Cały czas prowadzone są badania jak można zastosować krew pępowinową. Odkryto, że można ją wykorzystać w leczeniu udaru mózgu, choroby Alzheimera, Parkinsona, stwardnienia rozsianego. Być może umożliwi ona również walkę z AIDS.
Pobranie krwi pępowinowej trwa około 5 minut i nie stwarza zagrożenia ani dla zdrowia dziecka ani matki. Położna pobiera krew pępowinową z kawałka pępowiny, który jest pozostawiony przy matce. Krew spływa do naczynia z płynem konserwującym, po czym jest zamrażana w ciekłym azocie o temperaturze -196°C.
Jeśli zastanawiasz się czy powinnaś zafundować sobie i dziecku taki zabieg, zastanów się czy wśród krewnych są chorzy na choroby, które można wyleczyć, wykorzystując komórki macierzyste. Jeśli masz już dziecko dotknięte jedną z tych chorób,a spodziewasz się potomka, krew pępowinowa pobrana od niego, może uratować życie twojego starszego malucha.
W nagłej potrzebie krew zostanie pobrana i zbadana bezpłatnie, nawet w bankach komercyjnych (np. gdy dziecko jest chore na białaczkę, a mama jest w ciąży). Istnieje też prawdopodobieństwo, że komórki macierzyste malca będzie można wykorzystać dla osób z nim spokrewnionych. Lecz niestety może się okazać, że będzie jej za mało dla dorosłego i trzeba będzie wykorzystać krew honorowego dawcy.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











