W oparciu o podane kryteria znaleźliśmy odpowiedzi prezentowanych poniżej:
« Powrót
-
08 luty 2012
Witam! Mój synek ma 4 latka, od września chodzi do przedszkola. Niestety od października zaczęły się kłopoty. Katar, kaszel, gorączka. Na początku myślałam, że to normalne bo był w domu długi czas i nagle kontakt z dziećmi. Jednak gorączka utrzymywała się ponad 3 dni (ok 39 - 39,5) do tego kaszel bardzo sie nasilił. Wybraliśmy się do lekarza (mieszkamy w Wielkiej Brytanii), który stwierdził, że nic mu nie jest. Podawałam mu tylko paracetamol na zmianę z nurofenem. Od października syn miał takie objawy jak: kaszel mokry, odrywający się (który trwa do dziś) przez jeden dzień wymiotował podczas kaszlu białą flegmą. Zielony gęsty katar. Gorączka. Ból nóżek (kolanka i kostki) nasila się wieczorem do tego stopnia że rano nie mógł stanąć na nóżkach. Czerwona nie swędząca wysypka, gładka jakby pod skórą. Ropienie oczu. Osłabienie, brak koncentracji. Czasem jest bardzo nadpobudliwy, nie może usiedzieć w miejscu. A czasem jest bardzo apatyczny i jakby wyłączony.Boli go gardło, podejrzewam, że od tego ciągłego kaszlu. Nigdy taki nie był, jest żywym i wesołym dzieckiem ale potrafił się na czymś skupić a teraz jest jakby ciągle rozkojarzony. Kilka razy w buzi pojawiały się bardzo bolące afty. Lekarze w przychodni za każdym razem mówią, że nic mu nie jest. Byłam już dwa razy w polskiej prywatnej przychodni, tam dostał antybiotyk, raz pani doktor stwierdziła paciorkowca (nie miał żadnych badań) , następnym razem gdy objawy sie nasiliły byliśmy w szpitalu ale tam też kazali dawać paracetamol więc znowu przychodnia oddalona o ponad 100 mil więc jest to męczące dla małego, znowu dostał antybiotyk. Ale ani jeden ani drugi nie pomógł. Gorączka znika ale katar i kaszel trwa nieprzerwanie. Mały źle sypia, często się budzi. Zauważyłam, że jak zaczyna siusiać to najpierw siusia czymś bialym, gęściejszym niż mocz. Zrobiliśmy badania moczu ale nic nie wyszło. Podaje mu witaminy dla dzieci jadł już w żelkach w syropach, herbatki. Domowe syropy z cebuli, czosnku czy miodu. Robiłam mu inhalacje, kąpałam w tymianku. Nic nie pomaga. Nie potrafię wzmocnić jego odporności. Jako matka widzę, że coś jest nie tak, tu lekarze nie potrafią nam pomóc chociaż pocieszyć. bardzo się martwię i nie wiem już co mam robić. Podawałam mu tylko flegaminę na kaszel, paracetamol i nurofen do noska używam tylko roztwory z wody morskiej. Bardzo proszę o pomoc, czy to normalne, że 4 latek tak ciągle choruje? Bardzo proszę o poradę :(
-
Sądzę, że wskazane wykonanie badań laboratoryjnych w kierunku odporności, a także wymazy i posiewy z nosa, gardła w kierunku bakteriologicznym i mykologicznym. Należy wykluczyć również zakażenie pasożytami jelitowymi. Proszę na ten temat porozmawiać z pediatrą. Pozdrawiam.
Lekarz Dziecko24.pl
Przypominamy, ze podana przez nas odpowiedź jest jedynie sugestią. Nie zastąpi ona wizyty u lekarza.
Najpopularniejsze videoporady
-
Mięczak zakaźny
-
Szkarlatyna
Czym jest szkarlatyna?Szkarlatyna jest częstą chorobą zakaźną...
Najpopularniejsze artykuły
-
Pleśniawki u dziecka
-
Dicoflor - probiotyk najlepiej działający osłonowo w antybiotykoterapii
Ostatnie kilkadziesiąt lat to era antybiotyków. I dobrze, bo...
Najpopularniejsze pytania
Zobacz podobne pytania:
Zobacz podobne materiały:
Dziecko 19 miesięcy |
Dbając o zgryz dziecka |
Owrzodzenie jamy ustnej |
Kontrowersyjne przysmaki dla dzieci |







