Parasol i kosmetyki
Wynalazek, który do obrony przed słońcem służył naszym prababkom, sprawdza się także w naszych czasach. Wybierając słoneczny parasol sprawdź, czy precyzyjnie można zmieniać jego ustawienie. Jeśli da się zgiąć go w co najmniej dwóch miejscach, to znaczy, że na dworze łatwo i szybko dostosujesz go do aktualnego kąta padania promieni słonecznych i skutecznie zapewnisz dziecku cień.
Ale sam parasol to za mało, by uchronić niemowlę przed oddziaływaniem słońca na jego delikatną skórę. Dlatego 20–30 minut przed każdym wyjściem z domu smaruj odsłonięte części ciała smyka specjalnym, przeznaczonym dla dzieci i niemowląt, kremem z filtrem. W naszym klimacie wystarcza faktor 15–30. Jeśli maleństwo ma wyjątkowo jasną karnację, bardzo wrażliwą skórę lub atopowe zmiany na niej – stosuj preparat z wyższym filtrem. Jeśli twój smyk nie skończył jeszcze sześciu miesięcy, wybierz dla niego krem z filtrami mineralnymi (na przykład z tlenkiem cynku), a nie chemicznymi. Koniecznie sprawdź także, czy wybrany przez ciebie produkt ma pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka lub Centrum Zdrowia Dziecka. Emulsja ochronna tak samo jak inne kosmetyki może powodować uczulenie lub podrażnienie skóry. Wybieraj więc produkty firm, których inne kosmetyki są dobrze tolerowane przez maluszka.
Pamiętaj, że jeśli jesteś długo na dworze, musisz ponownie posmarować smyka kremem. Także wtedy, gdy maluch pluskał się w ogrodowym basenie, smaruj go emulsją ochronną po każdym jego wyjściu z wody. Nawet jeśli jest ona wodoodporna – zetrze się ze skóry malca, gdy będziesz osuszać go ręcznikiem! Nad basenem koniecznie ustaw parasol, tak, by szkrab był w cieniu podczas zabawy w wodzie! Ponieważ promienie słoneczne odbijają się od wody, maluszek wystawiony na słońce byłby przez nie atakowany z podwójną siłą.
Czapeczka czy kapelusik?
To niezbędne akcesoria wakacyjne niemowlęcia. Dla kilkumiesięcznego smyka najlepsza będzie cienka, bawełniana czapeczka lub kapelusik. Starszakowi możesz sprawić czapeczkę z daszkiem. Ważne, by nakrycie głowy było przewiewne, jasne (nie będzie tak bardzo przyciągać promieni słonecznych) i najlepiej, by chroniło nie tylko głowę, ale także rzucało cień na twarz i kark maluszka. Skóra na szyi niemowlęcia jest bardzo delikatna, a stałe wystawianie jej na słońce może być dla dziecka niebezpieczne – grozi poparzeniem słonecznym.
Uwaga na okularki
Tak samo oczy dziecka wymagają ochrony przed zbyt jasnym światłem i promieniami UVA i UVB. Kilkuletniemu szkrabowi możesz kupić okulary przeciwsłoneczne, ale uważaj: jeśli nie będą miały one prawdziwych filtrów ochronnych, zamiast chronić oczy maluszka, mogą przyczynić się do ich uszkodzenia. Ludzkie oko do pewnego stopnia potrafi samo bronić się przed szkodliwym promieniowaniem – poprzez zwężanie źrenic i mrużenie oczu. Gdy malec nosi nieprofesjonalne okulary przeciwsłoneczne (bez właściwych filtrów), nie mruży oczu, bo przez ciemne szybki nie razi go światło. A przez rozszerzone źrenice szkodliwe promienie przenikają do wnętrza oka. Jeśli nie stać cię na kupno okularów przeciwsłonecznych z wbudowanymi filtrami, lepiej spraw maluszkowi kapelusik z większym rondem, który także skutecznie ochroni oczy dziecka przez słońcem.
Odparzenia i otarcia
W upalne dni delikatna skóra niemowlęcia łatwo się odparza. Aby temu przeciwdziałać, zarówno po wieczornej, jak i słonecznej kąpieli wycieraj smyka bardzo dokładnie, a newralgiczne miejsca posypuj odrobiną mąki ziemniaczanej lub smaruj specjalną maścią. Często zmieniaj dziecku pieluszkę i przy każdym przewijaniu powietrz trochę pupę, by skóra mogła chwile „pooddychać”. Pamiętaj też, by w upały ubierać niemowlę w przewiewne, wykonane z naturalnych tkanin ciuszki. Ubranko nie może być także zbyt dopasowane, bo, po pierwsze, będzie za ciasno przylegać do ciałka, nie pozwalając mu oddychać, a po drugie, może spowodować otarcia na skórze, zwłaszcza pod paszkami i w pachwinach.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











