Ile z nas myśli jednak o tym czy telewizję powinny oglądać dzieci, a jeśli tak to od kiedy? Tym którzy o tym myślą należą się gromkie brawa, bo problem nie jest znowu aż tak błahy.
Małe dzieci traktują wyłączony telewizor jak zwykły mebel. Nie zastanawiają się one nad tym czy w tej obudowie tkwi coś ciekawego. Punkt widzenia zmienia się jednak po włączeniu go. Zmieniające się obrazy, kolory zaciekawiają i telewizor postrzegany dotąd jako mebel pomału przestaje nim być, bo zaciekawia coraz bardziej.
Choć producenci zapewniają, że ich programy nadają się do oglądania już przez dzieci kilkumiesięczne, że dziecko wyniesie z ich oglądania wiele korzyści, to jednak psychologowie są innego zdania.
Według nich do drugiego roku życia dzieci nie powinny oglądać telewizji. A co istotniejsze my nie powinniśmy tego także robić w obecności maluchów. Amerykańscy naukowcy potwierdzili badaniami, że włączony telewizor źle wpływa na relacje pomiędzy członkami rodziny, nawet jeśli go nie oglądają. Rodzice mniej uwagi poświęcają wtedy dziecku, a te nie są w stanie dobrze skupić się na zabawie. Migający obraz telewizora rozprasza dziecko, nawet jeśli pozornie nie zwraca ono na niego uwagi.
Nieprawdą też jest przekonanie, że poprzez telewizyjne programy edukacyjne dziecko ma szansę szybciej zacząć mówić. Mowa to przecież nie tylko wypowiadane słowa, ale odpowiedni ton głosu, mimika, gesty, odpowiednie słowa. To one sprawiają, że mowa staje się rozumiana przez dziecko. Telewizja z pewnością nie oddaje tych doznań. Badając dużą grupę dzieci w wieku od dwóch miesięcy do dwóch lat okazało się, że każda godzina, którą spędziły przed telewizorem, wpływała na zmniejszenie ilości wypowiedzianych do dziecka słów o siedem procent. Dzieci przez to mniej gaworzyły i wolniej zaczynały mówić.
Warto wiedzieć, że dziecko w wieku przedszkolnym nie powinno spędzać przed telewizorem dłużej niż 20-30 minut dziennie.
Nie przesadzajmy więc z posiedzeniami naszych pociech przed TV. To prawda, że w domu nieraz robi się spokojniej gdy go włączymy i nadarza się okazja, żeby czas który dziecko spędza przed TV wykorzystać na poczytanie gazety, książki lub poszukanie czegoś w Internecie, ale czy warto świadomie ograniczać prawidłowy rozwój swojego dziecka?
Ktoś mógłby rzec, że oglądanie telewizji wzbogaca wiedzę o świecie, uczy. Racja, z pewnością przynosi i takie korzyści, ale przyznacie chyba sami, że jest to także wiedza, którą możemy dziecku przekazać sami przy pomocy książek. A zaletą takiego sposobu uczenia się jest niewątpliwie używanie przez dziecko w tym czasie wyobraźni, która sprawia, że w przyszłości nasza pociecha może zostać mądrym i kreatywnym człowiekiem.
Pamiętajmy także, że sadzając pociechę przed telewizorem nie rozładujemy jej napięcia czy zdenerwowania, gdy już za bardzo rozrabia. Lepszym pomysłem może okazać się pójście na spacer, dotlenienie się, wybieganie niż bezsensowne patrzenie się w szklany ekran, od którego nawet może główka zaboleć.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











