Prawda jest taka, że dzieci karmione tylko piersią nie wymagają podawania dodatkowych płynów, te jednak karmione mlekiem sztucznym już powinny być dopajane.
Należy dodać jednak, że w miarę powiększania się menu maluszka, także i tego, który jest karmiony piersią, zapotrzebowanie na płyny wzrasta. Wtedy też można pomyśleć o butelce i dodatkowych płynach – wodzie czy soczku.
Także stan zdrowia naszej pociechy determinuje podaż płynów. W przypadku niektórych chorób dopajanie staje się konieczne.
Katar – dzięki dodatkowej porcji płynów wydzielina w nosku staje się bardziej płynna i szybciej opuszcza nosek, co sprawia że łatwo go oczyścić.
Gorączka – podwyższona temperatura ciała sprawia, że organizm traci więcej wody. Dopajanie chroni przed odwodnieniem.
Podobnie należy postępować w przypadku biegunki czy wymiotów.
Stany te sprawiają, że dziecko szybko traci zgromadzone w organizmie zapasy wody. W przypadku wymiotów skuteczne może okazać się podawanie co 10 – 15 minut po łyżeczce schłodzonej wody. Mała ilość i niska temperatura wody nie powodują odruchu wymiotnego.
Dodatkowa porcja płynów skutecznie sprzyja organizmowi maluszka, który cierpi na infekcje układu moczowego. Dziecko pijąc i siusiając wypłukuje chorobotwórcze bakterie.
CZYM NAJLEPIEJ DOPAJAĆ?
Bezapelacyjnie najlepsza jest woda. Zawiera ją nawet pokarm matki – stanowi ona ok. 87%. Bardzo ważne jest zatem aby dzieci karmione sztucznie były odpowiednio dopajane. Niedobory płynów mogą utrudniać pracę wielu narządów wewnętrznych, w tym nerek. Zaburzenie ich pracy powoduje, że w tkankach zaczynają się gromadzić szkodliwe produkty przemiany materii.
Podając dziecku do picia wodę pamiętaj jednak, by była ona świeża. Nawet woda butelkowa może się bowiem popsuć.
Ważne jest jej przechowywanie. Otwartą nie zużytą w całości wodę mineralną należy włożyć do lodówki i przechowywać ją nie dłużej niż dwanaście godzin. Chroni to przed namnażaniem się drobnoustrojów. Przechowywana w lodówce woda powyżej tego czasu nie nadaje się już do podania dziecku.
Woda jest także lepszym sposobem na dopajanie, bo nie jest tak kaloryczna jak soki. Ich dzienne nadmierne spożycie (ilość w zależności od wieku dziecka) może odebrać apetyt na bardziej pożywny posiłek.
WAŻNA JEST KONTROLA ILOŚCI WYPIJANYCH PRZEZ DZIECKO PŁYNÓW
Kontrola ilości wypijanych przez dziecko płynów jest jak najbardziej pożądanym działaniem, ponieważ pozwala na monitorowanie odpowiedniego „nawodnienia” naszej pociechy. Jest to o tyle ważne, że dzieci zwłaszcza te młodsze bardzo łatwo ulegają odwodnieniu, które może być przyczyną zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej organizmu, znacząco wpływającej na pracę całego organizmu w tym ważnych życiowo narządów.
Przyjmuje się, że dziecko ważące do 10 kg, powinno wypijać około jednego litra płynów na dobę. W przypadku dziecka ważącego powyżej 10 kg, każdy dodatkowy kg to dodatkowe 50 ml płynów, a więc dziecko ważące 11 kg powinno przyjmować 1 l i 50 ml płynów dziennie, 12 kg oznaczać już będzie 1,1 l płynów itd.
Ważne jest, aby prowadząc bilans płynów przyjmowanych przez dziecko uwzględniać płyny zawarte w zupie, kaszce czy owocach.
CO PODAWAĆ DZIECKU POZA WODĄ?
Dobrym urozmaiceniem w menu dziecka mogą być poza wodą herbatki ziołowe lub owocowe, oczywiście odpowiednie dla wieku dziecka. Najlepsze mogą okazać się te z suszu owocowego, np. z jabłek, dzikiej róży lub malin. Dobre i o korzystnym wpływie mogą okazać się herbatki ziołowe. Miętowe - skutecznie gaszą pragnienie, koperkowe - redukują wzdęcia, a z melisy – uspokajają. Najlepiej kiedy podajemy je dziecku bez dodatku cukru. Dzieci co prawda wolą słodzone, ale z perspektywy ich zdrowia nie są one najlepsze. Zawierają jedynie dodatkowe puste kalorie i mogą zmniejszać apetyt.
Można również podawać dzieciom lekkie, mało słodzone domowe kompoty.
Zawsze należy obserwować reakcję dziecka na podany kompot czy herbatkę.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











