Kategoria: Zdrowie dziecka
W podróż samochodem z niemowlęciem
24 czerwiec 2010
Większość małych dzieci bardzo lubi jazdę samochodem. Interesuje ich zmieniający się szybko krajobraz za oknem, ciekawi szum silnika.
Niektóre z upodobaniem urządzają sobie wtedy drzemkę.
Wszystko to ciekawi jednak kiedy nie stanowi nadużycia i co jakiś czas urozmaica podróż jakimś nowym elementem. Pamiętajmy, siedzenie na siłę w jednym miejscu dłuższą chwilę męczy. Pierwsze piętnaście minut podróży samochodem z racji swojej świeżości potrafi dość silnie zainteresować. Po tym czasie brak bodźców zaczyna jednak doskwierać i nudzić. Kiedy planujemy więc dłuższą podróż autem lepiej się do niej starannie przygotujmy tak, aby nie była męcząca zarówno dla dziecka jak i nas samych, a stanowiła miłą część danego dnia dla obu stron.
PO PIERWSZE BEZPIECZEŃSTWO
Kiedy wybieramy się gdzieś z dzieckiem samochodem przede wszystkim zadbajmy o bezpieczeństwo pociechy – to przecież nasz najcenniejszy skarb.
Pamiętajmy, że naszym obowiązkiem jest przewozić dziecko w foteliku. Dla młodych niemowląt komfortowa będzie gondola wózka z wewnętrznymi pasami, do montowania w samochodzie. Dla noworodka fotelik powinien być jak najbardziej płaski. Tak malutkie dzieci nie powinny podróżować w pozycji półleżącej – obciąża ona bowiem ich malutki kręgosłup. Kiedy fotelik jest zbyt wygięty, warto podłożyć maleństwu pod pupę złożoną pieluszkę tetrową tak, aby zmniejszyć ten kąt. Zamontujmy fotelik za sobą, na tylnym siedzeniu. Pasy regulujmy tak, aby dało się pod nie włożyć dłoń. Dolny pas powinien przebiegać na wysokości bioderek, a nie brzuszka.
TRASA
Dzisiejsze czasy oferują wiele pomysłowych urządzeń pozwalających wybrać nam najbardziej komfortową i najkrótszą trasę. Mowa oczywiście o nawigacjach samochodowych, dzięki którym nie musimy stresować się, że zabłądzimy jadąc przez nieznane nam dotąd miejscowości. Miły głos np. Krzysztofa Hołowczyca zaprowadzi nas wszędzie. Dodatkowe funkcje tego urządzenia pozwolą w przybliżeniu określić czas drogi jaką pokonamy z miejsca A do miejsca B. Nie ufajmy jednak nawigacji w stu procentach, może się zdarzyć bowiem, że wkradnie się błąd i urządzenie zaproponuje nam np. jazdę w niedozwolonym kierunku. Uważnie śledźmy trasę podróży.
Nie wszyscy jednak na co dzień dysponują takimi gadżetami. Ci, którzy ich nie posiadają przed dłuższą drogą powinni obmyślić plan jazdy na mapie lub wydrukować sobie mapkę dojazdu z Internetu z uwzględnieniem potrzeb dziecka, a więc miejsc do postoju, gdzie można coś zjeść, nakarmić, przewinąć pociechę czy pójść na krótki spacerek, pozwalający rozprostować nóżki.
CZAS
Starajmy się wybierać taką porę na podróż, która będzie sprzyjać zaśnięciu dziecka. Noc pod tym względem nie jest wbrew pozorom dogodną porą, głownie dla kierowców ze względu na zmniejszoną w tym czasie koncentrację. Najlepiej w dalszą drogę wyruszyć wczesnym rankiem, kiedy jesteśmy wypoczęci i rześcy. Wtedy też istnieje szansa, że nasza pociecha zechce jeszcze troszkę pospać.
Starajmy się unikać podróżowania przez miasto w godzinach szczytu, kiedy drogi są zakorkowane i jazda samochodem przypomina żółwie kroki.
DOKUMENTY
Przed dalszą drogą pamiętajmy o sprawdzeniu ważności dowodu rejestracyjnego – aktualności przeglądu samochodu oraz opłaconych ubezpieczeniach.
OSTROŻNIE Z KLIMATYZACJĄ
Wiele samochodów posiada klimatyzację. Jest to wspaniały wynalazek zwłaszcza podczas upalnego lata. Pamiętajmy jednak, by go nie nadużywać - nie służy zdrowiu dziecka. Warto mieć na względzie, że optymalna temperatura dla naszych pociech to 21˚C, z tym, że nie powinna być dużo niższa w porównaniu do temperatury panującej na zewnątrz. Duże skoki temperatur sprzyjają infekcjom.
CZAS NA POSTÓJ
Dalsza droga z małym dzieckiem powinna uwzględniać możliwość postojów. Małe dzieci nie powinny siedzieć w foteliku bez zmiany ułożenia dłużej niż 2 godziny. To ważne również ze względu na możliwość nakarmienia, przewinięcia. W przypadku kiedy na postój wybieramy zielone ustronne miejsce, mamy możliwość na krótki spacer z maluchem, który pozwoli pooddychać świeżym powietrzem i wyprostować nogi. To także wspaniała okazja do wspólnej zabawy i zerwania z monotonią długiej jazdy.
ŁATWIEJ ZAPOBIEGAĆ PRZYKRYM DOLEGLIWOŚCIOM NIŻ JE LECZYĆ
W przypadku kiedy nasza pociecha cierpi na chorobę lokomocyjną warto zaopatrzyć się przed dłuższą drogą w środki zapobiegające przykrym dolegliwościom, np. wymiotom. Pamiętajmy - mimo, iż są one z reguły dostępne bez recepty, ich stosowanie należy skonsultować wcześniej z pediatrą.
W trakcie jazdy warto takiemu maluszkowi ograniczyć bodźce prowokujące nudności – np. szybko zmieniający się za oknem krajobraz. Można to zrobić poprzez umieszczenie w oknie samochodu roletek przeciwsłonecznych, które zapobiegają nagrzewaniu się wnętrza samochodu, a dzięki ładnym nadrukom skupiają uwagę dziecka, zasłaniając zmieniający się szybko widok.
Pomocne może się także okazać nakarmienie dziecka na godzinę przed planowanym wyjazdem (zamiast tuż przed nim). W przypadku przedłużającej się podróży, kiedy musimy zatrzymać się na małe co nieco, zadbajmy o to, aby postój był nieco dłuższy.
Tak przygotowani możemy wyruszyć w bezpieczną podróż.
Autor: Redakcja dziecko24.pl
Wszystko to ciekawi jednak kiedy nie stanowi nadużycia i co jakiś czas urozmaica podróż jakimś nowym elementem. Pamiętajmy, siedzenie na siłę w jednym miejscu dłuższą chwilę męczy. Pierwsze piętnaście minut podróży samochodem z racji swojej świeżości potrafi dość silnie zainteresować. Po tym czasie brak bodźców zaczyna jednak doskwierać i nudzić. Kiedy planujemy więc dłuższą podróż autem lepiej się do niej starannie przygotujmy tak, aby nie była męcząca zarówno dla dziecka jak i nas samych, a stanowiła miłą część danego dnia dla obu stron.
PO PIERWSZE BEZPIECZEŃSTWO
Kiedy wybieramy się gdzieś z dzieckiem samochodem przede wszystkim zadbajmy o bezpieczeństwo pociechy – to przecież nasz najcenniejszy skarb.
Pamiętajmy, że naszym obowiązkiem jest przewozić dziecko w foteliku. Dla młodych niemowląt komfortowa będzie gondola wózka z wewnętrznymi pasami, do montowania w samochodzie. Dla noworodka fotelik powinien być jak najbardziej płaski. Tak malutkie dzieci nie powinny podróżować w pozycji półleżącej – obciąża ona bowiem ich malutki kręgosłup. Kiedy fotelik jest zbyt wygięty, warto podłożyć maleństwu pod pupę złożoną pieluszkę tetrową tak, aby zmniejszyć ten kąt. Zamontujmy fotelik za sobą, na tylnym siedzeniu. Pasy regulujmy tak, aby dało się pod nie włożyć dłoń. Dolny pas powinien przebiegać na wysokości bioderek, a nie brzuszka.
TRASA
Dzisiejsze czasy oferują wiele pomysłowych urządzeń pozwalających wybrać nam najbardziej komfortową i najkrótszą trasę. Mowa oczywiście o nawigacjach samochodowych, dzięki którym nie musimy stresować się, że zabłądzimy jadąc przez nieznane nam dotąd miejscowości. Miły głos np. Krzysztofa Hołowczyca zaprowadzi nas wszędzie. Dodatkowe funkcje tego urządzenia pozwolą w przybliżeniu określić czas drogi jaką pokonamy z miejsca A do miejsca B. Nie ufajmy jednak nawigacji w stu procentach, może się zdarzyć bowiem, że wkradnie się błąd i urządzenie zaproponuje nam np. jazdę w niedozwolonym kierunku. Uważnie śledźmy trasę podróży.
Nie wszyscy jednak na co dzień dysponują takimi gadżetami. Ci, którzy ich nie posiadają przed dłuższą drogą powinni obmyślić plan jazdy na mapie lub wydrukować sobie mapkę dojazdu z Internetu z uwzględnieniem potrzeb dziecka, a więc miejsc do postoju, gdzie można coś zjeść, nakarmić, przewinąć pociechę czy pójść na krótki spacerek, pozwalający rozprostować nóżki.
CZAS
Starajmy się wybierać taką porę na podróż, która będzie sprzyjać zaśnięciu dziecka. Noc pod tym względem nie jest wbrew pozorom dogodną porą, głownie dla kierowców ze względu na zmniejszoną w tym czasie koncentrację. Najlepiej w dalszą drogę wyruszyć wczesnym rankiem, kiedy jesteśmy wypoczęci i rześcy. Wtedy też istnieje szansa, że nasza pociecha zechce jeszcze troszkę pospać.
Starajmy się unikać podróżowania przez miasto w godzinach szczytu, kiedy drogi są zakorkowane i jazda samochodem przypomina żółwie kroki.
DOKUMENTY
Przed dalszą drogą pamiętajmy o sprawdzeniu ważności dowodu rejestracyjnego – aktualności przeglądu samochodu oraz opłaconych ubezpieczeniach.
OSTROŻNIE Z KLIMATYZACJĄ
Wiele samochodów posiada klimatyzację. Jest to wspaniały wynalazek zwłaszcza podczas upalnego lata. Pamiętajmy jednak, by go nie nadużywać - nie służy zdrowiu dziecka. Warto mieć na względzie, że optymalna temperatura dla naszych pociech to 21˚C, z tym, że nie powinna być dużo niższa w porównaniu do temperatury panującej na zewnątrz. Duże skoki temperatur sprzyjają infekcjom.
CZAS NA POSTÓJ
Dalsza droga z małym dzieckiem powinna uwzględniać możliwość postojów. Małe dzieci nie powinny siedzieć w foteliku bez zmiany ułożenia dłużej niż 2 godziny. To ważne również ze względu na możliwość nakarmienia, przewinięcia. W przypadku kiedy na postój wybieramy zielone ustronne miejsce, mamy możliwość na krótki spacer z maluchem, który pozwoli pooddychać świeżym powietrzem i wyprostować nogi. To także wspaniała okazja do wspólnej zabawy i zerwania z monotonią długiej jazdy.
ŁATWIEJ ZAPOBIEGAĆ PRZYKRYM DOLEGLIWOŚCIOM NIŻ JE LECZYĆ
W przypadku kiedy nasza pociecha cierpi na chorobę lokomocyjną warto zaopatrzyć się przed dłuższą drogą w środki zapobiegające przykrym dolegliwościom, np. wymiotom. Pamiętajmy - mimo, iż są one z reguły dostępne bez recepty, ich stosowanie należy skonsultować wcześniej z pediatrą.
W trakcie jazdy warto takiemu maluszkowi ograniczyć bodźce prowokujące nudności – np. szybko zmieniający się za oknem krajobraz. Można to zrobić poprzez umieszczenie w oknie samochodu roletek przeciwsłonecznych, które zapobiegają nagrzewaniu się wnętrza samochodu, a dzięki ładnym nadrukom skupiają uwagę dziecka, zasłaniając zmieniający się szybko widok.
Pomocne może się także okazać nakarmienie dziecka na godzinę przed planowanym wyjazdem (zamiast tuż przed nim). W przypadku przedłużającej się podróży, kiedy musimy zatrzymać się na małe co nieco, zadbajmy o to, aby postój był nieco dłuższy.
Tak przygotowani możemy wyruszyć w bezpieczną podróż.
Autor: Redakcja dziecko24.pl
Zobacz podobne materiały:
Stop każdej biegunce! |
Leczenie dysplazji stawów biodrowych |
Karmienie butelką – problemy z niejadkiem |
Oparzenia |







