Jedź dużo, bo to zdrowe?
– rodzice często wygłaszają podobne stwierdzenie. Tymczasem aby maluszek był silny i zdrowy nie musi jeść dużo… ale różnorodnie. Staraj się więc urozmaicać jego dietę o nowe produkty. Kupuj coraz to inne dania ze słoiczków, serwuj maluszkowi owoce pod przeróżnymi postaciami (kisielki, deserki owocowe, jogurt z dodatkiem świeżych owoców). Nie wpychaj jednak w smyka wielkich porcji jedzenia. Zamiast olbrzymiego deseru bananowego na podwieczorek daj maluchowi przekąskę np. z kawałka banana i jabłka oraz malin. Włączaj do diety owoce sezonowe, zimą podkarmiaj malucha cytrusami. Pamiętaj, że owoce i warzywa podawane maluszkowi powinny pochodzić z pewnego źródła. Jeśli nie masz własnych upraw lub sprawdzonych, pewnych dostawców, lepiej po prostu kupuj gotowe deserki ze słoiczków.
Różne, nie tylko owoce
To zapada w pamięć najszybciej – warzywa i owoce w diecie maluszka powinny być różnorodne. Ale już nie jest taką oczywistością, że ta sama zasada tyczy się mięsa. Rodzice bardzo często poprzestają na serwowaniu swoim pociechom drobiu. Bo szybko się gotuje, ma miękkie mięso, zazwyczaj smakuje dzieciom. Kawałeczki kurczaka lądują więc w zupce, potrawce, kapustce itd. Tymczasem drób, pomimo swych zalet, ma również wady. Na przykład często uczula. Zawiera także mało żelaza, które jest niezbędne do budowy czerwonych krwinek. Dlatego w diecie smyka nie powinno zabraknąć czerwonego mięsa. Nie martw się, że jest dużo bardziej tłuste, niż kurczak. Maluchowi taka ilość tłuszczu zwierzęcego nie zaszkodzi. Możesz udusić je w piekarniku i przyrządzić pyszna wędlinkę na kanapki dla smyka. Na pewno będzie dużo zdrowsza niż ta kupowana w sklepie. Pamiętaj także o wprowadzaniu do menu malucha ryb. Od drugiego roku życia serwuj je obowiązkowo raz w tygodniu – chyba, że smyk ma na nie alergię – ale tylko przeciwwskazania zdrowotne mogą cię zwolnić od włączenia na stałe ryb do jadłospisu.
Choć większość szkrabów woli jasne pieczywo, czasem zrób malcowi kanapeczkę na pełnoziarnistym chlebie. Bardzo zdrowy jest graham, a także pieczywo mieszane. Podobnie sprawa ma się z kaszami. W odpowiednim wieku malec powinien zacząć jeść kaszę jaglaną, gryczaną, jęczmienną. Możesz je mieszać z gotowymi obiadkami, np. cielęcina z warzywami i kasza gryczana, indyk i jęczmienna. Najważniejsze, aby wszystkie one zostały włączone do menu malucha.
Nieco inaczej ma się sprawa z nabiałem. Tu zbytnie eksperymentowanie może przynieść więcej szkody, niż pożytku. Omijaj lepiej półki sklepowe z owocowymi jogurtami. Maluszkowi podawaj naturalne jogurty, kefiry i serki. Możesz do nich dodać sezonowe owoce, np. świeże truskawki, poziomki i lekko dosładzać do smaku odrobiną miodu (lub cukru, jeśli smyk jest uczulony na miód). Uważaj na żółte i topione sery – są ciężkostrawne i zawierają szkodliwe konserwanty oraz sól.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











