DLACZEGO RACZKOWANIE JEST TAKIE WAŻNE?
Raczkowanie jest dla dziecka czymś w rodzaju treningu całego ciała. W przyjmowanej do raczkowania pozycji maluszek wzmacnia mięśnie wokół bioder, kręgosłupa, barków. Pracują także dłonie, palce, nadgarstki, a stopy stawiają się prosto. Dziecko ćwiczy również utrzymywanie równowagi, bo dźwiganie pupy oraz brzuszka i jednoczesne poruszanie nóżkami i rączkami to nie taka łatwa umiejętność. Raczkowanie wspomaga także rozwój intelektualny naszej pociechy. Przemierzając świat na czworakach powiększa swoje horyzonty, poznaje świat i nowe rzeczy, dotąd niedostępne z perspektywy łóżeczka.
Skupianie się przez dziecko na wykonywaniu precyzyjnych ruchów rączkami i nóżkami sprzyja rozwojowi mózgu. Odkrywa stopniowo, że przemieszczanie się warunkuje przesuwanie lewej nóżki i prawej rączki jednocześnie a następnie prawej nóżki i lewej rączki i na przemian. Ten fachowo nazywany ruch krzyżowy naprzemienny pobudza obie półkule mózgu i tworzy nowe połączenia między nimi. A to z kolei jest potrzebne, by informacje z prawej półkuli – tej twórczej, szybko docierały do lewej odpowiedzialnej za logiczne myślenie. Niedostateczna współpraca między obiema półkulami może być przyczyną takich zaburzeń jak dysleksja, problemy z nauką i koncentracją.
KIEDY DZIECKO JEST GOTOWE DO RACZKOWANIA?
Około dziesiątego miesiąca dzieci powinny próbować raczkować. Jest to jednak umowny wiek, bo tak naprawdę gotowość do raczkowania tak jak i stawiania pierwszych kroczków uwarunkowana jest indywidualnymi cechami. Dziecko samo czuje kiedy jest gotowe do oderwania rączki od podłogi i kiedy przede wszystkim ma kontrolę nad swoimi ruchami na tyle, aby nie przewrócić się kiedy jedna rączka i nóżka odrywają się od podłogi, a do tego potrzebne są mocne mięśnie, które mają ponadto swobodę ruchu. Nie ograniczaj jej więc przez niedokładnie założoną pieluszkę czy też niewygodne ubranko.
Nie zdziw się kiedy początkowo twoja pociecha zacznie raczkować do tyłu. To normalne zjawisko.
JAK ZACHĘCIĆ DZIECKO DO RACZKOWANIA?
Kiedy twoja pociecha skończy 6 miesięcy staraj się bez potrzeby nie nosić jej zbyt często na rękach. W miarę możliwości układaj ją na brzuszku na płaskiej powierzchni z ułożonymi po bokach zabawkami. Brak maty edukacyjnej nie stanowi tu żadnego problemu. Wystarczy tylko ciekawy kolorowy kącik z miłym kocykiem i stanowisko gotowe. Już takie małe dzieci potrafią samodzielnie podnosić się na rączkach i ćwiczyć tym samym mięśnie podtrzymujące kręgosłup. W niedługim czasie od nabycia takiej umiejętności dzieci zaczynają pełzać przed siebie, co pomału rozpoczyna naukę samodzielnego przemieszczania się. Aby wzmocnić mięśnie dziecka leżącego na brzuszku, a tym samym dać podwaliny pod raczkowanie możesz nieco wyżej zawiesić jakąś ciekawą kolorową zabawkę – zaciekawiony maluch z zainteresowaniem będzie wodził za nią oczkami jednocześnie unosząc do góry tułów.
CO, KIEDY DZIECKO NIE CHCE RACZKOWAĆ?
Szacuje się, że około 10% dzieci nie raczkuje. Nie do końca też wiadomo dlaczego tak się dzieje. Być może mięśnie tych dzieci w stosownym do raczkowania czasie były jeszcze zbyt słabe żeby dźwignąć ciało. A może dzieję się tak, gdyż niektórym dzieciom na tym etapie udaje się samodzielnie stanąć w łóżeczku czy oprzeć o jakiś mebel lub też były one prowadzane już przez mamę i tatę za rączki – a w takiej pozycji świat z pewnością jest dużo ciekawszy niż na czworakach. Rzadziej również raczkują dzieci, które sadzane były do chodzika (absolutnie nie wolno używać chodzików tego typu!) lub zbyt często noszone były na rękach. Kiedy twoje dziecko ewidentnie stroni od raczkowania nie martw się tym. Jego mózg ma szansę rozwijać się przy okazji innych czynności, które uczy się sukcesywnie wykonywać. Dziecko, które nabiera zaś chęci do takiego przemieszczania się możesz zachęcać do raczkowania poprzez zabawę w kotka czy pieska lub przechodzenie przez tunel, na końcu którego twoja pociecha zobaczy mamy lub taty uśmiechniętą buzię.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











