STRACH PRZED CIEMNOŚCIĄ
W większości przypadków lęk przed ciemnością wynika z poczucia osamotnienia. Kiedy dziecko zostaje samo w łóżku jego wyobraźnia zaczyna płatać figle, może ono sobie wymyślić potwora w szafie, ducha za biurkiem, tygrysa pod łóżeczkiem. Możesz oczywiście zapalać lampkę na noc, ale możesz także zmierzyć się z obawami swojej pociechy. Może lepszym pomysłem okaże się położenie z dzieckiem w pokoju i próba oswojenia go z ciemnością, pokazania mu, że nic mu nie grozi w ciemnym pokoju. Po pewnym czasie taka metoda z pewnością przyniesie pożądany efekt.
MAMO/ TATO BOJĘ SIĘ, ŻE NIE WRÓCISZ...
To dość często spotykane obawy u dzieci w wieku przedszkolnym. Najczęściej obawiają się one rozłąki z rodzicami, że po nie nikt nie przyjdzie do przedszkola, że coś się stanie rodzicom itp. Tego typu lęki noszą nazwę lęków wytwórczych, które podsuwa im na myśl intensywnie rozwijająca się fantazja. Lęk przed rozłąką może świadczyć o silnym przywiązaniu dziecka do rodziców, a czasami zdradza też, że dziecko nie miało do tej pory okazji pobyć pod opieką innych osób, przez co nie miało okazji przekonać się, że jak mama czy tata wychodzą z domu to potem zawsze wracają. A może wydarzyło się coś co wystawiło zaufanie dziecka na dużą próbę. Może więc warto metodą małych kroczków trenować takie rozstania? Poproś o pomoc babcię, mamę czy teściową – wspólnymi siłami z pewnością uda się wam ukształtować bardziej samodzielnego maluszka, który z chęcią zostanie pod opieką zaprzyjaźnionych i znanych mu osób.
BOJĘ SIĘ MUCHY...
Małe dzieci nie rodzą się z lękiem przed określonymi rzeczami, ale uczą się go odczuwać w miarę dorastania. Jedno jest pewne, że dzieci są doskonałymi obserwatorami i wiele rzezy uczą się poprzez obserwację. Dotyczy to także sposobów reagowania i działania. Dziecko wolne od uprzedzeń przed owadami z pewnością pobawiłoby się nawet pająkiem nic sobie z tego nie robiąc. Przestałoby najprawdopodobniej to robić gdyby dostrzegło w naszych oczach strach, obrzydzenie czy ucieczkę. Dzieci nie potrafią w takich sytuacjach przewidywać konsekwencji swoich zachowań. Żmija czy bezpański duży pies są ciekawymi dla dziecka zwierzętami, które najchętniej by dotknęło. Nie widzą one zupełnie ryzyka płynącego z tego typu zachowania. Kiedy twoja pociecha zaczyna płakać na widok muchy czy pająka pomyśl czy jakieś twoje nerwowe zachowanie na ich widok mogło wystraszyć wcześniej twoje dziecko. Być może jest to strach zaszczepiony przez ciebie. Co robić w tego typu sytuacjach? Najważniejsze to tłumaczyć i rozmawiać. Pokaż dziecku, że to mucha tak naprawdę boi się ludzi, bo są oni więksi i silniejsi. Możesz nauczyć dziecko przeganiać ją rączką. Tłumacz też dlaczego nie pozwalasz żeby mucha chodziła po jedzeniu itp. To ważne, bo dziecko pozbawione takich sztucznie wyuczonych lęków jest śmielsze i bardziej otwarte na poznawanie świata.
MAMO TEN KLAUN JEST STRASZNY...
Klaun jest dość często kojarzony z występami dla dzieci i uśmiechem na twarzy dziecka – czy słusznie. Otóż okazuje się, że nie. Potwierdzają to także badania naukowe, które pokazują, że nawet pośród starszych dzieci czy samych dorosłych ta postać nie cieszy się zbytnią sympatią. Wszystkiemu jak się okazuje jest winna przerysowana twarz tego osobnika. Mocne kontury, bardzo wyraziste kolory to cechy mało kojarzące się z łagodnością i radością. Podobne reakcje budzą też u dzieci maski – także i te używane na spektaklach teatralnych, czy te zakładane w czasie zabawy. Straszne mogą wydać się też dziecku maseczki kosmetyczne, które nakładasz sobie w domu na twarz, aby ją oczyścić lub nawilżyć.
JAK ZMNIEJSZYĆ STRACH U DZIECKA?
Jedną z zabaw może być zabawa w chowanego. Pozwól dziecku się schować i wystraszyć siebie kiedy wyskoczy ze swojej kryjówki. Niech ma ono możliwość pobawić się strachem i zobaczyć, że tego typu reakcje mogą być czymś zabawnym.
Chroń swoją pociechę przed nadmiarem sytuacji wywołujących lęk, tak aby dziecko mogło się z nimi oswajać.
Nie zakłamuj dziecięcego strachu. Potwierdź, że coś może wydawać się straszne, ale warto spróbować przestać się tego bać. Pokazuj także, że zawsze jest wyjście z tego typu trudnych sytuacji, że można wpływać na to co się dzieje. Możesz czytać mu bajki, których bohaterowie pokonują strach. Opowiedz o tym czego ty bałaś się jako dziecko i jak sobie z tym radziłaś.
Kiedy strach zmienia się w lęk i widzisz, że twoja pociecha mimo różnych zastosowanych do tej pory metod nadal się czegoś bardzo boi to wybierz się z nim do psychologa. Warto się udać na taką wizytę zwłaszcza wtedy kiedy do strachu dołączają: ból głowy, brzucha, biegunka, wymioty czy wysypka. Jest to ważne, gdyż nasilające się i nie mijające stany lękowe mogą prowadzić do rozwoju depresji.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











