dziecko24.pl - porady pediatryczne online

Logowanie: Rejestracja

Jesteś tutaj: Strona główna > Artykuły

Partnerzy Strategiczni

  • Polfa Warszawa
  • Sequoia Science For Health And Life
  • Polfa Łódź

Galeria zdjęć konkursowych

sylwia862

» Zobacz inne zdjęcia

Kategoria: Rozwój dziecka

A ti ti bobasku!

20 sierpień 2008

A ti ti bobasku!
Mało który dorosły jest „odporny” na urok małego dziecka. Już w kontakcie z kilkudniowym człowieczkiem zmieniamy tembr głosu, mimikę twarzy, zaczynamy gruchać i cmokać, a potem… jest jeszcze lepiej. Z kilkumiesięcznym szkrabem prześcigamy się w parskaniu wargami i robieniu śmiesznych min, z rocznym brzdącem bawimy się w chowanego, z przedszkolakiem ganiamy się po parku i robimy babki z piasku. Dostajemy małpiego rozumu, czy też podświadomie robimy to, co najlepsze dla maluszka?

 

Ciekawe, że wiele spośród tych infantylnych zachowań jest charakterystycznych dla naszej, euro-amerykańskiej kultury. W niektórych plemionach afrykańskich czy pośród mieszkańców Oceanii nie da się zauważyć tak charakterystycznych zachowań, skierowanych do niemowląt i dzieci. Ale nawet w tych kulturach matki kołyszą swoje pociechy – choćby nosząc je w założonych na plecach chustach.Nasza kultura jest pod tym względem charakterystyczna – nie mamy społecznych rytuałów przejścia, podczas których dziecko przemieniałoby się w dorosłego. Przeciwnie – od pierwszych dni życia maluszka staramy się włączyć go w struktury społeczne. Jak? Wychodząc mu naprzeciw – właśnie poprzez strojenie min, wspólną zabawę, wygłupianie się. Co konkretnie zyskuje dziecko dzięki tym harcom?

Śmieszna, dziecięca „mowa”

To naturalne, że mówiąc do niemowlęcia, podwyższamy głos. Naukowcy dowiedli, że maluszki łatwiej rozpoznają dźwięki i przede wszystkim chętniej ich słuchają, gdy tembr głosu dorosłego jest wysoki. Najmilszy dla uszu noworodka jest głos, który zarówno swą wysokością, jak i melodią, przypomina głos mamy – przecież dziecko przywykło do niego jeszcze zanim przyszło na świat. Czuje się więc bezpieczne, gdy go słyszy. Gruchanie, cmokanie i robienie przy tym przekomicznym min jest jednym z elementów, wspomagających, a raczej poprzedzających naukę mówienia! Dzięki temu, że szkrab obserwuje mimikę twarzy dorosłych, sam zaczyna coraz lepiej kontrolować mięśnie twarzy. W ten sposób odkrywa też, że służy ona do okazywania emocji i uczuć. A im bardziej plastyczna będzie twarz rodzica w kontakcie z maluszkiem, tym lepiej rozwinie się jego emocjonalność i… poczucie humoru!

Dziecko pozna i przyswoi całą gamę min, którymi w przyszłości będzie mógł operować, ale też nauczy się rozpoznawać te miny u innych ludzi, a dzięki temu łatwiej zrozumie ich zamiary i nastroje. Tak rozwinięty zmysł empatii niejednokrotnie mu się przyda w życiu osobistym i w pracy. I pomyśleć, że kształtuje się go właśnie poprzez parskanie, mlaskanie i strojenie min!

Samolocik i inne wariactwa


Zaczynamy spokojnie, od kołysania maleństwa w ramionach gdy jest niespokojne. Jednak wraz z upływem czasu nasze harce z malcem przybierają coraz ciekawsze formy. Robienie maluszkowi samolociku, czyli kołowanie z nim w kółko, zbliżanie i oddalanie malucha np. do babci czy taty to tylko przedsmak szaleństw. Potem jest podrzucanie maluszka go góry, wspólne turlanie się po dywanie, a po kilku latach dochodzimy do robienie fikołków i wariacji na huśtawkach. Czemu to wszystko ma służyć? Przede wszystkim – wyćwiczeniu u szkraba zmysłu równowagi. Równolegle do tej umiejętności smyk rozwija wówczas poszczególne partie mięśni. I jeszcze jeden ogromny plus tych zabaw: aby mózg mógł panować nad ciałem w tych wszystkich zmiennych warunkach (np. podczas turlania się, ale także wtedy, gdy mama czule kołysze kilkutygodniową kruszynkę w ramionach) musi stale ciało kontrolować. Na początku to niełatwe zadanie, dlatego w mózgu powstaje mnóstwo nowych połączeń nerwowych, dzięki którym kontrola nad ciałem na być lepsza. A im więcej połączeń nerwowych, tym umysł sprawniej pracuje. Ich rozwój we wczesnym dzieciństwie warunkuje na całe życie. Dzięki nim maluszek szybciej zacznie rozumieć mowę rodziców i sam łatwiej ją opanuje! Ich powstawanie ma też ogromne znaczenie dla kształtowania się inteligencji dziecka. Oczywiście nie przesadzaj z tymi wygłupami – co za dużo, to nie zdrowo. Ale nie ograniczaj malca na każdym kroku, gdy chce wesoło pobrykać na placu zabaw. Lepiej ty też przyłącz się do zabawy. Obydwoje odczujecie jej wymierne korzyści: szkrab będzie przeszczęśliwy, że bawisz się z nim, a ty zapomnisz o stresach i poczujesz beztrosko jak dziecko.

Autor: Redakcja Dziecko24.pl

Drukuj

Zobacz podobne materiały:

Moje starsze rodzeństwo...

Jak łagodzić i zapobiegać konfliktom między rodzeństwem, gdy istnieje duża różnica wieku między nimi, np. 10 lat? Psychologowie od wielu lat głoszą tezy o znakomitych korzyściach, jakie daje mała różnica wiekowa pomiędzy...

zobacz »

Lęk dziecka przed wizytą u lekarza lub pobytem w szpitalu

Wizyta u lekarza to często duży stres dla dziecka. W jego główce tli się pytanie: co podczas tej wizyty się będzie działo? czy takie badanie będzie bolało? czy u lekarza będzie z nim mama? Nierzadko lęk, który towarzyszy w takich...

zobacz »

Infekcje gardła u dziecka

Kiedy dziecko przychodzi na świat to ma w sobie przeciwciała od mamy. To one chronią je przed zarazkami. Zdrowy noworodek chroniony jest przed infekcjami głównie poprzez przeciwciała klasy IgG. Przechodzą one przed łożysko i ich poziom...

zobacz »

Dziecko 15 miesięcy

Nataniel ma 15 miesięcy i chodzi stabilniej niż 3 miesiące temu, kiedy obchodził swoje pierwsze urodziny. Umie także pochylić się, podnieść piłkę z podłogi i rzucić ją nie tracąc przy tym równowagi. Nataniel coraz częściej...

zobacz »

Zobacz podobne pytania:

Witam, wczoraj moja 6-mczna córka miała szczepienie na wzw szczepionką Engerix. Pani pielęgniarka powiedziała, by nie wystawiać dziecka na słońce przez 3 dni. Moje pytanie brzmi - dlaczego? Mam dwoje starszych dzieci i nikt mi o tym nie...

zobacz »

Witam serdecznie! U mojej 2 letniej córki zauważyłam, albo może powinnam napisać, że mam wrażenie, iż jej kolana zbiegają się ku sobie a jedną nogę chodząc dziwnie wykręca do środka. Nie wiem, czy powinnam się już zgłosić do...

zobacz »

Tagi: