dziecko24.pl - porady pediatryczne online

Logowanie: Rejestracja

Jesteś tutaj: Strona główna > Porady

Partnerzy Strategiczni

  • Polfa Warszawa
  • Sequoia Science For Health And Life
  • Polfa Łódź

Galeria zdjęć konkursowych

czarna25

» Zobacz inne zdjęcia

W oparciu o podane kryteria znaleźliśmy 13 035 odpowiedzi prezentowanych poniżej:

« Początek · Poprzedni · 1 2 3 ... 7 8 9 10 11 ... 2605 2606 2607 · Następny · Koniec »

  • aneta82rybnik

    07 maj 2012

    dzien dobry! Chodzi o powiekszony wezelek pod rzuchwa, ciagle jest powiekszony, czasem jak maly skreci główka to go widac. I dlaczego tylko z jednej strony jest powiekszony, z drugiej strony nic nie wyczuwam. Maly dosc czesto łapie infekcje teraz jest zdrowy ale ciagle ten wezelk ma powiekszony.w grudniu robilam morfol krwii z rozmazem i wynik prawidlowy , a wezel nadal powiekszony.Co moze byc powodem procz czestych infekcji???zepsute zeby, trzeci mogdal ???Wiem ze juz pytalam kilka razy ale nic sie nie zmienia.dziekuje

  • _barbie_

    06 maj 2012

    witam Moje dziecko ma 10 dni, karmię piersią lecz ściągam pokarm, bo 4 dni temu jak nie ściągałam to mała mi schudła, więc teraz kontroluję dawki i z każdym dniem daje jej o 10 więcej np. wczoraj dostała 7 karmień w ciągu doby po 90 ml, ale już mam dosyc tego laktatora, moja położna mówi, że mam przykładać dziecko do piersi, więc dzisiaj zaczęłam przładać ale ja nie wiem ile ona z tej piersi wyssa, a ogólnie jeśli chodzi o liczenie ile zjadła w ciągu dnia to dobe zaczynamy od 12.30 i ona od 12.30 zjadła 100 ml, potem o 16.05 przystawiłam ją do piersi na 60 minut i potem o 17.10 dostała z butli 60 ml, a po 10 minutach znowu w ryk i znowu ją przyłożyłam i 6 łyków zrobiła tak słyszałam i zasnęła, teraz śpi ale co ja mam robić czy tylko przez cały dzień i noc ją przystawiać nie wiedząc ile zjadła czy odciągać. Ona dzisiaj tylko 160 zjadła kontrolowanej ilości mleka bo z piersi to nie mam pojęcia ile pewnie mało i co ja mam robić odciągać żeby widzieć ile zjada czy tylko pieerś błagam o pomoc

  • Martita.p5

    06 maj 2012

    Witam! Mam problem z moją 2,5 roczna córką. Córka od 3 miesięcy boi się jeździć pojazdami (wózek, samochód, autobus a nawet pociąg) . Co do tego czasu nie sprawiało żadnych problemów, jeździlismy co dwa tygodnie na wieś, dwa razy córka z nami była w Kołobrzegu gdzie podróż pociągiem trwała 11 godzin. Było wszystko ok. Do momentu, jak wracaliśmy w jeden weekend od babci ze wsi. (30 min) drogi samochodem. Padał deszcz, córka płakała, robiło się ciemno- ciemność do tej pory jesli chodzi o podróz samochodem nie sprawiała problemów, zazwyczaj w czasie podrózy zasypiała wtedy. W ten dzień płakała całą drogę, najpierw był problem z zachęceniem jej do wyjazdu do domu a potem gdy juz zapakowaliśmy się bez płaczu ruszyliśmy. W połowie drogi zaczęła nam płakać. Chwile się zatrzymaliśmy ale z fotelika jej nie wyjęłam. Z płaczu zasnęła. Od tej pory do samochodu nie wsiadła. Jest wielkie darcie i krzyki przy każdej próbie, krzyczy że się boi (ale nie wiem czy rzeczywiście się boi? czy tylko podsłuchała jak się o tym mówiło i sobie to wmówiła) . Raz chciała jechać autobusem do innej babci, bez oporów wsiadła, jechał sąsiad, który cytuję; NIE BOI SIĘ JEDZIE, JEDZIE) i ona wtedy w ryk, ze się boi, musieliśmy wysiąść na następnym przystanku gdyż nie dało się jej w żaden sposób uspokoić. Potem były ze dwie próby zabrania ja wózkiem, takze nie wsiadła oraz jedna próba samochodem. Bez efektu. Teraz 1 maja postanowiliśmy ja zabrać do aqua parku w łazach (4 min) pociągiem jedna stacja, chciała jechać, poczym gdy zobaczyła pociąg odmówiła paniką i płaczem. Jesteśmy bezradni. Co roku jeździmy nad morze, na ten rok także mamy już wykupione wczasy. Boimy się, ze do tego czasu nie uda nam się jej namówić na wyjazd. Proszę o pomoc. ps. Córka nasza od pierwszych miesięcy była niespokojna, nie pasowało jej karmienie piersią ponieważ wydalała po nim kał nawet 12 razy dziennie mimo ze miałam dietę, płakała, mówiono nam,ze to kolki, gdy wprowadziłam bebiko kłopoty się skonczyły. Potem gdy skończyła rok zaczęła nam się budzić w nocy krzyczeć MAMA BUM BUM itp wyganiała mnie wręcz z domu na śnie, nie spała, potrafiła płakać całe noce. Miałam wrażenie że coś jej się śni i coś ja straszy i dlatego się budzi. gdy skończyła dwa lata skończyło się budzenie. Cały czas jednak jest nerwowa, mało śpi, w dzień nie śpi wcale chyba odkąd rok skończyła. No chyba,ze jak w nocy wstawała to zdarzało się, czasami, ze i w dzień się prześpi. Ma pewne swoje przyzwyczajenia np; kazdy ma swoje miejsce na łóżku podczas usypiania, swoją poduszkę, gdy je zamienię jest płacz i krzyk, ze ma być na odwrót. Gdy ogląda bajkę (a ma ich zaledwie parę)które potrafi oglądać tylko te.np gdy oglądała barbie to jeden odcinek wkoło, niepozwoliła innej bajki puścvić aż do znudzenia, teraz jest Myszka Miki. Czasami i w nocy budziła się, ze chce bajkę, pare razy puściłam tylko po to żeby krzyku nie było i żeby sąsiedzi w bloku się na hałasy nie skarżyli.W miarę możliwości jakoś to przezwyciężyłam i oglądanie nocne się skończyło. Do dziś, kiedy się obudziła i chciała bajkę. Uspokoiła się przy niej potem poszłyśmy do pokoju i tam zasnęła. Oglądanie bajek u nas wyglada tak, ze ja siadam na fotelu a ona na kolankach z boku jest podusia (tylko ta i nie żadna inna) i smoczek w buzi. Jedynie sama ogląda jak mnie niema. Ja pracuję, codziennie dojezdzam 40 min do innego miasta, jestem nauczycielem w przedszkolu, i mam poczucie winy, ze radzę sobie z innymi dziećmi lepiej niż z własnym. gdy mam ranna zmianę całe popołudnia spędzamy razem. Ale gdy mam zmianę popołudniową tzn z domu wychodzę ok 9 rano wracam na 18 czasami zdarzy się a to zebranie a to kurs czy rada. Niestety zeby pracować muszę czasami wracać późno, mam wrazenie ze dziecko tęskni, nawet do wc idzie zemna, i tylko ja mam ją usypiać, rzadko pozwoli tacie. Niektórzy mówią, ze dziecko nam rządzi, a ja jestem pewna, ze czymś to jest spowodowane, skąd były te budzenia nocne, czemu nie chce jeść? (najchętniej zjada w nocy manne na mleku) zupy, kanapki, gotowane warzywa, ziemniaki itp są koszmarem podczas karmienia. Fakt była przez pewien czas moja 75 letnia babcia z nią więc gdy Amanda jeść nie chciała zabawiała ją, sadzała na stole itp byle jej zjadła, nie było nigdy mowy o posadzeniu na krzesełku i jedzeniu. Mimo ze jak ja byłam w domu tak dziecko jadało. Po skończonych ok 18 m zaczęły się problemy. Nie chce jeść a, pić tylko soczki żadnej herbaty. Od września idzie do przedszkola . Z dziećmi ma dobry kontakt, lgnie do dzieci. Zatargi są tylko jak któreś jej dokuczy, na ogół w towarzystwie jest grzeczna, ładnie i dużo mówi jak na swój wiek, wyraźnie, buzia jej się nie zamyka. Czasami myślałam,ze jest nadpobudliwa ale sa dnie i momenty kiedy siedzi i zajmie się przez długi okres czasu jedną zabawą. Proszę o pomoc.

  • jadzia64

    06 maj 2012

    Witam. Moja 6-cio letnia córka od wczoraj uskarża się na pieczenie i ból podczas oddawania moczu. Wczoraj dodatkowo często chodziła do ubikacji ponieważ czuła parcie. Dzisiaj już praktycznie normalnie często chodzi siusiać, ale piecze i boli ją przy siusianiu. Nie ma żadnych innych objawów. Dopiero jutro będę mogła pójść do pediatry, a w domu mam Urosal i nie wiem czy mogę jej podać żeby złagodzić pieczenie i ból? Na ulotce nic nie ma czy można podawać go dzieciom. Przy dawkowaniu jest tylko żeby podawać 3 razy dziennie po 1 tabletce i nic na temat tego czy tylko dorośli, czy dzieciom też można podać. Może na przykład połowę tabletki? Bardzo proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję. Jadzia

  • beierka

    06 maj 2012

    Witam serdecznie czy moglabym poprosić o zaproponowanie SKTUECZNYCH preparatow przeciwko kleszczom i komoarom dla 14 miesiecznego dziecka? Chodzi mi zarowno o preparat na skore jak i preparat ktor mozna zastosowac w domu. dziekuje

« Początek · Poprzedni · 1 2 3 ... 7 8 9 10 11 ... 2605 2606 2607 · Następny · Koniec »

Tagi: