Profesionalna porada lekarska w godzinę
Jesteś tutaj: Strona główna > Artykuły

Partner strategiczny

Philips Avent

Porady

Galeria zdjęć konkursowych

mandes

Zobacz inne zdjęcia

Kategoria: Odżywianie dziecka

BHP w jadalni - kurs bezpiecznego jedzenia dla najmłodszych

02 lipiec 2010

BHP w jadalni - kurs bezpiecznego jedzenia dla najmłodszych

Kiedy twoja pociecha je sama lub gdy ją karmisz pokarmami stałymi poza odpowiednio przygotowanym, czystym i estetycznym jedzeniem bardzo ważne jest bezpieczeństwo spożywania posiłku - i temu zagadnieniu postaramy się troszkę bliżej przyjrzeć.

Podstawowa zasada karmienia małych dzieci jest jedna - zawsze ktoś dorosły powinien być obok maluszka. Nietrudno bowiem o to, by kawałkiem twardego ciasteczka lub zbyt dużym łykiem soku nasz maluszek się zakrztusił lub zachłysnął. A dla małego dziecka, które niedawno piło tylko mleko mały niewinny biszkopcik to duże konsumpcyjne wyzwanie. Poza tym nawet małe dzieci, które już same świetnie władają łyżeczką czy widelcem mają tendencję do wkładania do buzi zbyt dużej ilości jedzenia. Kiedy więc jesteś obok i widzisz, że twoja pociecha tak zrobiła i ewidentnie nie jest w stanie go pogryźć i połknąć lub gdy krztusi się, jesteś w stanie szybko zareagować, wygarniając z buzi zakrzywionym palcem zbyt dużą ilość jedzenia.

A oto kilka rad, by uniknąć nieprzyjemnych, stresujących sytuacji podczas jedzenia, które mogą zagrażać zdrowiu twojego dziecka:

Po pierwsze dzieci nigdy nie karmimy na leżąco. Leżący maluszek to większe zagrożenie, że jedzonko wleci nie do tej dziurki co potrzeba. Najlepszym rozwiązaniem jest dbanie o to, aby główka w czasie jedzenia była uniesiona wyżej. Jeśli nasz brzdąc potrafi już dzielnie siedzieć to sprawa jest prosta - karmimy go na siedząco. Z pomocą przychodzą nam tutaj dostępne na rynku specjalne siedziska do karmienia.

Po drugie staraj się, aby dziecko do siódmego miesiąca życia jadło potrawy jak najbardziej rozdrobnione – zmiksowane. Przyzwyczajony dotąd do płynnych posiłków przełyk może zwyczajnie nie poradzić sobie z dużymi i trudnymi dla ząbków kawałkami jedzenia. Nie trudno w przeciwnym razie o wymioty.

Dzieciom do drugiego roku życia mogą zdarzać się jeszcze problemy z dokładnym gryzieniem i żuciem pokarmów. Cała twarda marchewka lub obrane jabłuszko to spore wyzwanie, które może być czasami przyczyną zakrztuszenia. Żeby uniknąć takiej sytuacji zetrzyj na tarce warzywa i owoce, które dajesz dziecku lub podziel je na drobne kawałki.

Traktuj jedzenie poważnie, a nie jak zabawę. Kiedy jest czas na posiłek sadzaj maluszka wygodnie na fotelu lub krzesełku i karm. Ganianie za nim po całym domu z łyżką i proszenie żeby zjadł to nie tylko niehigieniczny zwyczaj, ale także niebezpieczne praktyki.

Grunt to szybka reakcja. Kiedy twoja pociecha zakrztusiła się jedzeniem i ma problemy z oddychaniem działaj natychmiast: dzwoń na pogotowie lub kiedy w domu oprócz ciebie jest ktoś dorosły, poproś by zrobił to on. Wytłumacz dokładnie dyspozytorowi, który odebrał telefon co się dzieje z dzieckiem.

Pierwsza pomoc w takich przypadkach polega na ułożeniu niemowlaka na udzie lub na przedramieniu - główką w dół, twarzą do podłogi i kilkakrotnym uderzaniu go dłonią zwiniętą w łódeczkę pomiędzy łopatki. Starszemu dziecku możesz pomóc ustawiając się za jego plecami, obejmując jego talię. Jedną dłoń zwiń w piąstkę i ułóż na brzuszku dziecka nieco poniżej mostka. Przykryj tą rękę drugą dłonią i naciśnij szybkim ruchem kierując go nieco do góry. Kiedy mimo tego twoje czynności nie przyniosły pożądanego efektu czekaj na pogotowie, nie zaprzestając powyższych działań.

Autor: Redakcja dziecko24.pl

Drukuj

Podobne artykuły

Konkursy

Konkursy

Poradnik medyczny

Poradniki medyczne

Gorące tematy

Atykuły dotyczące zdrowia dziecka

08 wrzesień 2010

Lista artykułów w dziale "Zdrowie dziecka"

Jesienny katarek

08 wrzesień 2010

Pogoda potrafi być bardzo kapryśna, maluszek łatwo może się więc nabawić lekkiego kataru. U małych dzieci ta dolegliwość nie powinna być traktowana z takim pobłażaniem, jak u dorosłych.

Co wzmacnia odporność dziecka?

02 wrzesień 2010

Nasza odporność także i ta u naszych pociech dzieli się na dwa rodzaje – wrodzoną i nabytą. Z tą wrodzoną jak sama nazwa wskazuje przychodzimy na świat, nie jesteśmy w stanie na nią wpłynąć.

Reklama

Dobry rodzic