieni dla swoich małych, bezradnych istot. Przez lata troszczą się, planują, otaczają je wygodami i próbują zrozumieć, dając dzieciom miłość, pracę, wiedzę i doświadczenia, aby pewnego dnia on lub ona mieli wewnętrzną siłę i odwagę, by opuścić rodziców. Każde dziecko jest inne – inaczej się rozwija, czego innego oczekuje od najbliższych, ma inny charakter i potrzeby. Niemniej warto motywować dziecko do nauki samodzielności – bowiem jego duma, że oto czegoś dokonało samo, jest naprawdę bezcenna. I nieważne jest, czy chodzi o umycie zębów, założenie butów, zjedzenie spaghetti, czy zadecydowanie przez nie co samo chce zrobić.

Jako rodzice stójmy na straży bezpieczeństwa naszych pociech, nie hamujmy jednak ich rozwoju, dzielnie wspierajmy ich małe i duże osiągnięcia, szanując przy tym fakt, że są one jednostkami jedynymi i niepowtarzalnymi w każdym rodzaju.

,,Pozwólmy dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy”
J. Korczak

Powodzenia w nauce samodzielności!


Autor: Redakcja dziecko24.pl

Drukuj

Zobacz podobne materiały:

Żeby dziecko spało samo

Spanie z małym dzieckiem jest przyjemne i wygodne. Z punktu widzenia matki ta wygoda jest nieoceniona zwłaszcza na początkach macierzyństwa. Małemu dziecku ta bliskość mamy daje ogromne poczucie bezpieczeństwa i szybki dostęp do mleka...

zobacz »

O jakości czytania dzieciom

O tym, że czytanie dziecku od najmłodszych lat wywiera korzystny wpływ na jego rozwój wiadomo nie od dziś, ale jak się okazuje jakość tego czytania nie jest tutaj bez znaczenia. Oczywiście można pójść na skróty i włączyć...

zobacz »

Gorączka u dzieci i niemowląt

Choć jest utrapieniem dla rodziców, gorączka to niezwykle istotny sygnał ostrzegawczy, że w organizmie maluszka dzieje się coś niedobrego. Towarzyszą jej niemiłe dla dziecka objawy, takie jak bóle mięśni i głowy, a nawet drgawki.

zobacz »

Zapalenie płuc - Brak tchu

Zapalenie płuc to infekcja płuc, lub dokładniej, infekcja pęcherzyków albo dróg oddechowych w płucach. Zapalenie płuc pojawia się zwykle w następstwie infekcji górnych dróg oddechowych, takich jak przeziębienie czy ból...

zobacz »

Zobacz podobne pytania:

Witam. Mój miesięczny synek dość sporo ulewa po każdym posiłku. Jest to czyste mleczko, niestrawione (nie w postaci serka). Dostał od pediatry Zantac syrup, ale mam wrażenie, że po nim jest gorzej. Czy możliwe jest to, że lek jest...

zobacz »

1. Czy noworodki śnią? Moja córeczka czasami podczas snu jest niespokojna, jakby jej coś się śniło. 2. Córeczka bardzo często kicha. Co jakiś czas dokucza jej też czkawka. Co jest tego przyczyną? Czy to jakaś infekcja?

zobacz »

Tagi: