Jedną z metod jest stosowanie moskitier i siatek. Te o małych oczkach są niezwykle skutecznym i bezpiecznym sposobem ochrony nie tylko przed komarami, ale także innymi owadami. Założenie na okna takich siatek to zróżnicowany, bo wynoszący od 8 do nawet 200zł za sztukę koszt, który jednak się opłaca bo zapewnia ochronę maluszkowi jak i reszcie domowników. Kiedy wychodzisz z dzieckiem na spacer lub werandujesz je możesz zakupić nakładaną na wózek moskitierę. To niewielki koszt, bo około 15zł. Można ją kupić w większości sklepów z akcesoriami dziecięcymi. Zakładając taką moskitierę w formie dużej siatki pilnuj dziecka żeby nie zsunęło jej z wózka i nie okręciło jej sobie wokół szyjki.
Inny sposób to olejki aromatyczne. Niektóre aromaty np. lawenda, wanilia, mięta czy olejek cytronelli maskują zapach ludzkiego ciała. Dodatkowo komary nie tolerują ich, więc kogoś lub coś posmarowane nimi omijają szerokim łukiem. Taką cechę olejków możesz wykorzystać wychodząc z dzieckiem na spacer. Możesz spryskać wózek, ale nigdy dziecko waniliową wodą (wystarczy jak kilka kropli waniliowego aromatu do ciasta dodasz do pół szklanki wody i przy pomocy zwykłego atomizera spryskasz roztworem wózek).
W mieszkaniu możesz ustawić w oknie zasianą w doniczce lawendę lub miętę i kilka razy dziennie pocierać listki, by uwolnić z nich intensywny zapach ziół.
Framugi okien możesz też posmarować olejkiem lawendowym lub miętowym, który możesz kupić w aptece. Przed wyjściem z domu możesz założyć dziecku na rączkę lub bezpieczniej przypiąć do wózka czy kołyski samochodowej specjalną opaskę lub plaster, który uwalnia aromat odstraszający owady. Zwykle jest to olejek cytronelli.
Nie stosuj w domu zapalania świec ani kadzidełek odstraszających owady, gdyż ich intensywny zapach może podziałać drażniąco na drogi oddechowe dziecka.
Na rynku dostępne są także różnego rodzaju urządzenia elektryczne pomagające zwalczać komary. W przeważającej części są to urządzenia ultradźwiękowe. Można je kupić w wersji stacjonarnej, mocowanej do kontaktu, jak i przenośnej, na baterię. W niektórych sklepach można też kupić łapacz komarów – urządzenie, które swoim niebieskim światłem wabi znajdujące się w pomieszczeniu intruzy do przenośnego pojemnika, umożliwiające ich późniejsze wypuszczenie.
Bardzo ważne jest pamiętanie o tym, że jeśli w domu mamy malutkie dziecko to nie powinniśmy pod żadnym pozorem używać produktów elektrycznych emitujących chemiczne opary.
Ochrona przed komarami może sprowadzać się także do stosowania tzw. repelentów. Repelenty to innymi słowy żele, spraye, płyny, mleczka czy chusteczki, które można kupić w sklepach z artykułami dziecięcymi czy aptekach. Repelenty aplikuje się na ubranko dziecka, a nie na skórę, gdyż u niemowląt nawet łagodne środki mogą wywołać uczulenie. Przy zakupie takiego środka bardzo ważne jest wcześniejsze sprawdzenie czy wybrany produkt ma atest, potwierdzający bezpieczeństwo jego stosowania u malucha w danym wieku.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











