Zmiany w strukturze włosa dotyczą także jego barwy. Kolor zmienia się z wiekiem dziecka. Niemowlęce włoski są zwykle jasne, bo nie są jeszcze tak dojrzałe. Ich kolor z czasem się zmienia, podobnie zresztą jak karnacja skóry. To jaki odcień ostatecznie przybiorą włosy, zależy od wielu komórek barwnikowych uaktywniających się z wiekiem. Najczęściej włosy ciemnieją w okresie dojrzewania.
Kolor także dziedziczymy po przodkach. Każde z nas ma trochę pod tym względem cech pochodzących od swoich rodziców, dziadków, a nawet pradziadków. Gen odpowiedzialny za barwę włosów przekazywany jest z pokolenia na pokolenie. Nie musi jednak zawsze się ujawniać. Rodzice o ciemnych lub jasnych włosach mogli mieć np. rudych przodków i to właśnie po nich nasza pociecha może mieć miedzianą czuprynkę. Podobnie jest z gęstością i grubością włosów – są to cechy dziedziczone.
Strzyżenie nie ma wpływu na jakość włosa, a konkretnie na jego cebulki. Bujną czuprynę dziecko dziedziczy po przodkach, ale nie od razu jest to widoczne. Te u najmłodszych z reguły są delikatniejsze, cieńsze i rzadsze niż u kilkulatków. Ich właściwy wygląd ustala się około szóstego roku życia.
W tek kwestii niczego nie zmienia pogląd, że nie należy obcinać dziecku włosków przed ukończeniem pierwszego roku życia, bo przyniesie mu to pecha. I mimo dość dużych zmian zachodzących w mentalności naszego społeczeństwa są nadal tacy rodzice, którzy przestrzegają tej zasady urządzając dopiero po pierwszych urodzinach uroczyste podstrzyżyny, z których pukielek włosów przechowują jako pamiątkę. Jest to jednak zabobon, który nie ma wpływu ani na gęstość fryzury, ani na powodzenie życiowe.
Podobnie zmienić się może fakt posiadania przez dziecko kręconych włosków, które w przyszłości mogą być proste. Z wiekiem stają się one coraz grubsze i zaczynają się inaczej układać. Zanim dojrzeją bywa, że stają się niesforne. Dopiero u sześciolatka, gdy włosy są dojrzałe widać czy będą się one falować, czy nie. To jest uzależnione od ich budowy. Nie bez znaczenia jest także wpływ hormonów w okresie dojrzewania, które wpływają na ich konstrukcję i tak np. z dotychczas widocznych loków mogą powstać fale.
Mitem jest także opinia, że osłabia i wysusza je częste mycie. Taka opinia może dotyczyć suszenia włosków suszarką, a nie używania mydła czy szamponu. Najzdrowiej więc jest unikać stosowania suszarki i pozwolić im na samodzielne wyschnięcie. Z lekko wilgotnymi włoskami dziecko może pójść spać. U noworodków z bujną fryzurką można pokusić się o założenie bawełnianej czapeczki na główkę, ale tylko w sytuacji kiedy w domu jest chłodniej.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











