Zakażenie się świerzbowcem przenosi się z człowieka na człowieka drogą bliskiego kontaktu fizycznego oraz przez wspólne łóżko, pościel, ubrania czy ręczniki.
OKRES WYLĘGANIA
Składanie jaj przez samice roztoczy trwa od czterech do pięciu tygodni. Młode osobniki wykluwają się z jaj w ciągu 3-5 dni i dojrzewają przez 2-3 tygodnie.
OBJAWY
Głównym objawem jest świąd nasilający się w nocy lub po gorącej kąpieli. Zmiany występują początkowo w postaci swędzących pęcherzy, które pękają pod wpływem drapania. Stopniowo skóra grubieje, łuszczy się i pokrywa linijnymi śladami drapania, które tworzą tzw. przeczosy. Na powierzchni naskórka widoczne są często jamy wydrążone przez świerzbowce w postaci krótkich, ciemnych, falistych linii.
Zakażenie zajmuje głównie:
- ręce i dłonie, zwłaszcza przestrzenie między palcami,
- wewnętrzne powierzchnie nadgarstków,
- zgięcia łokciowe,
- fałdy pach.
W razie masywnej inwazji roztoczy zajęte mogą być:
- narządy płciowe,
- okolice pępka,
- pośladki.
CZAS TRWANIA OBJAWÓW
Świąd może się utrzymywać jeszcze przez szereg dni czy nawet tygodni po leczeniu.
USTALENIE ROZPOZNANIA
Rozpoznania dokonuje się na podstawie objawów oraz zeskrobiny ze skóry, którą ogląda się pod mikroskopem.
LECZENIE
W leczeniu stosuje się krem z permetryną, który należy rozsmarować na skórze od szyi w dół i pozostawić na 10-12 godzin. W razie potrzeby zabieg powtarza się po tygodniu lub dwóch. Leczenie powinno objąć wszystkich członków rodziny.
Leczenie powinno być wspomagane często zmianą ubrań, pościeli oraz ręczników i pranie ich w gorącej wodzie. Dodatkowo w przypadku dzieci ich zabawki powinny być dokładnie myte.
ZAPOBIEGANIE
Zapobieganie polega tutaj na skrupulatnym przestrzeganiu higieny: codziennej kąpieli lub prysznicu, częstym myciu rąk, dbaniu o czystość ubrań, ręczników i pościeli. Należy też uczyć dziecko, aby nie wymieniało się tymi rzeczami z innymi dziećmi.
POWIKLANIA
Długo utrzymujący się świerzb może torować drogę wtórnemu zakażeniu bakteryjnemu uszkodzonej skóry, co wymaga wtedy leczenia antybiotykami.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











