Najlepiej posłużyć się tłustym kremem. Zwykła oliwka pielęgnacyjna nie jest tak dobra, jak specjalnie przeznaczone do niskich temperatur kremy, gdyż działa bardziej nawilżająco, niż ochronnie. Można natomiast zastosować najpierw oliwkę lub zwykły krem nawilżający, odczekać do wchłonięcia i nałożyć warstwę kremu tłustego.
Wybierając krem warto zwrócić uwagę, czy zawiera filtr UVA i UVB. Jest to ważne szczególnie, kiedy wybieramy się z dzieckiem na dłuższy spacer czy na narty przy słonecznej, acz mroźnej pogodzie – promienie słońca odbijają się od śniegu i są szybko absorbowane przez skórę. Krem zatem musi nie tylko chronić przed zimnem, lecz także przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym.
Zadbajmy o usta malucha używając ochronnego sztyftu.
Przygotowana prawidłowo skóra powinna być ochroniona ciepłymi, lecz przepuszczającymi powietrze ubraniami. Materiały bawełniane są najlepsze dla maluchów i najszerzej dostępne, choć w ofercie sklepów sportowych znajdziemy bardziej zaawansowane technicznie materiały (np. Silver Bioniq Action), które bardzo dobrze sprawdzają się podczas większego wysiłku fizycznego i szybko odprowadzają pot i nadmiar ciepła.
Na bawełnianą podkoszulkę można założyć polarową bluzę lub wełniany sweterek czy kamizelkę. Pamiętajmy jednak, że nie wszystkie dzieci tolerują „gryzącą” wełnę, lub mają na nią uczulenie.
Rajstopy i getry dla dziewcząt czy kalesonki dla chłopców to również konieczność – wiele z mam powiada, że raz założone w okresie jesienno-zimowym, nie powinny zejść z pupy dziecka do wiosny. Rzeczywiście, pogoda może nam dać złudne uczucie ciepła, lecz równie szybko może się zmienić. a wtedy nasze dziecko zostanie bez dodatkowej warstwy ochronnej.
Nieprzemakalne rękawiczki umożliwiają aktywną zabawę na śniegu, a dopasowana na uszy czapka nie zsunie się podczas zimowych szaleństw.
Zamiast tradycyjnego szalika możemy ubrać dziecku „golf” – wkładany przez głowę nie zostawi żadnych „dziur” i nie odwinie się przypadkowo odsłaniając szyję.
Buty powinny okrywać kostkę i być zrobione z nieprzemakalnego materiału.
Niemowlętom załóżmy grubsze skarpetki i miękkie ocieplane buciki. Na wierzch oczywiście ciepła kurteczka czy kombinezon, obowiązkowo z kapturem. Nie dajmy się oczarować żadnym modom na dziecięce okrycia, które mało mają wspólnego z ciepłem i wygodą a więcej ze źle pojmowaną elegancją. Najszczęśliwsze dziecko, to dziecko zdrowe.
Długość naszych zimowych eskapad zależy od wieku dziecka i jego aktywności. Zdrowe niemowlęta nie powinny wychodzić na powietrze zimniejsze niż -10 stopni C przy niskiej wilgotności powietrza, na ok. 15 min wydłużane stopniowo. Najlepiej wyprowadzać je w głębokim wózku i postawić budkę; przyda się jeszcze dodatkowy kocyk. Starsze dzieci zachęcajmy do samodzielnego spaceru, gdyż wtedy skorzystają najbardziej.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











