Niedawno pisaliśmy czym charakteryzuje się bezpieczna zabawka, w dzisiejszym oraz następnym artykule podpowiemy, czym się kierować przy zakupie, by mądrze służyła ona dziecku, stymulowała jego rozwój, a jednocześnie chętnie zajmowała miejsce w jego rączkach.
To ważne żeby umieć dokonywać takich wyborów, bo zabawa to przecież nasz najlepszy sojusznik w wychowaniu dziecka.
Im zabawa jest ciekawsza – czyli bogatsza w nowe odkrycia i przyjemne doświadczenia – tym bardziej wpływa na rozwój psychiki i umiejętności dziecka, a dziecko chętnie do niej powraca.
Trzy ważne rzeczy na które trzeba zwrócić uwagę przy wybieraniu każdej zabawki:
- dostosowanie do wieku i umiejętności dziecka,
- bezpieczeństwo,
- cena adekwatna do tego co zabawka oferuje.
Każda zabawka powinna mieć podaną informację o wieku dzieci, dla których jest przeznaczona. Należy jednak mieć na uwadze, że kryterium wieku jest jedynie wstępem do oceny wartości danej zabawki dla konkretnego dziecka. Każde dziecko rozwija się przecież w innym tempie i należy to także brać pod uwagę dokonując wyboru określonej zabawki. Zabawka, która jest zbyt skomplikowana, może nie zainteresować dziecka lub w niektórych sytuacjach wpłynąć negatywnie na jego samoocenę. Z kolei ta zbyt prosta szybko znudzi pociechę. Warto zatem kupować zabawki, które mogą być wraz z rozwojem dziecka odkrywane na nowo w różnych formach zabawy. Można również kupić zabawkę o nieco wyższym stopniu trudności niż aktualne umiejętności dziecka tak, aby dzięki nim mogło się nauczyć czegoś nowego.
Starajmy się wybierać zabawki, których dziecko może używać w różnoraki sposób, wykorzystując przy tym swą pomysłowość. Powszechnie panuje przekonanie, że dzieci lubią "straszydła". Kupując taką zabawkę, zastanówmy się czy niesie ona jakiś przekaz, wiedzę o świecie jak np. figurka kosmatego pająka czy tyranozaura, czy tylko jest straszydłem mającym wywołać negatywne emocje. Jeśli to drugie, warto zastąpić ją inną.
Jakich zabawek potrzebuje dziecko w pierwszym roku życia? Dziecku w pierwszym roku życia potrzebne są zabawki stymulujące jego zmysły – kolorowe, pozwalające na poznanie dotykiem różnych faktur i ciekawych kształtów. Na początku lubi je dotykać, wkładać do buzi, wyrzucać na podłogę lub uderzać nimi o łóżeczko.
Później dziecko zaczyna samodzielnie się przemieszczać, pewniej chwyta i posługuje się przedmiotami. W tym wieku zabawki powinny być różnorodne i stymulować do przyswajania wiadomości o otaczającym je świecie. Nadal ważne jest, by otaczające je zabawki miały intensywne barwy, były miękkie, wydawały różne dźwięki. To pobudza rozwój czynności manipulacyjnych i koordynację wzrokowo – ruchową. Dziecko bawiące się tak dobraną zabawką, uczy się w sposób naturalny.
Obśliniane, obwąchiwane, obgryzane... – to sytuacje z którymi zetknie się zabawka niemowlęcia, dlatego warto wybierać takie, które potrafią przetrwać najtrudniejsze wyzwania losu. Nocują w łóżeczkach, jeżdżą samochodem, chodzą do pana doktora, jedzą obiadki, lubią się kąpać i ubierać. Dzięki temu stają się one dla dziecka pocieszycielem, powiernikiem sekretów i nieodłącznym towarzyszem zabaw. Można je zabrać ze sobą wszędzie.
Czego uczą? Zasad komunikacji i podziału na różne role (coś mówi lala, coś robi miś), pobudzają fantazję, zachęcają do naśladowania dorosłych i nauki mowy. Zastępując mamę, dają poczucie bezpieczeństwa, ułatwiają samodzielne zasypianie.
Huśtawka, bujak, autko do odpychania to dobry wybór dla niemowlaka. Bujając się na pierwszej swojej huśtawce (leżaczku czy w kołysce), można odkryć nową przyjemność. Odczuwanie ruchu wynikające ze zmiany pozycji ciała nie musi ograniczać się tylko do chwil, kiedy mama lub tata noszą malca na rękach. Kołysanie jest jedną z przyjemniejszych czynności (pobudza też mózg do lepszego rozwoju), więc takie zabawki są niezastąpione, choćby znajdowały się na placyku zabaw. Z czasem można będzie wirować na karuzeli i śmigać na rowerku.
A czego uczą? Odczuwania ruchu całym ciałem. To pierwsze doświadczenie, które uczy, że można poruszać się samodzielnie – inaczej, niż raczkując czy chodząc. Świetny trening koordynacji ruchów i równowagi.
Świat dźwięków fascynuje dzieci na każdym etapie ich rozwoju także w okresie niemowlęcym. Żeby stworzyć dźwięki, nie potrzeba przecież specjalnych instrumentów muzycznych, choć ich posiadanie bardzo ułatwia sprawę. Grać można oczywiście nawet na misce odwróconej dnem do góry, dwóch drewnianych łyżkach, butelce z ziarnami fasoli w środku. Od czego jest wyobraźnia. Dzieci rodzą się ze słuchem niemal absolutnym, więc warto tę muzyczną wrażliwość pielęgnować i rozwijać pięknymi dźwiękami.
Czego uczą? Wydawania najrozmaitszych dźwięków i poznawania różnic między nimi. Rozbudzają wyobraźnię muzyczną i potrzebę tworzenia bez namacalnego efektu działania – początek abstrakcyjnego myślenia.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











