Otóż baśnie dostarczają małemu odbiorcy silnych przeżyć emocjonalnych, wszechstronnie oddziałując na jego rozwój. Po pierwsze rozwijają fantazję i wyobraźnię. Śledząc bieg baśniowej akcji, przygód bohaterów, dziecko uczy się samo tworzyć fantastyczne sytuacje i zdarzenia. Uczy się, że fikcyjna rzeczywistość może być odbiciem rzeczywistości, jej metaforą. Poprzez silne oddziaływanie na sferę emocjonalną dziecka – potrafi je zaciekawić, czasem przerazić, ale także wzruszyć. Dziecko słuchając baśni współczuje pokrzywdzonym, niepokoi się, gdy bohater zmaga się z przeciwnościami, cieszy się ze zwycięstwa dobra.
Czy krasnoludki, brzydkie kaczątko czy choćby dziewczynka z zapałkami mogą jednak czegoś nauczyć nasze pociechy?
Oczywiście, że tak. Baśniowi bohaterowie nierzadko dostarczają dziecku wzorców moralnego postępowania i życia w zgodzie z ideałami moralnymi i samym sobą. Jest to o tyle łatwiejsze, iż w baśniach panuje stały rygor moralny. Dobro i sprawiedliwość są w nich zawsze nagradzane, a zło, chciwość i nieuczciwość - ukarane. Jeden z pierwszych ideałów, do którego dziecko chce się upodabniać, to właśnie bohater baśniowy – dobry, piękny i szlachetny.
Pierwsze zetknięcie z cudzym losem poprzez baśń rozwija pozytywne uczucia dziecka, uszlachetnia, pomaga wyjść poza obręb własnego „ja”. Dobre zakończenie utwierdza w dzieciach wiarę w sprawiedliwość.
Dzięki baśniowym postaciom dziecko poznaje wewnętrzny świat ludzi, co pomaga mu poznać lepiej świat własnych przeżyć, nazwać je i ocenić. Lepiej poznaje siebie, nabywa zdolność do samokontroli i do kierowania własnym postępowaniem. Kształtuje zdolność do oceny postępowania własnego i cudzego.
Doświadczenia przeżyć w toku słuchania baśni mają także znaczenie uspołeczniające. W przeżyciach bohaterów literackich dziecko rozpoznaje także przeżycia podobne do swoich. Uczy się tym samym je nazywać. Zaczyna ponadto rozumieć, że są to przeżycia właściwe także innym ludziom, co jest podstawą poczucia wspólnoty ze światem. Bogaty świat ludzkich problemów prezentowany w baśniach otwiera również przed dzieckiem nowe horyzonty, ukazuje dylematy moralne, nierzadko niepokoi i pobudza do szukania wyjaśnień poza światem literackim, skłania do refleksji. W baśniach dzieci znajdują odzwierciedlenie pewnych własnych sytuacji życiowych, tych radosnych, jak i tych smutnych, tych co dają spokój oraz tych co rodzą konflikty. Wychodzenie cało i zdrowo z licznych przygód baśniowych bohaterów podtrzymuje małego słuchacza na duchu, wzmacnia jego optymizm życiowy i wiarę w ideały moralne.
Za przykład powyższych argumentów może posłużyć „Królowa Śniegu” czy „Brzydkie Kaczątko”. Pierwsza baśń uczy czym jest przyjaźń, miłość oraz wierność i pozwala docenić ich wartość, hołdując przy tym dobru, które zwycięża. Pokazuje jaka jest siła ludzkiej przyjaźni, że potrafi motywować do działania i sprawia, że powstające w naszym życiu problemy, trudności poprzez obecność drugiej osoby mogą stać się łatwiejsze do udźwignięcia.
„Brzydkie kaczątko” uczy natomiast dzieci, że „najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”, że nie uroda ale wnętrze, dobre serce czynią człowieka pięknym. Dzieci uczą się także, że nie należy wyśmiewać, czy w jakikolwiek inny sposób krzywdzić brzydszych i biedniejszych. Każdy może być szczęśliwy i wartościowy, jeśli otrzyma wsparcie zamiast szyderstwa.
Wychowawcze możliwości baśni są jak widać ogromne. W wielkim skrócie bawią, uczą i wychowują. Losy ich małych i dużych, ładnych i brzydkich bohaterów poprzez literacką fikcję ukazują szereg problemów, z którymi zmagać się może człowiek, ale także i szereg wskazówek do ich rozwiązania, które zawsze ubogacają wnętrze człowieka czyniąc go piękniejszym.
„Każdy, kto ma do czynienia z dziećmi, wie, że uwielbiają one baśnie.
Kto umie je opowiadać, ma klucz do dziecięcych serc”
I. Słońska
Autor: Redakcja dziecko24.pl











