Mleko matki jest niecodzienną mieszanką. Zawiera:
-
białka;
-
immunoglobulinę SlgA - odpowiedzialną za odporność i funkcjonującą jako przeciwciało;
-
laktoferrynę - oczyszczającą organizm z wirusów i bakterii;
-
wapń, fosfor, cynk, magnez, potas, sód, chlorki i żelazo - minerały budujące każdą tkankę;
-
kwasy tłuszczowe - dostarczające energii i będące składnikiem hormonów;
-
laktozę.
Skład, kolor i konsystencja mleka zmieniają się w zależności od potrzeb dziecka – pierwsze, pojawiające się tuż po porodzie i nazywane może niezbyt elegancko, ale w nawiązaniu do jego barwy, siarą posiada zwiększoną ilość leukocytów. Jest tak, ponieważ maleństwo opuszczając bezpieczny brzuszek mamy musi umieć skutecznie się bronić przed drobnoustrojami – leukocyty działają więc jak potężna tarcza.
Mleko dojrzałe nie wygląda już tak groźnie, jest bardziej wodniste, co niejednokrotnie martwi młode mamy. Na szczęście, nie ma potrzeby się bać, że nasza latorośl się nie naje. Jedyna w swoim rodzaju substancja w dalszym ciągu odpowiada potrzebom malca.
Jest zarówno napojem jak i pokarmem „stałym”, dlatego podczas każdego karmienia zauważyć można, jak różnicuje się gęstość mleka – najpierw wypływa bardziej rozcieńczone, by zaspokoić pragnienie małego ssaka i „chude” (ok. 2%), następnie występuje jako „drugie danie” i staje się zawiesiste oraz bardziej tłuste (5-6%).
Aby w pełni wykazać dobroczynne działanie matczynego mleka można by napisać tomy – które rzeczywiście powstają i są wynikiem zaangażowanych badań naukowych na całym świecie. Wyszczególniając najważniejsze zalety należy wymienić:
- najwspanialszy skład substancji odżywczej pod słońcem dla malucha
dzieci karmione przez pierwsze 3-5 miesięcy mają prawidłową wagę, a w przyszłości są szczuplejsze: pamiętać trzeba, że otyłość prowadzi do bardzo poważnych chorób serca, chorób metabolicznych i o zwinną sylwetkę warto zadbać już od narodzin.
WHO propaguje wyłączne karmienie piersią do 6. miesiąca życia a następnie uzupełniane rozszerzoną dietą (nie mleczną) do 2. roku życia.
- zapobiega zakażeniom
dlatego nawet w wypadku przeziębienia czy grypy wskazana jest kontynuacja karmienia - organizm mamy wytworzy odpowiednie przeciwciała, które ochronią ją i dziecko. Oczywiście należy skonsultować z lekarzem skład leków, które przyjmuje się w trakcie choroby – niektóre mogą przenikać do mleka i negatywnie wpływać na niemowlę. Są oczywiście i bezpieczne, o które należy zapytać podczas wizyty.
- jest wygodne i praktycznie bezpłatne
zamiast torby pełnej akcesoriów, podgrzewacza i zdezynfekowanej strefy kuchennej – dwa poręczne w „użyciu” i miłe dla dzieciaczka „pojemniczki”. Mleko podawane z piersi nigdy nie będzie za zimne lub za gorące, nie będzie niedokładnie wymieszane lub zrobione ze złych proporcji wody i mieszanki z puszki. A poza tym, proszę sobie wyobrazić, jak komfortowo można udać się na wakacje nie martwiąc się o zapas potrzebnych produktów!
Karmiąca mama odżywiając się w racjonalny sposób, jedząca dużo owoców i warzyw, mięsa i innych budulców dba o własne ciało i o rosnące tuż przy niej niemowlę.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











