Nawet dorośli czują się nieswojo, gdy nie wiedzą, co ich czeka. Dlatego przed wizytą w przychodni przygotuj smyka na to, co może go tam spotkać. Najlepiej zrób to w formie zabawy. Kup w aptece bandaż, kilka gazików, strzykawkę i zainscenizuj z maluszkiem scenkę. Badajcie chorego misia, zróbcie mu zastrzyk, zabandażujcie łapkę. Potem podobne scenki odegrajcie z wami w rolach głównych. Raz ty bądź lekarzem, raz maluch. Robiąc zastrzyk możecie delikatnie się uszczypać. W przychodni przypomnij dziecku tę zabawę, tłumacz, że lekarz robi to samo, co wy. A może maluszek zainteresuje się działaniem słuchawek lekarskich lub innej aparatury, dostępnej w gabinecie? Jeśli smyka czekają jakieś specjalistyczne badania, także wytłumacz mu, na czym one polegają.
Przede wszystkim spokój
Pamiętaj, że dzieci wyczuwają emocje rodziców. Jeśli będziesz się denerwować, twój nastrój szybko udzieli się maluchowi. Nawet jeśli smyk jest ciężko chory, staraj się nie pokazywać przy nim, jak bardzo się martwisz. Zwłaszcza, że maluszek szybko skojarzy twoje zdenerwowanie z wizytą w przychodni, jednoznacznie kwalifikując to miejsce jako niemiłe.
Nie rób też z wizyty w przychodni wydarzenia tygodnia. Nie opowiadaj bez przerwy maluszkowi, co się będzie działo podczas badania. Wystarczy na kilka dni wcześniej pobawić się w szpital lub przeczytać malcowi książeczkę, której bohaterowie są u doktora. W dniu badania zachowuj się tak, jakby wyjście do przychodni niczym nie różniło się od wyjścia do sklepu czy na pocztę. To przecież zupełnie normalne, że czasem odwiedza się lekarza.
Nie okłamuj dziecka
Nikt nie lubi być oszukiwany – jeśli powiesz szkrabowi, że idziecie na spacer, a potem „przypadkiem” traficie do lekarza, malec poczuje się zdezorientowany i oszukany. Nie mów też, że zastrzyk nie boli – przecież dobrze wiesz, że to bolesny zabieg. Wytłumacz dziecku, że ukłucie boli, ale tylko chwilę i że zastrzyk jest potrzebny, żeby być zdrowym, móc bawić się na dworze i jeść ulubione potrawy. Możesz też wcześniej zrobić maluszkowi kompres z kremu znieczulającego. Wówczas prawie nie poczuje ukłucia! Nie będzie miał więc niemiłych wspomnień z pobytu w gabinecie lekarskim.
Miły koniec przygody
Po szczepieniu, bez względu na to, czy malec był dzielny, czy też płakał przez cały czas, zróbcie coś miłego. Wybierzcie się na plac zabaw lub na lody. Albo kupcie jakąś drobną zabawkę. Niech niemiłe ukłucie igły zostanie zrekompensowane przez jakieś miłe zdarzenie.











