- gdy dwulatek wypowiada pojedyncze słowa bądź w ogóle nie mówi. Przyczyn może być wiele, m.in. nieprawidłowa budowa narządów mowy, choroby neurologiczne, problemy ze słuchem;
- dziecko ma problemy z rozumieniem mowy;
- starsze dziecko mówi niewyraźnie i niegramatycznie;
- mowa nie jest płynna, dziecko się „zacina”. To zjawisko często występuje u trzy-, czterolatków, gdy chcą coś szybko powiedzieć, a narządy artykulacyjne odmawiają im posłuszeństwa. Nie są bowiem jeszcze na tyle sprawne, aby nadążyć za tokiem myślowym;
- dziecko, mówiąc, wsuwa język między zęby, ociera nim o wargę, albo dentysta stwierdzi wadę zgryzu;
- gdy sześciolatek nie mówi poprawnie wszystkich głosek;
- dziecko mówi przez nos, oddychając ustami. Język jest wtedy w nienaturalnej pozycji, musi bowiem zrobić miejsce strumieniowi powietrza. Dziecko może mieć wówczas problem z wymawianiem niektórych głosek;
- jest alergikiem (tzw. wziewnym), co ogranicza kształtowanie się prawidłowego toru oddechowego.
Do logopedy trafiają częściej dzieci z wadami wymowy i zaburzeniami artykulacji. Ustalenie skutecznej terapii wymaga od specjalisty dobrego poznania pacjenta. Na pierwszej wizycie ogląda narządy mowne i sprawdza ich motorykę. Nieprawidłowa budowa może dotyczyć:
- języka – może on być za mały, za duży, ze zbyt krótkim wędzidełkiem językowym,
- podniebienia miękkiego i twardego – bierze się tu pod uwagę występowanie różnego rodzaju rozszczepów, rzadziej warg – czyli takich jak niedokształcenie wargi górnej, wędzidełko, które ogranicza jej ruchomość,
- uzębienia – wadliwy zgryz, brak zębów,
- żuchwy – kwestia ruchomości.
Jeśli dziecko myli głoski, logopeda sprawdza słuch fonematyczny, wykonuje badanie słuchu fizycznego oraz tzw. autokontrolę słuchową. Niejednokrotnie zdarza się bowiem, że dziecko jest przekonane, że mówi dobrze. Dopiero nagranie jego wypowiedzi i odtworzenie pozwala uświadomić mu konieczność pracy nad wymową. Takie działanie naturalnie dotyczy starszych i bardziej samodzielnych dzieci.
Jeżeli dziecko chodzi do szkoły, logopeda, chcąc sprawdzić, czy wada ma odbicie w piśmie, poprosi o zeszyty ucznia. Jeśli tak, to terapia będzie również obejmowała pisanie.
Ważnym źródłem informacji w trakcie pierwszej wizyty u logopedy jest wywiad z rodzicami. Logopeda w trakcie jego przeprowadzania pyta, kiedy dziecko zaczęło mówić, jak mowa się rozwijała, czy ktoś w otoczeniu malca ma wady wymowy (starsze rodzeństwo, rodzice lub opiekunowie), czy dziecko przechodziło jakieś ciężkie choroby. Pyta też, jak rozwijała się mowa u rodziców. W razie potrzeby kieruje dziecko:
- na badanie audiologiczne – dotyczy to sytuacji w której podejrzewa się niedosłuch,
- do laryngologa, który potwierdzi lub wykluczy powiększenie trzeciego migdałka, polipy, skrzywienie przegrody nosowej.
W niektórych przypadkach przydatne bywa także badanie psychologiczne czy neurologiczne.
Początek terapii
Po zdiagnozowaniu dziecka logopeda ustala plan działania i rozpoczyna się terapia. Standardowe spotkanie trwa 30–40-minut i obejmuje:
- sprawdzenie opanowania żądanych ćwiczeń,
- wprowadzenie nowego materiału,
- krótkie zajęcia relaksacyjne,
- zapisanie w zeszycie dziecka nowego materiału do utrwalenia w domu lub danie mu przygotowanego na kartkach materiału i ponowne przećwiczenie tego z malcem,
- przekazanie opiekunowi dziecka instrukcji ćwiczeń domowych.
Warto mieć świadomość, że skuteczność terapii logopedycznej zależy od wielu czynników, m.in. od:
- rodzaju wady,
- czasu rozpoczęcia leczenia
- oraz zaangażowania i wytrwałości pacjenta.
Dziecko, a w przypadku małych dzieci ich rodzice powinni czuć potrzebę ćwiczeń i rozumieć konieczność udziału w zajęciach. Współpraca rodziców ma tutaj ogromne znaczenie ponieważ terapia musi być kontynuowana w domu. Rodzice powinni wykonywać z dzieckiem zalecone każdorazowo ćwiczenia. Najlepsze efekty dają codzienne 15–20-minutowe zajęcia, obowiązkowo odbywające się w atmosferze spokoju. Dziecko należy chwalić nawet za minimalne osiągnięcia. Nie wolno ćwiczyć, gdy boli je gardło, ma podwyższoną temperaturę lub katar, bo zwyczajnie nie ma ono siły ani chęci do ćwiczeń.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











