Co więcej coraz częściej przyczyną problemów zdrowotnych, częstych problemów z układem oddechowym czy alergią jest nadmiar białka i potraw z białej mąki, a nie niedobór białek zwierzęcych.
Wbrew powszechnym opiniom dzieci wegetariańskie nie mają problemów z niedowagą. Przybywają na wadze tak samo jak dzieci jedzące mięso, ale w odróżnieniu od nich znacznie rzadziej cierpią na nadwagę i otyłość.
Ktoś kto całe życie je mięso i nie wyobraża sobie ugotowania zupy bez jego udziału uważa, że kuchnia wegetariańska nie należy do prostych, choćby z powodu ograniczonej liczby produktów, z których można przygotować posiłki. I to jest mylna opinia.
Kuchnia wegetariańska wymaga jedynie większego sprytu co do podprawiania potraw a produktów ma mnóstwo. To taka swojego rodzaju wytwórnia smaków i choć mielenie orzechów i ziaren, czy moczenie suszonych owoców jest czasochłonne i pracochłonne to jednak efekt bywa zaskakujący i po prostu smaczny.
Innym mitem, który panuje wśród osób jedzących mięso, jest ten, że wegetarianie cierpią często na niedobór witaminy B12. I nie jest to prawda. Problem ten nie dotyczy tych osób, które w swojej diecie uwzględniają m. in. drożdże, mąkę z amarantusa, rośliny strączkowe czy algi (szczyptę zmielonych alg można dodać do zupy), pokrywają one jej zapotrzebowanie. Ponadto witamina B12, czyli ta która bierze udział w tworzeniu czerwonych krwinek i odpowiada za prawidłową pracę układu nerwowego jest o tyle nietypowym składnikiem diety, gdyż jej zapasy gromadzą się w wątrobie i pokrywają zapotrzebowanie na długo, przez co organizm nie potrzebuje jej tak wiele.
Podobne i również błędne przekonanie dotyczy kwestii, że brak mięsa w diecie grozi niedoborem żelaza. Może się tak zdarzyć, ale wtedy, gdy dieta, którą uznajemy nie zawiera produktów bogatych w żelazo, jednak w przypadku wegetarian możliwości nie brakuje. Źródłem żelaza jest np. soczewica, mąka z pełnego ziarna, kasze, amarantus, orzechy, płatki ze zbóż, żółtko, szpinak, buraki czy szparagi. Częściej przyczynę anemii u dzieci stanowi nie brak żelaza w diecie, ale jego nieprawidłowe wchłanianie i przyswajanie go w jelitach tak jak w przypadku witaminy B12.
Podsumowując, jeśli rezygnujemy z jedzenia mięsa i nasze dziecko powiela tę dietę, musi być ona różnicowana w taki sposób, aby nie zabrakło w posiłkach warzyw i owoców oraz innych produktów zawierających cenne mikro- i makroelementy.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











