Minusy, jak głoszą przeciwnicy koncepcji spania z niemowlęciem, to miedzy innymi:
– nierozwijanie samodzielności malucha,
– niebezpieczeństwo uduszenia się dziecka poduszkami rodziców,
– niekomfortowe warunki snu.
Bezpieczeństwo
Jeśli rozważasz możliwość wspólnego spania, powinnaś te decyzje naprawdę dokładnie przemyśleć i przedyskutować ze swoim partnerem. Jeśli zdecydujecie się na spanie w trójkę, musicie pamiętać o zapewnieniu niemowlęciu bezpieczeństwa w nocy.
Wasze łóżko powinno spełniać te same wymogi bezpieczeństwa, co łóżeczko maluszka. Materac musi być twardy, a prześcieradło gładko rozłożone na łóżku (najlepsze są prześcieradła z gumką, które ściśle przylegają do materaca i nie marszczą się), tak, by maleństwo nie zaplątało się w nocy w fałdy materiału. Pamiętaj także, by poduszki leżały daleko od smyka i by nie przykryć go za bardzo kołdrą. Ważne jest także to, gdzie w łóżku będzie leżał mały szkrab. Najbezpieczniejszy wydaje się środek – pod warunkiem, że tata nie wierci się w nocy. W żadnym wypadku nie kładź niemowlęcia przy ścianie, bo w nocy może utknąć między nią a łóżkiem. Obkładanie ściany poduszkami lub wałkami też nie jest dobrym pomysłem – dziecko mogłoby się nimi udusić. Powinnaś też zwrócić uwagę na wezgłowie łóżka. Czy kończy się ono szczebelkami? A może między materacem a ramą łóżka jest kilkucentymetrowa przerwa? Maluszek mógłby podczas snu włożyć tam rączkę i zrobić sobie krzywdę. Jak widzisz, zapewnienie niemowlęciu bezpieczeństwa w łóżku rodziców jest trudnym zadaniem. Na szczęście z pomocą przychodzi ci natura.
Instynkt
Młoda mama, która śpi przy swoim dziecku, instynktownie czuwa nad jego bezpieczeństwem. Prawdopodobnie w organizmie kobiety wydzielają się wówczas hormony, dzięki którym mama nawet przez sen jest świadoma, czy maluszek równomiernie oddycha w nocy i czy nie zmieniła się temperatura jego ciała. W razie, gdyby z dzieckiem działo się coś niepokojącego, matka jest w stanie błyskawicznie zareagować.
Wspólna decyzja
Jeśli uważasz, że wasze łóżko jest dla malucha bezpieczne, a tobie będzie tak wygodniej spać, porozmawiaj o tym z tatą maluszka. Lecz nie zdziw się, jeśli twojemu lubemu ten pomysł niezbyt przypadnie do gustu. Mężczyźni i tak podświadomie są zazdrośni o te małe istotki, które tak bezwstydnie zawłaszczają całą kobiecą uwagę. Poza tym niemowlę śpiące tuż przy was uniemożliwi wam współżycie w łóżku – o tym też powinniście pamiętać przy podejmowaniu decyzji.
I jeszcze jedno – zaplanujcie, choć teoretycznie, jak długo chcecie spać z maluszkiem. Im dziecko jest starsze, tym trudniej będzie mu się przyzwyczaić do spania osobno. Chyba najlepszy okres na przenosiny do własnego łóżeczka to szósty miesiąc życia. Po pierwsze, w tym wieku stopniowo ogranicza się już nocne karmienia. A po drugie, sześciomiesięczny szkrab dużo szybciej zaakceptuje nowe zasady zasypiania, niż np. roczny smyk, czy dwuletni mały terrorysta.
Razem, a jednak osobno
Jeśli spanie z niemowlęciem wydaje ci się zbyt kłopotliwe, niebezpieczne lub niekomfortowe, możesz po prostu kupić specjalne łóżeczko dostawiane do waszego łóżka. Takie łóżeczko ma trzy wysokie ścianki, natomiast czwartym bokiem przylega do twojego materaca. Maluszek jest w nim bezpieczny, a ty możesz w każdej chwili uspokajająco go pogłaskać.
Autor: Redakcja Dziecko24.pl











