Kategoria: Zdrowie dziecka
Spacerówka spacerówce nierówna - wybieramy wózek dla dziecka
10 grudzień 2009
Piękna pogoda i ciepłe, letnie wieczory zachęcają do spacerów najbardziej, ale skrzypiący pod nogami, srebrzący się w słońcu śnieg również „wyciąga” nas na dwór.
A dla kilkumiesięcznego smyka oglądanie świata to nie lada atrakcja. Dlatego gdy maluch nauczy się siedzieć, tylko w takiej pozycji będzie chciał badać otoczenie. Na co zwrócić uwagę przy kupnie wózka spacerowego, by nie sprawiał kłopotu i dobrze służył przez kilkanaście miesięcy?
Podczas wybierania wózka spacerowego zdobądź się na tak chłodną ocenę, jak to tylko możliwe. Wiadomo, że wszystkie modele są śliczne, a sprzedawca będzie zachwalał swój towar tak, jakby był on ósmym cudem świata. Wiadomo też, że żaden model nie będzie do końca idealny. Dlatego wybór nie jest prosty. Odwiedzając sklepy w poszukiwaniu spacerówki, zwróć uwagę na:
- bezpieczeństwo, które zapewni ona maluszkowi oraz jego zdrowie i wygodę,
- wygodę rodziców i funkcjonalność wózka.
Bezpieczeństwo i komfort smyka
Obecnie wszystkie wózki wyposażone są w pięciopunktowy system bezpieczeństwa. Pasy, którymi przypinasz malucha, przymocowane są do wózka nie tylko przy bioderkach i między nóżkami (taki układ pasów był w wózkach jeszcze kilka lat temu), ale także przy ramionkach dziecka. Dzięki temu masz pewność, że nawet na dużych wybojach najbardziej ruchliwy smyk świata nie wypadnie z wózka ani z niego nie wyjdzie bez twojej zgody. Jeśli chcesz kupić wózek od znajomych, sprawdź, czy ich model ma już pięciopunktowy system bezpieczeństwa pasów.
Zwróć uwagę na to, z jakiego tworzywa wykonany jest pałąk przy wózku. Na początek najlepszy będzie miękki, żeby maluszek nie uderzył się o niego, gdy wózek podskoczy na wyboju. Potem, gdy smyk nabierze wprawy w utrzymywaniu równowagi w wózku i gdy ten sposób podróżowania nie będzie już tak atrakcyjny dla malucha, przyda się plastikowa półeczka na zabawki, którą umocujesz zamiast pałąka. Dzięki temu smyk zajmie się zabawą, gdy ty będziesz załatwiać swoje sprawy na poczcie czy robić zakupy.
Ważne jest też, by spacerówka miała podpórkę pod nogi, by starszak mógł oprzeć na niej stopy, zamiast bezwładnie dyndać nogami w powietrzu.
Podczas dłuższych spacerów przydatne okaże się także rozkładane oparcie – zmęczony maluch będzie mógł spokojnie położyć się i zasnąć.
Kolejna ważna kwestia to realna przestrzeń, którą dziecko będzie miało w wózku. Pamiętaj, że – po pierwsze – twój smyk stale rośnie, a wózek spacerowy może być potrzebny jeszcze przez około 2 lata. Po drugie – zimą w wózku musi zmieścić się jeszcze kocyk – a twój szkrab jest przecież wtedy ubrany dużo grubiej.
Większa przestrzeń w wózku to także większa swoboda ruchu. Szczególnie ważne jest to w przypadku wózków typu „parasolka”, które z zasady mają być lekkie, poręczne, a więc także małe. Bardzo często modele tego typu wózków wymuszają na dziecku szkodliwą dla niego postawę – maluszek jest skurczony, ma pochylone, ściągnięte do przodu ramionka. Takie ułożenie jego ciałka może szybko przyczynić się do powstania wad postawy! Na szczęście na rynku dostępne są też „parasolki”, w którym smyk nie skrzywi sobie kręgosłupa – są oczywiście droższe, ale jeśli już decydujesz się na tego typu wózek, nie oszczędzaj na zdrowiu maluszka.
Wygodny dla rodziców i funkcjonalny
Przede wszystkim zwróć uwagę na techniczne aspekty wózka – ile rzeczy można w nim dopasować do twoich potrzeb? Czy wysokość rączki można regulować, a samą rączkę przekładać? Czy wózek łatwo się obsługuje – ile ruchów trzeba wykonać, by zmienić wysokość oparcia? I czy możesz złożyć cały wózek jedną ręką?
Zwróć uwagę na dodatkowe elementy, które ułatwią ci życie. Przydadzą się uchwyty na butelki – sprawdź, czy są na tyle stabilne, by butelka nie wypadała za każdym razem, gdy najedziesz na krawężnik. Wiadomo, że pod wózkiem przydaje się duży bagażnik, ale lepiej wypakuj go na próbę w sklepie, by przekonać się, czy z pełnym załadunkiem nie dotyka do podłoża! Czy w zestawie dostaniesz od razu pokrowiec na nogi, by zimą na malucha nie padał śnieg? A co z pokrowcem przeciwdeszczowym? Jak łatwo i szybko da się go założyć?
Zastanów się też, jakie kołka będą ci potrzebne. Duże, pompowane przydają się w lesie, na nierównym terenie, na kamienistych drogach. Natomiast na miejskie wycieczki w zupełności wystarczą zwykłe, plastikowe kółka. Najlepiej, jeśli wózek ma hamulce w tylnych i przednich kołach – zwłaszcza w środkach komunikacji miejskiej przydają się dodatkowe przednie hamulce.
Zwróć uwagę na ciężar – każdy zaoszczędzony kilogram jest na wagę złota! Nawet jeśli teraz wózek z twoim maleństwem wydaje ci się w miarę lekki, to przecież smyk szybko podrośnie, przybierze na wadze! Dbaj o swój kręgosłup, nie dźwigaj zbędnych kilogramów.
Spytaj koniecznie sprzedawcę, jakie elementy są wliczone w cenę, a co musisz dodatkowo dokupić. Może się bowiem okazać, że pozornie tani wózek z przepięknymi akcesoriami, po doliczeniu ich ceny, niemal zrujnuje domowy budżet. Najlepiej wiec po przejrzeniu ofert siądź spokojnie w domowym fotelu, weź kartkę i długopis i wypisz w punktach, na jakich akcesoriach najbardziej ci zależy, a co jest ci tak naprawdę mało potrzebne.
Autor: Redakcja dziecko24.pl







