DIETA
Mózg zużywa ok. 19% całej energii dostarczonej organizmowi. Najbardziej jest mu potrzebna glukoza, bo to z niej najprościej uzyskuje się energię. A gdzie jej szukać? Jej podstawowym źródłem w naszej diecie są przede wszystkim węglowodany. Ale uwaga! Nie oznacza to, że by sprostać zapotrzebowaniom mózgu czy reszty ciała dziecka należy podawać mu cukier czy produkty bogate w niego. Dużo lepsze są produkty zbożowe z pełnego ziarna, płatki, kasze gruboziarniste. Ich trawienie zajmuje więcej czasu, więc glukoza dostaje się do krwi stopniowo, a organizm może ją lepiej spożytkować. Ponadto produkty z pełnego ziarna zawierają również wiele łatwo przyswajalnych witamin i składników mineralnych, tak mózgowi potrzebnych.
Dobry start dla organizmu na każdy dzień stanowi pierwszy posiłek w ciągu dnia – śniadanie. Dlaczego jest ono tak ważne? Otóż rano, po przerwie nocnej, poziom glukozy we krwi jest bardzo niski. Zjedzenie śniadania podnosi jej poziom na długi okres. A glukoza ma wpływ na stężenie w mózgu acetylocholiny – podstawowego neuroprzekaźnika, który umożliwia przepływ informacji między komórkami nerwowymi. Powoduje ono poprawę zdolności uczenia się i kojarzenia. Acetylocholina nie jest związkiem zupełnie niezależnym. Optymalny rezultat uzyskuje ona dzięki zaś witaminie B1. Jest jej dużo w płatkach zbożowych, kaszach.
Mózg potrzebuje też kwasów tłuszczowych – nasyconych i nienasyconych. Maluch powinien więc jeść masło, żółtka jaj, śmietanę – dobre źródła tłuszczów nasyconych. Ale też ryby, orzechy, tran, pestki słonecznika, dyni, siemię lniane – bogate w tłuszcze nienasycone.
Właściwe funkcjonowanie mózgu wymaga dostarczenia mu odpowiedniej dawki witamin i składników mineralnych. Najważniejsze z nich to:
ŻELAZO
Jego niedobory mogą powodować zaburzenia koncentracji i obniżenie IQ, a u małych dzieci – problemy ze skupieniem uwagi i uczeniem się. Żelaza jest dużo w mięsie, żółtkach jajek, rybach.
Niedobór żelaza może być przyczyną niedokrwistości. Badania przeprowadzone w grupie takich dzieci pokazały, że mają one gorszą zdolność do skupienia uwagi niż dzieci zdrowe. Wcześniej rezygnowały z prób wykonania zadania, gorzej reagowały na zmiany otoczenia, były bardziej strachliwe, wycofane. W niektórych przypadkach obserwowano także problemy z uczeniem się oraz pogorszenie sprawności i koordynacji psychoruchowej.










