Kiedy robisz to po raz pierwszy nie oczekuj, że będzie to dla ciebie łatwe, ale daj sobie i dziecku szanse na powodzenie. Pamiętaj wcześniej czy później jeśli myślisz o powrocie do pracy lub na studia taki moment i tak nadejdzie. Większość mam myśli w takich sytuacjach, że nikt inny oprócz nich nie jest w stanie zaopiekować się dzieckiem równie dobrze. Owszem to ty spędzasz ze swoją pociechą najwięcej czasu i znasz dobrze jej potrzeby, ale pamiętaj - czasem i tobie potrzeba chwili wytchnienia, żeby móc "naładować akumulatory" i wrócić do dziecka z mnóstwem pozytywnej energii i sił. A poproszona o opiekę nad maluszkiem osoba z pewnością poradzi sobie znakomicie.
Kiedy planujesz wyjść gdzieś bez swojego maleństwa, postaraj się wcześniej odpowiednio do tego przygotować. Osobie, która zostanie z dzieckiem udziel potrzebnych wskazówek. Zwróć uwagę na następujące kwestie:
Przygotowanie posiłku dla dziecka
Karmienie niemowlęcia nie jest trudną sztuką dostępną tylko dla mam, może tego dokonać każdy kto przestrzega odpowiednich zasad.
Po pierwsze: to nie płacz dziecka musi być motorem naszych działań. Kiedy dziecko śpi lub bawi się spokojnie w łóżeczku warto przygotować akcesoria potrzebne do karmienia.
Butelkę dziecka należy wysterylizować lub wyparzyć. Jeśli nie masz sterylizatora należy włożyć butelkę i smoczek do garnka z wodą i gotować je przez pięć minut. Następnie wyjąć i odstawić do wystygnięcia i wysuszenia.
Wodę, która zostanie użyta do przygotowania mleka lub kaszki (najlepiej butelkowana polecana przez Instytut Matki i Dziecka albo Centrum Zdrowia Dziecka) zagotowujemy i odstawiamy do przestygnięcia.
Do osuszonej butelki wsypujemy odmierzoną porcję proszku mlecznego – dawki znajdują się na opakowaniu, więc nawet gdybyś zapomniała powiedzieć niani, babci czy innej osobie zostającej z maluszkiem jakiej wielkości porcja powinna zostać wsypana, poradzi sobie samodzielnie. Następnie dolewamy określoną ilość wody i energicznie potrząsając butelką mieszamy jej zawartość tak aby się rozpuściła.
Sprawdzanie temperatury pokarmu
Kiedy mamy już przygotowany posiłek dla maleństwa należy pamiętać, żeby przed podaniem sprawdzić jego temperaturę, czy nie jest za zimny lub za gorący. W tym celu wylewamy parę kropli mleka na swój nadgarstek. Jeśli poczujemy miłe ciepło – letnia temperatura, to najpewniej przygotowane mleko ma temperaturę odpowiednią. Jeśli jest zbyt ciepłe wkładamy je na chwilkę do garnuszka z zimną wodą. Jeśli jest z kolei zbyt chłodne - odpowiednio do garnuszka z ciepłą wodą lub podgrzewacza.
Karmienie
Odpowiednio przygotowany posiłek to połowa sukcesu. Trzeba już tylko nasycić brzuszek podopiecznego. Siadamy wygodnie i układamy dziecko na swoim przedramieniu, tak, aby jego główka znajdywała się na wysokości naszego łokcia i była nieco wyżej niż reszta tułowia.
Jeśli będziemy podawać dziecku zupkę lub kaszkę, wygodnie będzie jeśli wsadzimy maluszka do leżaczka lub fotelika samochodowego, który jest w domu. Pozycja półsiedząca zapobiegnie zakrztuszeniu się dziecka i zapewni wygodę.
A po jedzonku czas na odbicie
Po nakarmieniu, maluszek powinien zostać przez chwilę ponoszony pionowo, tak aby mogło mu się odbić. Ma to istotne znaczenie, gdyż dzieci zwłaszcza w pierwszym półroczu życia mają tendencję do ulewania nadmiaru pokarmu, co stanowi ryzyko zakrztuszenia się. Na wszelki wypadek pamiętajmy, aby na swoim ramieniu – czyli na wysokości główki dziecka położyć tetrową pieluszkę lub ręcznik, co zapobiegnie ewentualnemu zabrudzeniu naszego ubrania. Pamiętajmy także o tym, aby podczas noszenia małego dziecka w pozycji pionowej stale podtrzymywać jedną ręką jego główkę.
Nie przekarmiajmy
Mamy wrażenie, że maluszek się nie najadł, więc podajemy mu w krótkich odstępach czasu dodatkową porcję mleka, deserek lub biszkopty – nic bardziej mylnego. Małe dziecko nie zjada dużych porcji, a jeśli jest głodne to zapewne w krótkim czasie samo da nam o tym znać. Pamiętajmy, że taka nadgorliwość może skutkować wymiotami, bólem brzuszka lub stresem dla nas i dziecka.
Wszystkie rady opisane powyżej, dotyczące karmienia niemowlęcia są oczywiste dla każdej mamy, jednak z pewnością pomogą jej w zapamiętaniu o czym powinna poinformować zostającą z dzieckiem „nianię” zanim wyjdzie z domu. A gdyby mimo wszystko coś z pamięci umknęło, są przecież telefony...
Autor: Redakcja dziecko24.pl











