W sytuacjach niespodziewanego i przedłużającego się płaczu staraj się panować nad swoimi reakcjami jako rodzic.
Po pierwsze nie gniewaj się na swoją pociechę za to, że czasami rozpędzając się w płakaniu nie potrafi się tak szybko uspokoić. Kiedy reagujesz krzykiem na przedłużający się płacz swojego dwulatka wcale mu nie pomagasz, a jedynie sprawiasz, że zaczyna się on bać.
A powodów może być wiele: jakieś dziecko zabrało mu zabawkę, jest zmęczony i chce mu się spać, zgubił swój ulubiony samochodzik.
Po drugie bądź zapobiegawcza. U dziecka w tym wieku często pojawia się chęć bycia samodzielnym, co nie zawsze jest dla niego bezpieczne. W takich sytuacjach dzieci zwykle płaczą, bo nie pozwala się im na samodzielność, w której one same nie widzą nić złego. Lepiej w takich sytuacjach wyprzedzać pomysły maluszka niż denerwować się później na siebie.
Lepszym rozwiązaniem będzie schowanie rzeczy, które znajdują się w zasięgu ręki dziecka, a stanowią dla niego niebezpieczeństwo – np. noże. Omijaj wysokie schody, po których twoja pociecha zapewne będzie chciała się wspinać.
Kiedy zabronisz dziecku jakiejś rzeczy, która jest dla niego niebezpieczna to nie negocjuj z nim tego, ale konsekwentnie zabierz i schowaj niebezpieczny przedmiot. Może wtedy chwilowo zacznie płakać, ale dzięki temu zrozumie, że pewnych rzeczy po prostu mu nie wolno robić.
Po trzecie zapobiegaj nudzie. Ta także potrafi wywołać frustrację i płacz dziecka. Warto poszukać wtedy jakiegoś ciekawego zajęcia i zrobić coś wspólnie zostawiając na boku prasowanie czy wycieranie kurzy.
Po czwarte przytulaj. Kiedy twoje dziecko nabije sobie guza, przewróci nie stresuj siebie i jego krzykiem, że niezgrabnie chodzi, ale podejdź i przytul. Dzięki temu wie, że ma w tobie wsparcie i może na ciebie liczyć gdy jest mu źle.
Czasami po upadku, w wyniku którego na nóżce dziecka troszkę starła się skórka cuda zdziałać może kolorowy plasterek, który odwróci uwagę od skaleczenia.
Po piąte naucz swoją pociechę nazywać uczucia. Kiedy twoje dziecko nauczy się mówić o tym co czuje jest szansa, że ograniczy ilość wylewanych łez.
Dwulatki nie wiedzą co to są uczucia i jak je nazywać. Opowiedz mu o nich i wyjaśnij, że nie ma nic złego w tym, że czasami czuje się on/ona smutny, zły, przestraszony.
Po szóste pamiętaj, że twoje dziecko może być wrażliwe i jego płacz może być wyrazem smutku, że drugiej osobie dzieje się krzywda.
Po siódme mów dziecku także o tym, co sama czujesz. Dzieci bardzo często przejmują nasze nastroje. Kiedy jesteś więc smutna to nie wstydź się o tym powiedzieć dziecku, krótkie wyjaśnienie z pewnością je uspokoi.
Po ósme nie krzycz, to nie daje nic dobrego. Staraj się nie podnosić tonu głosu kiedy twoje dziecko zrobi coś złego. Spokojnie mu wytłumacz dlaczego nie pozwalasz mu na zrobienie jakiejś rzeczy lub wyraź swoje niezadowolenie z jego zachowania. Krzyk w takich sytuacjach sprawia, że dziecko nie słyszy co do niego mówisz, ale boi się tonu twojego głosu.
Po dziewiąte nie wyśmiewaj lęków swojej pociechy, ale traktuj je całkiem poważnie. Dwulatki nie potrafią sobie radzić ze swoim strachem i często ich lęki są wygórowane. Lepiej w sytuacji kiedy zaobserwujesz u swojej pociechy, że się czegoś wystraszyła podejść i przytulić niż na siłę udowadniać jej, że jej obawa czy strach są niepotrzebne.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











