U niemowlęcia jest to najtrudniejsze. Dlaczego? Tak małe dzieci mają mało podzielną uwagę. Lubi ono co prawda obserwować otoczenie, interesuje się różnymi przedmiotami, ale nie potrafi jeszcze świadomie zainteresować się konkretną rzeczą. Jego uwaga samoistnie przenosi się z przedmiotu na przedmiot, z zabawki na zabawki nawet wtedy, gdy coś je zainteresuje. Nie umie się ono jeszcze koncentrować. Będzie się tego uczył dopiero przez kolejne lata. Jak zatem trenować tę umiejętność u takiego maluszka?
Możesz np. wieszać nad łóżeczkiem dziecka kolorowe, ruchome i grające zabawki. Poruszaj nimi i opowiadaj o nich – w ten sposób zachęcisz je do zwracania wzroku w ich kierunku. Ogromną rolę odgrywają tu także niezastąpione książeczki. Czytaj swojemu dziecku jak najwięcej. Choć nie będzie ono słuchało z uwagą bajki, którą czytasz to z pewnością jeśli książeczka będzie miała bogato ilustrowaną szatę graficzną zwróci na nią swoje oczka. Czytaj i pokazuj. Zadawał pytania typu – gdzie jest kotek? a gdzie piesek? wskazuj je paluszkiem dziecka. Baw się też z pociechą w naśladowanie. Powtarzaj z nią dźwięki jakie z siebie wydaje lub te jakie słyszycie. Samo dziecko zainteresuje się tym co mówi i to co do niego dociera.
Dwulatek to już brzdąc bardziej świadomy siebie i dużo bardziej ruchliwy. Umiejętność przemieszczania się daje dziecku okazję do skupienia uwagi na większej liczbie przedmiotów. Takie dziecko interesuje już bardzo dużo rzeczy. Potrafi już także przez chwilę zajmować się tylko jedną, konkretną rzeczą, czynnością. Warto więc to wykorzystać. Pokazuj na spacerze poruszające się zwierzęta, przedmioty i zabawki. Zachęcaj by śledził lot ptaka czy wiewiórkę skaczącą po drzewach. Ucz też je cierpliwości. Dobrą lekcją będzie tak jak w przypadku niemowląt czytanie książeczek. Jeśli dziecko jest zniecierpliwione i domaga się szybszego przewracania stron tłumacz dlaczego tak nie można i spokojnie z odpowiednią intonacją głosu, stosowną do czytanego tekstu opowiadaj zapisaną na jej stronach opowieść.
W tej nauce nie bądź jednak nadgorliwa. Musisz się przekonać, że dziecko na początku będzie się samo bawiło kiedy zachce. Jeśli więc samo zajęło się zabawą nie odrywaj go od tego i pozwól się bawić mimo np. szykowanego obiadu.
Pozwól mu także na większą dozę czynności. Naturalnie dotyczyć ona powinna wykonywania czynności bezpiecznych. Nadzoruj, ale nie wyręczaj. To dobra zabawa ucząca skupienia uwagi i koncentracji.
Trzylatek potrafi już dłużej skupić uwagę, zwłaszcza jeśli jest to coś co go samo zainteresowało. Jeśli jakaś zabawa go zainteresuje może się tak bawić nawet 35 minut. Nudne zajęcie oczywiście znacząco skraca ten czas.
Baw się z dzieckiem, opowiadaj, pokazuj. Zadawaj pytania. Jeśli malujecie dopinguj malca żeby skończył swoje dzieło, a potem naturalnie posprzątał kredki. Nagrodź ciepłym słowem za pięknie wykonaną pracę. Korzystaj z dostępnych na rynku gier edukacyjnych, ucz wierszyków, piosenek. Rymowanki nie tylko poszerzają słownictwo maluszka – ich nauka to znakomity trening koncentracji. Nie przeciążaj dziecka nadmiarem bodźców. Jeśli dziecko będzie się bawiło jakąś zabawką, a w tle będzie wtórowało mu radio czy włączona bajka to niestety jego zabawa będzie trwała znacznie krócej.
Na każdym etapie rozwoju zadbaj o to, aby twój smyk wystarczająco dużo spał i jadał regularnie wartościowe posiłki. Dziecko, które nie jest wypoczęte, a zamiast obiadu je słodycze, nie będzie potrafiło się skoncentrować. Niedobór snu sprawi zaś, że mózg nie będzie w stanie odpowiednio się zregenerować, a wahania poziomu cukru we krwi – spowodowane spałaszowanymi słodkościami mogą być przyczyną zdenerwowania i trudnościami w skupieniu uwagi.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











