Język polski zawiera szereg bardzo trudnych dla dzieci głosek, których nauka przysparza wielu kłopotów. Aparat artykulacyjny dziecka nie jest od razu gotowy do tego, by wymawiać wszystkie dźwięki. Dlatego nie wpadaj w panikę, jeśli twój kilkuletni smyk mówi niektóre wyrazy „po swojemu”. Nie poprawiaj też dziecka na siłę, bo może wywołać to skutek przeciwny do zamierzonego – zamiast mówić poprawnie, maluch zamknie się w sobie.
Bardzo często dzieci ucząc się wymowy poszczególnych głosek początkowo zastępują je w wyrazach innymi, łatwiejszymi dla nich głoskami lub nawet zupełnie je opuszczają. Mowa dziecka może być wówczas niezrozumiała, zwłaszcza gdy w wypowiedzi zanikają całe sylaby. Jednak jeśli dzieje się to we wczesnym dzieciństwie, w większości przypadków nie jest sygnałem późniejszych problemów z mową. Bowiem o wadach wymowy u dziecka można mówić dopiero wtedy, gdy ukończy ono 7 rok życia. Wówczas wymowa powinna już być poprawna, jeśli więc maluch wciąż popełnia liczne błędy podczas mówienia, należy skontaktować się z logopedą.Rodzice często lekceważą kwestie poprawnego wymawiania poszczególnych głosek przez ich dzieci. Zapominają chyba, że jeśli maluszki nie potrafią wyraźnie powiedzieć pewnych wyrazów, nie będą w stanie też ich dobrze zapisać. Dziecko sepleniące będzie od początku miało problemy w szkole, może poczuć się też gorsze od innych dzieci, nastawić się negatywnie do szkoły. Trzeba więc dbać o staranną wymowę – zarówno swoją, jak i dziecka. Nie należy jednak popadać w skrajności, bo zamiast pomóc, można jeszcze bardziej zaszkodzić maluchowi, wymagając od niego wymawiania tego, co dla niego jest jeszcze za trudne.
Rozwój umiejętności mowy dziecka w poszczególnych latach:
Trzylatek:
- może popełniać mnóstwo błędów w wymowie,
zastępować trudniejsze głoski tymi, które już zdołał
opanować,
- zamiast s, z, c, dz może wymawiać ś, ź, ć, dź
(np. ciebula), często mówi też nieprawidłowo głoski sz, cz, ż, dż –
(np. syska, śiśka zamiast szyszka),
- r może u niego brzmieć jak l lub j (np. lowel,
zamiast rower),
- często pojawiają się problemy z ą, ę.
Cztero-pięciolatek:
- powinien już poprawnie wymawiać s, z, c, dz
oraz ą, ę,
- może mieć jeszcze problemy z r.
Sześcio-siedmiolatek:
- wymawia już poprawnie wszystkie głoski.
Występowanie wad artykulacji może być spowodowane nie tylko naśladowaniem nieprawidłowej wymowy wyrazów osób z najbliższego otoczenia (rodziców, dziadków, cioć itd.), ale też może się wiązać z wadami zgryzu, nieprawidłowo ukształtowanymi wargami lub językiem, upośledzonym słuchem, czy nawet chorobami górnych dróg oddechowych. Dlatego jeśli twój kilkuletni brzdąc ma duże problemy z mówieniem, zabierz go do logopedy, aby jak najwcześniej mu pomóc.
Ponieważ rozwój mowy u każdego dziecka przebiega
w innym tempie, nie przejmuj się, jeśli dziecko sąsiadki już
pięknie mówi, a twoja pociecha ma ciągle z tym problemy. Staraj się
dużo rozmawiać z maluchem, by miał okazję ćwiczyć swoje narządy
artykulacyjne. Czytaj mu też często książeczki, by mógł osłuchać
się z wymowa poszczególnych wyrazów. Możecie też uczyć się krótkich
żartobliwych wierszyków dla dzieci – np. Brzechwy lub Tuwima, a gdy
smyk pójdzie już do szkoły ćwiczcie czasem śmieszne skrętacze
języka.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











