Rynek artykułów dziecięcych jest dosłownie zasypany wszelakimi produktami. Producenci prześcigają się w reklamowaniu swoich towarów. Dlatego zanim wydasz pieniądze na jeden z nich, przyjrzyj się kilku modelom, oceń je zdroworozsądkowo. Zastanów się także, czego oczekujesz po takim produkcie i spisz te zagadnienia w punktach na kartce. Dzięki temu łatwiej dobierzesz w sklepie odpowiadający ci produkt. Ale konkretnie – na co zwrócić uwagę, kupując krzesełko do karmienia?
Sprawdź, z jakiego tworzywa wykonany jest stelaż. Ważne, by był wytrzymały i jednocześnie lekki, tak by krzesełko było mobilne. Sprawdzają się stelaże wykonane z aluminium. Jeśli masz taką możliwość, najlepiej posadź maluszka w sklepie na wybranym krzesełku i sprawdź, czy nie przechyla się na boki podczas harców malca. Jeśli masz bardzo małe mieszkanie zastanów się, czy nie przydałby ci się model ze składanym stelażem – a jeśli uznasz, że tak, koniecznie sprawdź w sklepie, jak szybko możesz złożyć i rozłożyć interesujący cię model.
Pasy bezpieczeństwa – po pierwsze gwarantują, że malec nie wypadnie z wysokiego krzesełka, gdy będzie się w nim wiercił. Po drugie – ułatwią ci karmienie, bo ograniczą ruchy dziecka. Przynajmniej będziesz mieć pewność, że rezolutny szkrab nie ucieknie z krzesełka w połowie posiłku. Po trzecie – dzięki pasom maluszek szybciej przyswoi sobie, że czas posiłku wymaga chwili spokoju, że trzeba wtedy grzecznie usiąść, nie można nigdzie odchodzić ani się kręcić. Najlepsze – czyli najbezpieczniejsze – są pasy pięciopunktowe – takie same, jak np. przy wózkach spacerowych. Jeśli w interesującym cię modelu nie ma pasów, zapytaj sprzedawcę, czy można je dokupić osobno.
Tapicerka – koniecznie wybierz model, w którym jest ona wykonana z wodoodpornego materiału. Będzie łatwa do utrzymania w czystości i nie poplami się – wystarczy jeden ruch ściereczką i po resztkach zupki nie pozostanie na krzesełku ani śladu.
Istotnym elementem krzesełka jest blat – najwygodniejsze są duże, z wyprofilowanymi wgłębieniami na talerzyk, kubeczek i sztućce. Przydatność tych wgłębień docenisz zwłaszcza wtedy, gdy twój smyk rozpocznie naukę samodzielnego jedzenia – talerzyk postawiony w takim wgłębieniu nie będzie ciągle przed malcem uciekać. Jedzenie stanie się dużo prostsze. Najlepsze są modele krzesełek, w których blat można zupełnie odczepić. Wówczas krzesełko bez problemu dosuniesz do rodzinnego stołu – maluszek będzie zachwycony, że jecie wszyscy razem. A takie wspólne posiłki często są dobrą zachętą do jedzenia dla niejadków!
Siedzisko – przede wszystkim pamiętaj, że może mieć różne wymiary. Kupując krzesełko weź więc pod uwagę aktualne gabaryty malca i jego tempo rozwoju. Twój szkrab nie powinien tonąć w siedzisku ani czuć się w nim ciasno. Sprawdź, czy opacie siedziska jest regulowane, jak gruby jest materacyk, czy tapicerka jest miękka. Czasem dzieci potrafią naprawdę długo zamarudzić nad talerzem z kaszką – postaraj się uwzględnić przy zakupie kwestie komfortu.
Podnóżek – to ważne, by szkrab podczas jedzenia nie dyndał nogami w powietrzu, ale mógł je oprzeć o wyregulowany do jego wzrostu podnóżek. Nie chodzi tylko o zapewnienie maluszkowi wygody, ale o wyrabianie w nim od początku nawyków dotyczących zachowania się podczas jedzenia i przyjmowania odpowiedniej postawy siedzącej.
Dodatkowym ułatwieniem mogą być np. kółka, dzięki którym z łatwością przesuniesz krzesełko gdzie tylko zapragniesz. Ale uwaga, zdarza się, że kółka rysują podłogę lub krzesełko odjeżdża od ciebie, gdy smyk za bardzo się kręci. Jeśli decydujesz się na zakup krzesełka na kółkach, sprawdź koniecznie, czy mają one blokady i czy nie pogarszają stabilności krzesła.
W niektórych modelach oprócz głównego blatu można także do nóżki stelażu zamocować mniejszy blacik. Taka mała tacka okazuje się bardzo przydatna. Podczas karmienia możesz na niej trzymać miseczkę z jedzeniem – wówczas smyk-rozrabiaka nie dostanie jej w swoje rączki. A w ciągu dnia tacka posłużyć za półeczkę, na której maluszek będzie mógł trzymać kubeczek z piciem.
Gdy już zdecydujesz się na zakup jakiegoś konkretnego modelu krzesełka, nie zapomnij zapytać sprzedawcy, jaka gwarancja obejmuje ten produkt.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











