Takie wspomnienia bardzo często sprawiają, że chcemy żeby takie wydarzenie miało miejsce w życiu naszego dziecka, a dzisiejsze czasy dają ogrom możliwości do zorganizowania takiego spotkania. Wszystko tak naprawdę zależy tylko od naszej fantazji i zasobu naszego portfela. Mniejszy budżet nie jest tu jednak przeszkodą wystarczy tylko pomysł i chęć do jego realizacji, a niemożliwe staje się możliwym. W końcu chodzi tu przede wszystkim o dobrą zabawę i miłą niespodziankę.
WIZYTA ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA W DOMU
Tutaj mamy pełną dowolność. Możemy wynająć Świętego Mikołaja z jednego z wielu ogłoszeń ukazujących się w gazecie, internecie czy lokalnej telewizji. Chętnych do stania się Mikołajem dla naszego dziecka jest naprawdę wielu. Ale to nie koniec niespodzianek. Do wyboru mamy czas, w którym Mikołaj ma się pojawić w naszym domu oraz jak długo u nas zagości. Może to być 6 grudnia, Wigilia Bożego Narodzenia lub dowolny dzień. Dla zapracowanych rodziców Mikołaj zajmie się także organizacją prezentów dla naszych pociech. Mikołaj może odwiedzić nas również z Panią Gwiazdką lub Elfami. Może mieć ze sobą gitarę aby zagrać i zaśpiewać z dziećmi kolędy lub piosenki zimowe. Mikołajowa wizyta może odbyć się także w obcym języku, połączona z piosenkami i wierszykami dla dzieci. Wszystkie dodatki niestety są za "dopłatą".
Mniejszym kosztem i niekoniecznie gorszym może być zakup lub wypożyczenie stroju Mikołaja, który wynosić może jedynie 9 - 10 zł, i nie oznacza to, że będzie on zbrakowany. W skład takiego stroju wchodzi bowiem czapka, kurtka, spodnie, broda mikołajowa połączona z wąsami oraz pasek. Ze znalezieniem kogoś kto wcieli się w tą postać też nie powinno być większych problemów – z pewnością każdy dziadek, wujek lub życzliwy sąsiad zgodzi się zostać mikołajem na kilka chwil. Niekoniecznie dobrym pomysłem jest wcielenie się w tą rolę przez tatę dziecka. Przyczyna jest prosta – może się zdarzyć tak, że szybko zostanie on zdemaskowany i wtedy pojawia się problem trudny do rozgryzienia w oka mgnieniu.
INNE MIEJSCA SPOTKAŃ ZE ŚWIĘTYM MIKOŁAJEM
Z Mikołajem możemy się też śmiało spotkać w: centrach handlowych, bawialniach, klubach dziecięcych, bibliotece czy kinie. Jego obecność niemal wszędzie już tak bardzo nie dziwi nas dorosłych. Dla dzieci zawsze jest to jednak mocno zastanawiające, bo jak może być on w danym miejscu, jak parę minut wcześniej był on gdzie indziej. Z takich sytuacji można zawsze wybrnąć mówiąc, że część mikołajów to jego pomocnicy, którzy pomagają mu uporać się z rozdaniem prezentów na czas lub którzy sprawdzają, czy dzieci są grzeczne i czy zasłużyły na jakiś upominek od niego.
Generalnie zawsze chodzi w tych spotkaniach o miłe i przyjemne spędzenie czasu, zrobienie niespodzianki dziecku i uwiecznienie tego spotkania na zdjęciu.
Pamiętajmy jednak, że dziecko takie spotkanie z brodatym Panem, który rozdaje prezenty nie zawsze potraktuje tak jakbyśmy chcieli. Zdarzyć się np. może, że odgrywający rolę św. Mikołaja dostanie pstryczka w nos, straci brodę lub wystraszy naszą pociechę, kończąc swoją wizytę salwą płaczu dziecka. Dobrze być w takich sytuacjach przygotowanym niemal na każdą ewentualność i umieć wybrnąć z niespodziewanego obrotu sprawy.
Autor: Redakcja dziecko24.pl











