Poród to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu każdej mamy. Szczególnie stresujący może okazać się dla kobiet, które rodzą pierwszy raz i nie umieją jeszcze na podstawie własnych doświadczeń ocenić jego poszczególnych faz. Na czym polega pierwsza faza porodu, jak rozpoznać skurcze porodowe oraz kiedy jechać do szpitala? O tym dowiesz się poniżej.
Czym charakteryzuje się pierwsza faza porodu?
Pierwsza faza porodu, zwana także fazą rozwierania, charakteryzuje się stopniowym rozwarciem szyjki macicy oraz regularnymi skurczami. Jest to najdłuższa faza porodu, która dzieli się na trzy etapy:
- faza utajona – skurcze stają się coraz bardziej regularne, ale szyjka macicy ma rozwarcie mniejsze niż 4 cm. Przyszła mama może czuć dyskomfort i ból, ale skurcze nie są jeszcze bardzo intensywne,
- etap aktywny – szyjka macicy ma rozwarcie od 4 do 7 cm, a skurcze przybierają na sile. Ból może być bardziej intensywny, a skurcze nie tylko silniejsze, ale i częstsze,
- okres przejściowy – to moment osiągnięcia rozwarcia na poziomie od 7 do 10 cm. Skurcze są bardzo częste i silne, a kobieta może odczuwać duży dyskomfort.
Faza ta kończy się całkowitym rozwarciem szyjki macicy (10 cm), co umożliwia rozpoczęcie drugiej fazy porodu.
Jak odróżnić skurcze porodowe od skurczy Braxtona-Hicksa?
Istotną kwestią dla przyszłych mam jest też prawidłowe rozróżnienie skurczów porodowych od skurczy Braxtona-Hicksa występujących w trakcie ciąży i niezwiązanych z porodem.
Aby rozpoznać skurcze porodowe, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że są one:
- regularne – zaczynają się w regularnych odstępach czasu, które stają się coraz krótsze, a skurcze – coraz intensywniejsze,
- ból – ból zaczyna się w dolnej części pleców i rozprzestrzenia na brzuch. Jest to głęboki, pulsujący ból, który może powodować uczucie nacisku,
- czas trwania – skurcze porodowe trwają około 30-70 sekund i stopniowo stają się dłuższe oraz silniejsze,
- zmiany w intensywności – wraz z upływem czasu skurcze stają się coraz bardziej bolesne i intensywne, nie ustępują po zmianie pozycji ani odpoczynku.
Z kolei skurcze Braxtona-Hicksa występujące w czasie ciąży wyróżnia:
- brak regularności – skurcze są nieregularne, mogą pojawiać się sporadycznie, ale nie zmieniają się w regularny rytm,
- mniejszy ból – zwykle są odczuwalne jako uczucie napięcia w brzuchu, ale nie wywołują intensywnego bólu,
- czas trwania – skurcze krótkie, trwają od kilku sekund do około 30 sekund,
- wpływ czynników zewnętrznych na intensywność – skurcze Braxtona-Hicksa mogą ustępować po zmianie pozycji, odpoczynku, nawodnieniu lub lekkim masażu.
Kiedy udać się do szpitala?
Zastanawiasz się, jakie są przesłanki, by udać się do szpitala? Powodem powinny być przede wszystkim regularne skurcze porodowe, które występują co 5 minut i trwają około minuty przez godzinę. To zwiastun rozpoczynającego się porodu. Do wyjazdu do szpitala powinno też skłonić odejście wód płodowych, nawet jeśli nie towarzyszą mu skurcze. Kolejnym powodem jest krwawe plamienie, zwłaszcza jeśli przybiera na sile. Przyszła mama powinna pojechać do szpitala, jeśli pod koniec ciąży odczuwa wyraźną zmianę w samopoczuciu – uskarża się na intensywny ból lub towarzyszy jej niepokój.
Pamiętaj również, aby skontaktować się ze szpitalem wcześniej, aby upewnić się, że mają przygotowaną salę porodową i są gotowi do przyjęcia pacjentki. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do przebiegu porodu, najlepiej skonsultować się z lekarzem prowadzącym lub położną.