Kiedy zacząć?
Nie czekaj z kupieniem pierwszych kredek, aż smyk pójdzie do przedszkola. Już dwuletni brzdąc może z zainteresowaniem stawiać na kartce swoje pierwsze kropki i kreski. Właśnie dwa lata to dobry moment na zaznajamianie się dziecka z plastyką. Na początek wystarczą kredki świecowe w sześciu kolorach i mały blok rysunkowy. Pokaż dziecku, jak prawidłowo należy trzymać kredkę w dłoni, rysuj proste przedmioty, objaśniając ich nazwy. Ale też pozwól maluchowi swobodnie wypróbowywać jego plastyczne zdolności.
Na początku malec będzie nieporadnie trzymać w rączce kolorową
kredkę i kreślić nią przypadkowe kreski i kropki, z czasem jednak z
tych chaotycznych znaczków zaczną powstawać bardziej skomplikowane
konstrukcje. W tym okresie nie jest jednak ważny rezultat
dziecięcych działań, ale samo to, że smyk rysuje. Zajęcie to jest
dla malucha niesłychanie istotne, dziecko po nakreśleniu na kartce
przypadkowych tworów jest z siebie bardzo zadowolone. Poza tym
zabawa kredkami usprawnia ruchy paluszków i dłoni, co jest
niesłychanie pomocne w późniejszej nauce pisania. Trudności w
pisaniu biorą się w głównej mierze właśnie z niedostatecznego
przygotowania dłoni do trzymania narzędzia pisarskiego i sprawnego
manipulowania nim. A te umiejętności najlepiej ćwiczyć z malcem
poprzez zabawy rysunkowe, tworzenie wycinanek, wyklejanek, czy
lepienie plasteliną.
Prace plastyczne trzylatka
Trzyletni brzdąc zazwyczaj potrafi narysować już słoneczko z promykami i chmurki, w jego pracach zaczynają się też pojawiać postacie ludzkie – na początek niesłychanie uproszczone, tylko z głową i wychodzącymi od niej nogami. Potem do tego schematu dziecko włączy także tułów i ręce. Pamiętaj, by rozmawiać z maluchem o jego rysunkach – tłumaczenie, co przedstawia praca to bardzo ważny element ekspresji dziecka. Omów więc ze smykiem jego dzieło, a następnie troskliwie je schowaj – na przykład do specjalnie w tym celu kupionego segregatora. Taka kolekcja prac plastycznych będzie dla dziecka potwierdzeniem, że to, co robi, jest ważne!
Trzyletni szkrab powinien też zetknąć się z plasteliną i farbami. To dobry czas, by nauczyć malca operować paluszkami, poćwiczyć ich koordynację ruchów – dziecko powinno modelować kulki i wałeczki z masy plastelinowej, a następnie np. rozgniatać je na papierze. Rodzice czasem żartują, mówiąc, że ich pociecha tworzy rysunki całą sobą – jest w tym wiele prawdy. Dzieci w tym wielu uwielbiają np. malować farbami przy pomocy palców. Taka forma zabawy pozwala malcowi lepiej uzewnętrznić emocje, świetnie też kształtuje wyobraźnię. Ale równie ważne jest sprawne posługiwanie się pędzelkiem. Planując maluszkowi zajęcia pamiętaj więc o obu sposobach malowania.
Jeśli dziecko wcześniej nie opanowało prawidłowej techniki operowania przyrządem malarskim, powinno to zrobić teraz – w wieku trzech lat. Zwróć uwagę na to, czy maluszek trzyma kredkę trzema paluszkami – czyli opiera ją na palcu środkowym, a przytrzymuje i ukierunkowuje wskazującym oraz kciukiem – czy też ma tzw. małpi chwyt, polegający na trzymaniu kredki piąstką (rysik skierowany w dół). Modyfikacją małpiego chwytu jest również trzymanie kredki trzema palcami, ale przy paluszkach złożonych jak do zaciśniętej piąstki. Jeśli zauważysz takie techniki u malca, konsekwentnie ustawiaj jego rączkę we właściwej pozycji. Małpi chwyt nie zniknie sam – jeśli nie nauczysz smyka trzymać przyborów prawidłowo, może on mieć problemy w szkole, podczas nauki pisania! To z kolei ustawi go od razu na gorszej pozycji przy starcie edukacyjnym!
Bezpieczeństwo malucha
Wielu rodziców odwleka w czasie pierwsze spotkanie dziecka z
przyborami plastycznymi, tłumacząc, że jest ono jeszcze za małe, że
mogłoby zrobić sobie krzywdę itd. Tymczasem dawniej już kilkuletnie
dzieci uczyły się np. haftować, czy robić barwne wycinanki! Nie
traktujmy dziś dzieci jak „istotek o bardzo małym rozumku”.
Spokojnie wytłumacz swojemu smykowi, w jaki sposób należy
posługiwać się pewnymi przyborami, powiedz mu, że jeśli będzie
nieostrożny, może zrobić sobie nimi krzywdę – ale nie dramatyzuj i
nie strasz dziecka, bo nie będzie chciało uczestniczyć w zabawach
plastycznych. Kup mu nożyczki z zaokrąglonymi czubkami. W sklepach
papierniczych można nabyć specjalne przybory dla dzieci, np.
nożyczki wykonane z twardego plastiku, którymi twój maluszek na
pewno się nie skaleczy. Ale bez względu na rodzaj przyborów i tak
(zwłaszcza na początku) po prostu pracuj razem z dzieckiem, a zanim
oddacie się pasji tworzenia, przypominaj mu o zasadach BHP
Autor: Redakcja dziecko24.pl











