Leczenie nie jest skompilowane, ale wymaga konsekwentnego postępowania oraz systematycznych wizyt u lekarza ortopedy, który prowadzi i nadzoruje rehabilitację. W zależności od stopnia zaawansowania dysplazji, lekarz zaleca odpowiednie postępowanie i leczenie.
Po rozpoznaniu dysplazji lekarz zleca najczęściej:
- układanie malucha na brzuchu,
- szerokie pieluchowanie (obecnie coraz rzadziej lekarze stosują to zalecenie), które sprawia, że nóżki są ułożone w pozycji żabki: zgięte pod kątem prostym w stosunku do tułowia i rozłożone na boki. W takim ułożeniu staw przebudowuje się i rozwija. Do szerokiego pieluchowania najlepsze są pieluchy tetrowe. Dwie składa się w prostokąt, a trzecią złożoną w trójkąt nakłada na pozostałe. Jeżeli maluch używa pieluch jednorazowych, taką kombinację pieluch tetrowych nakłada się na pieluchę jednorazową.
Po 2-3 tygodniach takich „ćwiczeń” konieczna jest kontrola lekarska. Jeśli dysplazja jest od początku zaawansowana lub jeżeli szerokie pieluchowanie nie przyniosło poprawy, maluch będzie musiał nosić specjalny aparat, który zapewni stałe rozłożenie nóżek pod właściwym kątem.
Zalecona przez lekarza rozwórka ma za zadanie utrzymać główkę kości udowej w odpowiedniej pozycji w panewce stawu biodrowego, umożliwiając jego prawidłowe wykształcenie się. Są różne rodzaje rozwórek i noszą one nazwę od nazwisk swoich konstruktorów: rozwórka Koszli, poduszka Frejki, pajacyk Gruncy, uprząż Pawlika – wszystkie spełniają jednak tą samą funkcję. O tym, który to będzie aparat decyduje lekarz, najczęściej na podstawie swojego zawodowego doświadczenia. Pielęgnacja dziecka z założoną rozwórką jak łatwo się domyślić nie należy do najprostszych. Aparat powinno się zdejmować tylko do kąpieli oraz przewijania dziecka. Niestety jest on także bardzo niewygodny dla samego maluszka - przeszkadza w obracaniu się, siadaniu, obciera ciało. Warto jest na rozwórkę uszyć ochraniacz np. z pieluchy flanelowej oraz przy każdym przewijaniu dziecka smarować kremem miejsca, gdzie ciało styka się z aparatem. Jeśli dziecko uporczywie płacze po założeniu aparatu, trzeba sprawdzić czy jest on prawidłowo założony – jego niewłaściwe długotrwałe ułożenie może prowadzić do pogłębienia dysplazji.
Kontrolne wizyty u ortopedy oraz badanie USG powinny odbywać się co 3-4 tygodnie. Lekarz w badaniu ocenia postępy leczenia i reguluje ustawienie rozwórki. Szybkie rozpoczęcie leczenia, rozpoznanej zaraz po urodzeniu dysplazji, daje 100% wyleczenie – po wadzie nie zostanie ślad. Leczenie jest zakończone wtedy, gdy lekarz ortopeda podczas kolejnego badania USG i oglądania dziecka, stwierdzi, że staw biodrowy jest w pełni i prawidłowo wykształcony.
Warto jednak podjąć taki wysiłek, by później zapomnieć o problemach ze stawami biodrowymi.
ZWICHNIĘTY STAW BIODROWY
Czasem staw dziecka już od urodzenia jest tak ukształtowany, że głowa kości udowej w ogóle nie styka się z panewką. O takim stawie mówi się, że jest zwichnięty. Głowa kości wędruje wówczas ku górze i w bok i można ją wyczuć palcami przez skórę biodra. Odwodzenie nogi po stronie zwichniętego stawu jest znacznie ograniczone, a nóżka krótsza. Konieczne jest wtedy wstawienie głowy kości udowej na swoje miejsce. U niemowląt zwichnięcie nastawia się ręcznie i dziecko musi nosić rozwórkę przez kilka miesięcy. Przy zwichnięciach późno wykrytych konieczne jest skomplikowane leczenie na wyciągu ortopedycznym. Kiedy leczenie na wyciągu nie przynosi rezultatów, niezbędna jest operacja.
Do zwichnięcia może też dojść, kiedy dziecko z niewyleczoną dysplazją zaczyna samodzielnie chodzić. Obciążenie chorego stawu powoduje, że główka wyskakuje z panewki, maluch utyka (lub chodzi jak kaczka, gdy oba stawy są zwichnięte), sylwetka deformuje się.
JAK ZATEM DBAĆ O DZIECKO, ABY UNIKNĄĆ PROBLEMU Z BIODERKAMI?
Oto kilka rad, do których warto się zastosować, bez względu na to, czy dziecko ma dysplazję, czy też nie:
- Przy przewijaniu, gdy chcesz podłożyć pieluchę, unoś pupę malucha do góry; nigdy nie chwytaj go za stopy i nie podciągaj ich.
- Gdy nosisz niemowlę, pilnuj, by jego nóżki były zawsze w rozkroku, by siedziało okrakiem na twoim biodrze czy brzuchu.
- Nie prostuj mu nóżek, niech będą zgięte i rozłożone na boki. Nie zawijaj dziecka w beciki ("na mumię"), nie mierz wzrostu, prostując mu nóżki.
- Ubieraj malucha w luźne śpioszki i pajacyki, które nie krępują ruchów nóg.
- Przez pierwsze 6 tygodni możesz stosować szerokie pieluchowanie (zdania specjalistów podzielone).
- Często układaj dziecko na brzuchu; unikaj kładzenia go na boku w pierwszych 3 miesiącach - to niekorzystna pozycja dla jego bioder.
- Nie przyspieszaj nauki chodzenia, unikaj używania chodzika; zapobiegniesz tym samym m.in. przyszłym bólom bioder i kręgosłupa.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











